jagaa

jagaa

niedziela, 12 stycznia 2014

Przejście - Masław znad Warty



fot. ze str.  meteomodel.pl

Przejście

Zamknij oczy swe
Ja powiodę Cię przez gęstą, mleczną mgłę
Udowodnię Ci, że życie nie jest złe
Więc daj mi swą dłoń

Daj się powieść tam
Gdzie nie ma już nienawiści bram
Nie chcę iść tam całkiem sam
Więc ze mną goń.

Tam jest stary ład
Tam jest inny, kolorowy świat
Nie ma smutku oraz przykrych dat
Więc nie ma co stać

Ruszmy w Słońca brzask
Tylko nas nie oślepi ten blask
Spłynie na nas z Niego wiele łask
Więc przestań się bać.

Droga wiedzie nas
Poprzez stary, prasłowiański las
Tutaj nie ma już pojęcia-czas-
Tu życie trwa.

Magicznego miodu łyk
Otwórz oczy, świat obecny znikł
Nie pytaj, to nie żaden trik.
Więc po co ta łza?

Popatrz w górę-Dąb-
Między konarami błękitnego nieba rąb.
Weź ten róg i z całej siły w niego trąb
Oznajmij, że my

Przybyliśmy tu
Do krainy, zdawało by się, ze snu
Gdzie unosi się woń kwiatu bzu
Spełniają się sny.

Popatrz tam-rąk las-
Ludzi siedzących w kręgu przy ognisku kiwa nas
Więc dołączmy do tych uśmiechniętych mas
By w jedności żyć.

Dziś nasiona siać
By przyszłe pokolenie miało z czego brać
I następnym zdrowy przykład dać
By trwała ta Nić.

                                          Masław znad Warty











2 komentarze:

  1. Tak sobie często myślę- jest nas już tak wielu. Ludzi czujących inaczej, widzących że tylko poprzez wzrost i miłość można dokonać rzeczy szczególnych i absolutnie szczerych. Ludzi, u których trudno doszukać się pierwiastka podzielenia i oderwania, gdyż tak na prawdę gdy zobaczymy wszystkie rzeczy wokół siebie w "stanie czystym" dostrzeżemy że żadnych barier nie ma. Że to tylko sztuczne twory, ułudy, którymi świadomie się kupczy i tworzy po to, byśmy w nie uwierzyli i podporządkowywali wszystko.
    Ale nie wszyscy na szczęście wierzymy. Wielka rzesza ludzi już widzi owe manipulacje, owo zakłamanie i świadomie wmawiane nam oszustwo. Ogrom ludzi chce po prostu żyć. Żyć w spokoju,w pokoju i dzielić się tą radością z innymi. To tak proste a przecież tak w istocie złożone.
    Wystarczy trochę zwolnić i uświadomić sobie, że życie to coś więcej, niż stary i zużyty schemat działania, którym męczy się nas od urodzenia. Zrzucamy po mału kajdany. Jest nas już tak wielu. I będzie więcej...
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Tak, masz rację - jest nas wiele, coraz więcej.
    Do Twoich rozważań : " gdyż tak na prawdę gdy zobaczymy wszystkie rzeczy wokół siebie w "stanie czystym" dostrzeżemy że żadnych barier nie ma" dodam, że wtedy człowiek czuje się naprawdę wolnym, że sam trzyma los w swoich rękach, że wcale nie musi podporządkowywać się systemom, ludziom władzy, którzy niszczą innych itp,itd, świat wtedy przed nami się otwiera, człowiek budzi się jakby ze snu, życie nabiera zupełnie innych barw..
    Tak, ludzie chcą po prostu żyć. Zauważ co teraz ludzie z życia mają, ciągłe zastanawianie się "zaraz muszę zapłacić za prąd", "zaraz muszę zapłacić za wodę", "kurde, nie wystarczy mi na tonę węglą, trudno kupię tylko worek", "skąd ja teraz wezmę na leki"- uwierz mi, że wiele ludzi takie pytania sobie truje głowę na porządku dziennym. To jest chore i przygnębiające, ludzie chodzą przygnębieni, zmartwieni. A wystarczy powiedzieć dość. Np. Dlaczego płacimy za wodę, skoro nam się należy, potrzebujemy jej do życia jak powietrze, nikt nie może być właścicielem wód gruntowych, to nielogiczne i nieetyczne. Podatki są za wysokie? Jakby wszyscy ludzie byli zgodni i protestowali zgodnie przeciw wyzyskiwaniu przez władzę i system, to by wszystko poszło jak po maśle. Ale władza przechytrzyła niewolników i stworzyła podziały; najlepszym przykładem są poglądy polityczne, religijne, itd. To nas dzieli, i to jest problem ludzi, nie potrafią się zjednoczyć przeciwko tym, którzy nas wyzyskują. Płaczą i płacą zamiast powiedzieć "nie'.

    Będzie nas więcej...

    Pozdrawiam serdecznie :)))

    OdpowiedzUsuń