jagaa

jagaa

środa, 26 lutego 2014

Problemy publicysty ciąg dalszy - Blog Polski: No i mamy (moja żona i ja) na karku niemiecką policję kryminalną…

Jak już wcześniej pisałam (na str. http://mojaslowianskafilozofia.blogspot.com/search/label/Globalny%20protest%20przeciwko%20cenzurze%20w%20internecie w związku z zamknięciem bloga Opolczyka- publicysty, którego dotyczy również ten post)   publikacja w internecie na niewygodne tematy dla pewnych "grup" boryka się z problemami. O kwiatkach, motylkach i kotkach można pisać do woli, a jak już zaczyna się dyskusję np. na temat pedofilii w kościele, pasożytniczego trybu życia kleru KK, albo na temat żydowskich kłamstw i machlojek (delikatnie rzecz ujmując), nierządu naszego nie-rządu, antypolskiej polityki uprawianej przez nie-rząd itp. itd. to zaczynają się schody-problemy ciągną się jak smród po kalesonach.

Umieszczam w całości artykuł Opolczyka dlatego, że uważam sprawę za ewidentne nękanie, terror psychiczny i bezprawie uprawiane przez "niewiadomokogo" wobec człowieka, i jego rodziny, który wyraża swoje zdrowe poglądy publicznie w internecie, uważam takie metody za niedopuszczalne, chore i bandyckie.
Moim zdaniem takie sprawy należy nagłaśniać, by nasze dzieci nie robiły za niewolników pejsatego bydła.

 Za: http://opolczykpl.wordpress.com/2014/02/26/no-i-mamy-moja-zona-i-ja-na-karku-niemiecka-policje-kryminalna/


Luty 26, 2014 34 uwag






 Wczoraj, 25 lutego otrzymaliśmy (żona i ja) pocztą wezwanie na przesłuchanie w dniu 27 lutego 2014 roku.





W zasadzie otrzymanie wezwania na przesłuchanie przez policję niemiecką nie było dla nas zaskoczeniem. Ok. 5 miesięcy temu, po trzecim najściu mojej teściowej przez agentów ABW/policjantów z Komendy Głównej żona zatelefonowała do centrali ABW domagając się wyjaśnień. Bezpieczniak rozmawiający z nią stwierdził, że najścia u teściowej nie są samowolą ABW czy policji, bo obie te formacje wykonują jedynie polecenia otrzymywane z prokuratury warszawskiej. Która prowadzi śledztwo/dochodzenie w sprawie mojego domniemanego, bzdurnie wyssanego z palca terroryzmu. I to prokuratura wysyła ich do teściowej. Na takie wyjaśnienie moja żona poprosiła bezpieczniaka o numer telefonu prokuratorki prowadzącej owo śledztwo/dochodzenie. Otrzymała go i zadzwoniła do prokuratorki. A ta odmówiła podania jakichkolwiek szczegółów (np. na jakiej podstawie i dlaczego podejrzewany jestem o terroryzm), stwierdziła jedynie lakonicznie, że zostaniemy w tej sprawie wezwani na przesłuchanie przez niemiecką policję lub/i prokuraturę. Tak więc wezwanie jakie otrzymaliśmy nie było dla nas zaskoczeniem. Zdziwieni byliśmy jednak, że nie tylko przesłuchiwać będzie nas policja kryminalna, ale kompletnie zaskoczył nas powód wezwania jak i charakter, w jakim będziemy przesłuchiwani.
Otóż wezwano nas w sprawie prowadzonego ermittlungsverfahren (postępowania wstępnego) wegen (z powodu) Nötigung (wymuszenie, zmuszenie kogoś do czegoś, stosowanie niedozwolonych środków/metod  przymusu/wymuszania czegokolwiek) von Verfassungsorganen (na organach konstytucyjnych). Przesłuchiwani będziemy als Beschuldigte – czyli w charakterze oskarżonych.
W pierwszym momencie pomyśleliśmy, że jest to dalszy ciąg prokuratorsko/ABW-owsko/policyjnej hucpy z moim domniemanym terroryzmem. Ale przecież wobec nikogo w tej sprawie nie stosowaliśmy czegokolwiek co można by określić mianem Nötigung. Zgoda – ja to opisałem w internecie, żona napisała skargę na policję, dzwoniła do ABW i prokuratury – ale nie było to stosowanie niedozwolonych środków/metod  przymusu/wymuszania czegokolwiek. Było to jedynie protestowanie przeciwko bandyckiemu zastraszaniu  ponad osiemdziesięcioletniej kobiety przez bezpiekę (że np.  jej córce mogłoby coś złego się przytrafić) i wymuszaniu na niej zeznań. Takich bandyckich metod wobec mnie nie stosowała nawet SB.
Gdyby więc chodziło obecnie o tę właśnie sprawę, powinniśmy być przesłuchiwani jako świadkowie, a nie jako oskarżeni.
Zastanawialiśmy się, czy w jakiejkolwiek innej sprawie zrobiliśmy cokolwiek, co można by było podciągnąć pod Nötigung von Verfassungsorganen, ale niczego takiego nie znaleźliśmy. Owszem, przegraliśmy proces z powództwa cywilnego i mamy zapłacić 10 tysięcy złotych na kluczborski szpital. Czekamy jedynie na podanie nam przez sąd apelacyjny numeru konta na jaki mamy ową grzywnę/karę/zadośćuczynienie wpłacić (kilka dni temu rozmawialiśmy telefonicznie właśnie o tej sprawie – numerze konta szpitala – z naszym adwokatem i jakiś trzy godziny później anonimowy gość w komentarzu napisał u mnie “kiedy wpłacicie na szpital w Kluczborku”. Komentarz oczywiście skasowałem, ale zastanawiałem się, czy był to tylko przypadek, zbieg okoliczności – czy też… telefon mamy na podsłuchu). Ale i w tej sprawie nie stosowaliśmy wobec sądu apelacyjnego niczego, co można by było podciągnąć pod  Nötigung von Verfassungsorganen. Co najwyżej niewpłacenie do tej pory zasądzonej sumy można by było skwitować nasłaniem na nas komornika.
Na koniec zastanawialiśmy się, czy tutaj, w Niemczech nie zrobiliśmy jakiegoś “wymuszenia/przymuszenia” na organach konstytucyjnych. Problem jest w tym, że z nimi nie mieliśmy tutaj nigdy do czynienia.

Nie jest wykluczone, że moi/nasi gnębiciele zrozumieli, że oskarżanie mnie o terroryzm nie ma szans, zrezygnowali więc z tamtej hucpy i teraz wymyślili inną. Obojętnie jaką – byleby mnie/nas gnębić. A dlaczego nas? Bandyci wiedzą, że niekiedy można złamać/zastraszyć delikwenta tylko szykanowaniem/dręczeniem jego najbliższych. I stąd i moją żonę wciągają w to wszystko. Naturalnie to właśnie denerwuje mnie najbardziej – dlaczego bandyci każą ciągać i moją żonę po komisariatach. Choć naturalnie wiem – dlaczego. I wiem, że gdybym zamilkł, po jakimś czasie gnębiciele być może dali by żonie/rodzinie spokój. Ale wiem też i to – jeśli wobec tego co dzieje się na świecie będę milczał i nie robił nic – no bo przecież mam żonę i dzieci i nie mogę ich narażać – skazuję ich walkowerem na okrutny los zachipowanego bydła roboczego. A takiego losu chcę im oszczędzić.
W całej tej sprawie jest także i pozytywny aspekt. Otóż mogłoby się i tak zdarzyć, że zamiast wysyłać nam wezwanie na przesłuchanie gnębiciele mogliby wysłać po nas brygadę antyterrorystyczną, która doprowadziłaby nas zakutych w kajdankach na komisariat. A oni wysłali tylko wezwanie. Czyli nie jest aż źle. Mogło być jeszcze gorzej…
.
opolczyk




O wcześniejszym nękaniu Opolczyka i jego rodziny pisałam tu: http://mojaslowianskafilozofia.blogspot.com/2013/09/terror-psychiczny-uprawiany-przez-abw.html


wtorek, 11 lutego 2014

Starożytna Aleksandria - jej rozwój i upadek

Poznając swoją kulturę, szukając swoich korzeni musimy poznawać i zgłębiać wiedzę dotyczącą innych kultur. Nie można odnaleźć swojej tożsamosci bez zapoznania się z całą dostępną wiedzą. Należy pozbyć się wdruków, które zaprojektowane zostały w naszych umysłach przez ludzi, którzy chcą kontrolować całe nasze życie i zacząć spoglądać na świat zupełnie z innych horyzontów, należy przechadzać się ścieżkami wiedzy przez nas jeszcze nie zgłebionych, by móc obiektywnie spojrzeć na świat.

 Ogromne wrażenie zrobiła na mnie historia starożytnej Aleksandrii, to, co dotychczas wpajano mi w szkole okazało się taką naciąganą półprawdą, spojrzałam na pewne rzeczy z innej perspektywy i muszę przyznać, że zgłębianie wiedzy bardzo poszerza horyzonty :)


Może wiedzę i prawdę nie należy szukać tam, gdzie wskazują nam "głosiciele nauki", może należy zajrzeć tam, gdzie do tej pory skrzętnie ukrywano coś przed ludźmi, tam, gdzie przepisywano historię na "nowo"...




Aleksandria współcześnie - kadr z filmu Alexandria: The Greatest City


ALEKSANDRIA

Dzisiaj za największe miasta starożytne uważa się Ateny i Rzym a o Aleksandrii czy Kartaginie wspomina się czasami, jakby o takim małym incydencie w historii.
Bettany Hughes jednak stawia na Aleksandrię :) która przez "ponad 2300 lat znajdowała się na skrzyżowaniu wschodu i zachodu".
Dzisiaj Aleksandria uchodzi za nowoczesną metropolię tętniącą życiem, dlatego dziwnym jest, że dziś nie zauważa się tam jej antycznych śladów historii.

W Aleksandrii został pochowany Aleksander Wielki, Kleopatra uwiodła Marka Antonniusza i Cezara, w tym właśnie mieście znajdował się jeden z siedmiu cudów antyku a jednak ślady po starożytnej historii tego miasta są znikome.

W Aleksandrii łączyły się greckie, rzymskie i egipskie wpływy tworząc wspaniałą mozaikę kulturową, rozwijał się postęp naukowy, rodziły się nowe pomysły, powstawały nowe wynalazki i myśli filozoficzne.
Wyjątkowość Aleksandrii polegała na tym, że najbardziej ceniła sobie naukę i jej osiągnięcia.
 

"Jej władcy wiedzieli, że nauka jest kluczem do potęgi. Aleksandria chciała zaś stać się najpotężniejszym miastem świata, dlatego w swoich murach zamierzała zgromadzić całą jego mądrość, tak jak to sobie wyobraził jej wielki założyciel."
Aleksandrię zbudowano 2300 lat temu. W czwartym stuleciu p.n.e. złota era Aten już przygasała a Rzym był jeszcze prowincjonalną dziurą.
W małym państewku na północy Grecji urodził się Aleksander Wielki, który zmienił bieg historii.


I troszeczkę o etymologii imienia wielkiego władcy;


"Aleksander tłumaczy się jako "Odpierający Mężów", ale samo greckie ander ma takie samo znaczenie jak wedyjskie miano Indry lub słowiańskiego Jaryły i oznacza siłę, moc marsowego boga burzy. Aleksander to po prostu "Przeciwnik Marsa", jak gwiazda Antares - "Rywal Aresa", w gwiazdozbiorze Skorpiona. W mitach greckich imię "Aleksandra" nosił Parys. Ten sam, który zatrutą strzałą (jak skorpion żądłem) zabił Achillesa, a drogę powrotu do Troi zdobył zwyciężając w zawodach organizowanych przez króla Priama - podobnie jak Lestek II u Kadłubka. A do tego, gdy jako dziecko przebywał na wygnaniu w lesie, miał zostać wykarmiony przez niedźwiedzicę.
W jezyku słowiańskim imię to brzmiałoby Nieulegający Męzom, Jary Mąż - a więc Nieuległy - czyli - Oleg Jar, jary - silny, siłacz albo Jarmuż - jary mąż" - źródło "Mitologia Słowian Księga Ruty" Czesław Białczyński, przypis 55 str.620.


kadr z filmu Alexandria: The Greatest City

Aleksander III- władca Macedonii zjednoczył Grecję, pokonał Persów i stworzył imperium od północnej Grecji, przez bliski wschód po północną Afrykę.


W tamtych czasach Grecy uważali, ze co nie jest greckie, to jest barbarzyńskie, ale dokonania Egipcjan jednak doceniali.
Starożytny Egipt- cztery tysiąclecia kultury,  królestwo Faraonów, gigantyczne budowle.  W IV wieku p.n.e.
Aleksander nie oparł się pokusie podboju tak pięknego i bogatego Egiptu i w 332 roku p.n.e. najechał go i pokonał Persów, którzy rządzili tam od dwu stuleci.

Następnie Aleksander swoim sprytem zdobył serca wymagających Egipcjan, których kultura i religia kształtowała się przez trzy tys. lat.

 Był tam czczony jako król a nawet jak prawdziwy żyjący bóg. Jednak podbój Egiptu nie wystarczał Aleksandrowi, chciał czegoś więcej, zapragnął założyć miasto, które będzie nosiło jego imię i by było ulokowane tak, jakby spoglądało ku rodzinnej Macedonii.
"Aleksander wybudował prawie 1,5 kilometrową groblę i  wydłużył cypel tworząc tam port, który stał się największym i najbardziej ruchliwym portem świata."
 

Aleksandrię zbudowano od zera, nadając jej specyficzny kształt wykorzystując przy tym doświadczenie greckich budowniczych, łącząc największe dokonania greckiej i egipskiej cywilizacji stworzył największy i najbogatszy port na świecie.



Aleksandria kwitła, władcy tego miasta płonęli rządzą wiedzy i w ich zamiarze było stworzenie miasta, które by było "intelektualnym zapleczem świata". I taka była Aleksandria

 Wspaniałe miasto, wielokulturowe, miasto w którym zgromadzona była ogromna wiedza, miejsce, gdzie spotykali się nauczyciele i filozofowie,miejsce, gdzie rodziły się nieprzeciętne pomysły, wynalazki, wzniosłe myśli, to tu szukano drogi do gwiazd, to miejsce, gdzie czerpano garściami wiedzę różnych kultur i tradycji przyczyniając się do niezwykłego postępu i tworząc zarys przyszłości.


W Aleksandrii stworzono środowisko, gdzie naukowcy mogli spotykać się i wymieniać myślami zgłębiając przy tym tajniki wszechświata. Wiedza nie była zamknięta w murach, ( jak czyniono potem), tylko była otwarta dla wszystkich.

BIBLIOTEKI ALEKSANDRYJSKIE

W tych miejscach zgromadzone było każde dzieło literackie, każda kronika, każdy traktat naukowy, matematyka, fizyka, astronomia, medycyna, teksty z całego świata napisane po grecku, łacinie, hebrajsku, arabsku, wszystkie dzieła świata zgromadzone było w Bibliotece Aleksandryjskiej i to przed wynalazkiem druku, niesamowita skala przedsięwzięcia.
To właśnie w tym miejscu po raz pierwszy przetłumaczono hebrajską biblię na grekę.
 

Znajomość różnych kultur i religii zapewniała władzę.

 Teksty zapisywano ręcznie na papirusie, więc niektóre zwoje mogły być jedyną zapisaną kopią na świecie. Szacuje się, że  biblioteka mogła zawierać pół miliona zwojów.
Dosłownie Aleksandryjczycy dokonywali rewolucji w nauce.
Dziś większość zachowanych skrawków papirusów znajduje się w Oxfordzie.

 Miasto Aleksandria to był skarbiec wiedzy a wiedza daje władzę, którą zapragnęli ludzie głoszący "nową religię"- chrześcijaństwo. Biblioteki Aleksandrii przepadły, zachował się tylko 1% zbiorów (szlag!)

W IV w. n.e. Aleksandria przyciągała nie tylko filozofów, naukowców, ludzi z głodem wiedzy, ale również przedstawicieli "nowej religii" głoszących swoje "nauki".
Początkowo poganie i chrześcijanie jakoś koegzystowali ze sobą, wśród wielu nurtów filozoficznych potrafili pogodzić swoje ideologie, przekonania, ale nadszedł czas, kiedy chrześcijanie zapragnęli czegoś więcej, władzy, nie duchowej, lecz tej doczesnej (dzisiaj chrześcijaństwo walczy o władzę duchową równie zaciekle jak i o doczesną).
Tolerancja i pobożność przegrała z polityką a ja uważam, że "nauki"chrześcijan zawsze były polityką dążącą do władzy nad ludzkimi umysłami i nad ich majątkami, polityką ze wskazówkami jak tą władzę osiągnąć. Takie wnioski można bardzo szybko wysnuć zgłębiając historię chrześcijaństwa od jej początków do czasów współczesnych - ciągle głowy kościoła knują, manipulują i zmieniają doktryny tak, by ludzie lgnęli do nich jak pszczoły do ula, uwiedli ludzi "zbawieniem", oszukują "odpustami", a dziś zaplątali się we własną sieć kłamstw i nie potrafią z tego wyjść. Chrześcijaństwo nigdy nie było spójne i jednolite, zawsze było pełne podziałów i sprzeczności, pełne kłamstw, zbrodni i urojeń, zupełnie jak starożytni Rzymianie ;)

Zniszczenie Biblioteki Aleksandryjskiej, skarbnicy wiedzy, to "zatrzymanie biegu cywilizacji", ogromny krok wstecz dla ludzkości, tragiczne w skutkach wydarzenie dla miasta, dla bibliotek i dla ludzi . Wiedza przegrała z religią, fanatyzmem i ciemnotą.




Hypatia

Hypatia

"Hypatia z Aleksandrii (gr. ??????, ok. 355/370–415) – aleksandryjska filozofka neoplatońska i matematyczka.
Hypatii udało się osiągnąć tak wysoki stopień wykształcenia, że przewyższyła współczesnych sobie filozofów, stała się kontynuatorką wznowionej przez Plotyna filozofii platońskiej i potrafiła wykładać na prośbę zainteresowanych wszelkie, jakie by nie były, doktryny filozoficzne. Dlatego też garnęli się do niej zewsząd ci, którzy chcieli się poświęcić nauce filozofii. Ze względu na zmuszającą do szacunku szczerość i swobodę wypowiedzi, którą zapewniło jej posiadane wykształcenie, umiała mądrze występować także i wobec przedstawicieli władzy, i nie potrzebowała się wstydzić, kiedy się pojawiła wśród mężów; wszyscy nie tylko szanowali ją dla nieprzeciętnej roztropności; ale nawet czuli się onieśmieleni. Otóż tym razem przeciwko niej uzbroiła się zawiść. Ponieważ bowiem dość często spotykała się z Orestesem, fakt ten skłonił ludzi ze sfer kościelnych do wysunięcia oszczerczego oskarżenia, że to właśnie ona stoi na zawadzie i sprzeciwia się nawiązaniu przyjaznych stosunków pomiędzy Orestesem a biskupem Cyrylem. Tak więc ludzie porywczego usposobienia, którym przewodzi niejaki Piotr, lektor [czyli duchowny czytający Ewangelię podczas nabożeństwa], umówiwszy się między sobą upatrzyli moment, kiedy owa niewiasta wracała skądś do domu, i wyrzuciwszy ją z lektyki, zawlekli pod kościół zwany Cezarejon; tu zdarłszy z niej szaty zabili ją odłamkami skorup. Następnie rozszarpawszy ciało na sztuki poznosili poszczególne części na miejsce zwane Kinaron i spalili w ogniu.

    Autor: Sokrates Scholastyk, Historia Kościoła, przeł.S.J. Kazikowski, księga VII, rozdz. 15."



                                                                ASTROLABIUM








Miłośniczka mądrości, posiadała niezwykłą wiedzę, wychowana w greckiej tradycji, Hypatia swoje naukowe odkrycia przekładała na język praktyki, na przykład wykorzystując swoją wiedzę matematyczną udoskonaliła urządzenie (taki ipad tamtych czasów) zwane astrolabium - dosłownie "chwytacz gwiazd".
Astrolabium pozwala wyznaczyć porę dnia, zmierzyć wysokość szczytów górskich, szerokość rzek, to niesamowite, że tyle wieków temu potrafili udoskonalić funkcjonowanie świata, zgłębianie wiedzy i rozwój niesamowicie parło do przodu.

Aleksandryjczycy cenili sobie bardzo naukę, wszelaką wiedzę z różnych zakamarków świata, analizowali, doceniali różnorodność kultur, cywilizacji, okazuje się, że zwiodłaich ich ta jedna "kultura", nowa, podstępna, zbrodnicza, która potem rozpleniła się po całym świecie.

Hypatia nie była przeciwniczką chrześcijaństwa i nawet niektórzy jej uczniowie wyznawali tę religię, natomiast kłopoty Hypatii zaczęły się kiedy patriarchą miasta został bezwzględny Cyryl, pragnący władzy absolutnej - duchowej i politycznej, nie zamierzał dzielić się władzą z poganami. 
Posągi w Caesareum pozbawiono głów,  w miejsce statuy bóstwa stanął duży krzyż - "Tak właśnie ludzie z pokroju Cyryla zmieniali świat. Cyryl pragnął władzy nie tylko duchowej, chciał wszystko kontrolować, zaprowadzić teokrację. Hypatia była wykształconą i bogatą poganką, w jego języku - czarownicą." - Justin Pollard, archeolog, historyk, konsultant do filmu "Agora"
 

Hypatia i jej podobni zaufali chrześcijanom, bo instynkt podpowiadał im, że ludziom się ufa, ale zabrakło im wiedzy na temat "nowej religii" i ta niewiedza doprowadziła ich do śmierci.

"Cyryl jako przywódca chrześcijan umiejętnie podburzał lud, rozpowszechniał propagandę o szkodliwości wynalazku Hypatii do badan astronomicznych, mówił, że astrolabium jest bezbożne i grzeszne, że są to czary..."Rządny krwi tłum rzucił się w poszukiwaniu Hypatii, schwytali ją, gdy wracała do domu. Wywlekli ją z powozu i zdarli z niej ubrania. Dla dobrze urodzonej i wykształconej  kobiety, to musiało być potworne upokorzenie a było tylko gorzej...Zaciągneli ją do Cesareum, pogańskiej świątyni niedawno zamienionej na kościół, po drodze zbierali wszystko, co wpadło im w ręce i zaczęli ją kamienować.
Kiedy zobaczyli, że nie żyje, dosłownie rozerwali ciało na strzępy, które wynieśli na obrzeża miasta i spalili na stosie. Tak właśnie zabijano czarownice." -  Bettany Hughes

Chrześcijanie zniszczyli najwspanialsze pomniki miasta, zniszczyli biblioteki, które były skarbnicą wiedzy którym Aleksandria przez 7 stuleci zawdzięczała wielkość.



Kadr z filmu Agora





"Jeżeli ktoś nie potrafi zrozumieć kultury innej cywilizacji, to za wszelką cenę będzie starał się ją zniszczyć.
Gdyby Aleksander Wielki dożył czasów, kiedy to Rzym odważył się runąć na jego ziemię, zniszczyć jego ukochane miasto-Aleksandrię, to słowo "rzym" występowałoby w encyklopedii pod wyrażeniem "cywilizacji zaginionych"
- Masław znad Warty.

 Chrześcijanie niszcząc Bibliotekę Aleksandryjską zniszcyli tym samym serce starożytnej Aleksandrii.


"Zachowało się kilka smutnych linijek skreślonych przez poganina, który błąkał się ulicami Aleksandrii patrząc na upadek swojego świata: Czy to prawda, że my Grecy umarliśmy? Tylko z pozoru wydajemy się żywi, wyobrażamy sobie, że sen jest życiem  a może właśnie żyjemy a samo życie umarło.......?"    -Bettany Hughes

I tak marzenia Aleksandra Wielkiego legły w gruzach, jego ukochane miasto Aleksandria, umarło.
Po stuleciach rzezi zaledwie 1% z aleksandryjskich zbiorów przetrwał do naszych czasów.



Starożytna Aleksandria zniknęła z powierzchni ziemi, ale czy coś po niej zostało? Czy duch starożytnej Aleksandrii żyje nadal? Czy upadek starożytnej Aleksandrii to upadek pewnej epoki?

Nie wolno nam pogrzebać pamięci o Aleksandrii, o Hypatii i o tym, co wydarzyło się w tym niezwykłym miejscu. Historia to ciąg wydarzeń niosących za sobą skutki, dlatego nie skupiajmy się tylko na jednym miejscu, na jednym wybranym fragmencie nauki, tylko zgłębiajmy wiedzę wszelaką dla nas samych, dla pamięci o przeszłości i dla formy przyszłości, która nabiera zarysu właśnie  teraz.



Na podstawie "Alexandria: The Greatest City" - presented by Bettany Hughes, http://www.bettanyhughes.co.uk/

środa, 5 lutego 2014

Raport w sprawie dewastacji miejsc pamięci Armii Czerwonej



  Raport  w  sprawie  dewastacji  miejsc  pamięci  Armii  Czerwonej.
W  raporcie  skupiłem  się  na  ostatnich  trzech  latach,  głównie są  to  dewastacje  o  których  umieszczano  informacje  w  Internecie. Z pewnością   wiele  dewastacji  pozostało  bez  reakcji, nie  zostały  zgłoszone  organom  ścigania  czy  też  organom  władzy  samorządowej. Zatem  faktyczna liczba  dewastacji jest  z  pewnością  dużo  większa. Od czasu  działalności  części  osób  publicznych  forsujących  „zamach  smoleński”  pomniki  i  cmentarze stały  się  areną  walki z  wyimaginowanym  wrogiem.  Istnieje  kilka  podstawowych  haseł  dających  przyzwolenie  różnego  rodzaju  bojówkom  na  dokonywanie  dewastacji. Te  hasła  zostały  ukształtowane  przez  osoby  publiczne  a  następnie  utrwalone  w  prasie  narodowej  oraz  w  Internecie  a  także  w  programach  telewizyjnych. Niektóre z  nich  :
- Smoleńsk  pomścimy!
- Bolszewika  goń  z pomnika !
- Nie  dla  pomników  okupantów !
- Usunąć  pomniki  okupantów  z  przestrzeni  publicznej!
- Nie  dla  symboli  bolszewickich !
-itp.
W  środkach  masowego  przekazu  nie  ma  programów  ukazujących inny  punkt  widzenia  niż  ten  propagowany  przez  grupy  nacjonalistyczne ( narodowe) oraz  niektóre  organizacje kombatanckie  a  ostatnio  także  IPN.    Działania  tych  ludzi  są  ukierunkowane  na  zafałszowanie  historii  poprzez  umniejszanie  roli  Armii Czerwonej i  LWP  w  wyzwoleniu  Polski, poprzez  ciągłe  wynajdywanie  i  rozdmuchiwanie  do  nierozsądnych  rozmiarów  tych  czynów  popełnionych  przez Rosjan,  które  nie są zgodne  z  żołnierską  etyką. Doprowadziło  to  do sytuacji  gdy  zapomina  się  o  ogromie  zbrodni  najeźdźców  niemieckich  wyrządzonych  Polakom i  Rosjanom a przejaskrawia  się  negatywne czyny wojsk, które  Polskę  wyzwoliły. Coraz  częściej  słychać  hasło  jakoby  „okupanci”  rosyjscy  byli  gorsi  niż  okupanci  niemieccy. Zapomina  się  o  masowych  grabieżach  wszelkich  dóbr  napadniętych  narodów, których  dopuszczali  się  Niemcy  a  do  Rosjan  przylgnęła  etykietka  złodziei  zegarków  i  rowerów! Całkowicie  pomija  się  straszliwe zbrodnie  na  jeńcach  radzieckich  a  opłakuje  niemieckich  żołnierzy „ bestialsko  zamordowanych  przez  skośnookich  dzikusów”. Do  niespotykanych  rozmiarów wyrósł  etos „Żołnierzy  Wyklętych”, których  podaje  się  współczesnej  młodzieży  za  przykład  walki  o  Polskę  a  całkowicie  pomija  się  te  działalność  Wyklętych, która  honorową  nie  jest. Do  tego  dochodzą  absurdalne  żądania  zmiany  w  przepisach  prawa  zezwalające  na  usuwanie  i  dewastację  miejsc  pamięci żołnierzy  radzieckich.  Ostatnio  z  takim  postulatem  wystąpiło do  Prokuratora  Generalnego Porozumienie Organizacji Kombatanckich i Niepodległościowych (POKiN) z Krakowa. W  Internecie  zamieszczane  są  nawoływania  do  usuwania  pomników  z  użyciem  materiałów  wybuchowych!  Obywatele  Rosji  narażeni  są  w  Polsce  na  akty  przemocy,  widoczne  już  w  czasie  Mistrzostw  Europy  i  Święta  Niepodległości.  Jeśli  władze  Polski  zdecydowanie  nie  przeciwstawią  się  tej  tendencji  to  sytuacja wymknie  się  spod  kontroli.
UWAGA!  Na podstawie  dotychczas  otrzymanych informacji  z  jednostek  Policji  można  stwierdzić, iż  te  przestępstwa  nie  są  wykrywane !  Tylko  jedno  przestępstwo (  z ukazanych  niżej)  zostało  wykryte.   Wpis: Brak danych z policji oznacza, że jeszcze nie wpłynęła do mnie informacja o sposobie zakończenia sprawy.

1. Dewastacja  pomnika w  Katowicach  przez  organizację  Adama  Słomki.



 2.W  kwietniu  2013  r  w  Mińsku  Mazowieckim  zdewastowano  cmentarz. Niewykryte


3. W  maju  zdewastowano  pomnik w  Sosnowcu ( Ostrowy  Górnicze) – 17.05.2013.Brak danych z Policji.








4. W grudniu 2013  skradziono kamienne donice z cmentarza  w  parku  Kościuszki  w  Katowicach.









 5. W  dniu  07  grudnia 2013  zdewastowano  cmentarz w  Sandomierzu. Postępowanie Policji trwa.







 6. Na  początku  października  2013 roku  zdewastowano  pomnik  w  Czechowicach-Dziedzicach. Brak danych z Policji.









 7. W  dniu  13  września  2013  zdewastowano  pomnik  w  Legnicy.  Sprawcy: dwaj członkowie Młodzieży Wszechpolskiej.














 8. W   kwietniu 2012 r  w  Raciborzu  dewastowano  pomnik. Niewykryte.






 9.  W  dniu  13  grudnia  2013 w  Rybniku  zdewastowano  pomnik. Postępowanie Policji trwa.






10. Dewastacja  pomnika  w  Warszawie w listopadzie  2010 r.  Brak danych z Policji.







 11.  W  nieokreślonym  terminie  zdewastowano  pomnik  w  Bielsko- Białej. Napis  OKUPANCI  został  zamalowany. Brak zgłoszenia na Policję.







 12. W  styczniu  2013  zdewastowano  pomnik  w  Częstochowie. Niewykryte.







 13. W  2013  roku  zdewastowano  pomnik-mogiłę  w  Dąbrowie  Górniczej. Niewykryte.







 14. W  miejscowości  Golina  zaniedbano  stan  techniczny pomnika  i  postanowiono go  usunąć. Na  podstawie  umowy  między  Polską  a  Rosją  samorządy  maja  obowiązek  dbać  o  stan  techniczny miejsc  pamięci  żołnierzy  radzieckich  i  wzajemnie  .     W  Golinie  zaniedbano  pomnik  a w  uchwale  o  jego  usunięciu    napisano, iż  przyczyną  jest  zły  stan  techniczny  obiektu!!!                                                                                                                                                             Decyzja  z  czerwca  2013 r.








15. W  kwietniu  2013  roku  w  Gliwicach  zdewastowano  cmentarz.  Poodrywano  gwiazdy  z  nagrobków  i  umieszczono  napisy  na  bramie  cmentarza. Niewykryte



 16. W  2012  zdewastowano  pomnik  w  Raciborzu. Niewykryte.

















 17. Na początku  września  zdewastowano  kwaterę  radziecka  na  cmentarzu w  Cytateli  Poznańskiej. Brak danych z policji.







18. W  listopadzie  2013 r  w  Katowicach  zdewastowano  pomnik  umieszczając  niecenzuralne  napisy. Brak danych z policji .








19. W  Toruniu ( maj  2011) zdewastowano  pomnik  na  cmentarzu  radzieckim. Brak danych z policji.
 






 20. W  Łukowie ( 20.10.2013)  zdewastowano  pomnik żołnierzy  radzieckich. Niewykryte.








 21. W  Chojnicach  ( 12.02.2013)  zdewastowano  pomnik  na  cmentarzu  radzieckim  poprzez  zniszczenie  napisu. Na  zdjęciu  pomnik  przed  dewastacją i po dewastacji. Brak danych z policji.









 22.  W Świeciu  ( 07.04.2010)  zdewastowano  cmentarz  radziecki. Brak danych z policji.





 23. W  Białogardzie (maj  2013)  zdewastowano  cmentarz  radziecki. Brak danych z policji.














 24. W  Warszawie  zdewastowano  pomniki  na  cmentarzu  radzieckim (2010). Brak danych z policji.










 25. W lipcu 2013 roku zdewastowano pomnik Berlinga w warszawie. Brak danych z policji.








 Poniżej komentarze potępiające ten akt wandalizmu.
Jakby nie patrzeć, to gen. Berling wydał rozkaz pójścia na pomoc Warszawie. Stracił za to stanowisko głównodowodzącego.
"Mała Dywersja" za 5 gr. Za okupacji, żaden by znaku PW nie śmiał namalować.

Teraz odwaga staniała...
6 miesięcy temu
Kto będzie miał odwagę pomalować czerwoną farbą ulice generałów Bora Komorowskiego, Okulickiego czy Chruściela odpowiedzialnych za rozpoczęcie powstania, które przyniosło tak tragiczne skutki.

•    iremus
6 miesięcy temu
Ciekawe dlaczego ci neofaszyści nie malują pomników, które wznoszą ich rodzice. Przecież za te 24 lata trochę ich wznieśli, głownie z pieniędzy podatników.
A tak w ogóle jest to efekt obalania pomników w 1989r przez styropian który przejął władzę i pokazał które pomniki mają prawo stać a które nie. A skoro wprowadzili to w formie zasad to za jakiś czas zaczną inni obalać pomniki-potwory wzniesione po '89.
•    cztery44442
6 miesięcy temu
Zachowania wandali wywodzą się z biedy i haseł wygłaszanych przez populistów, jak również odpowiedniego sterowania nauką historii w szkołach. Dlaczego Hitler doszedł do władzy, ponieważ w owych czasach w Niemczech było bardzo biednie i bez perspektyw. Dlaczego w Polsce jest tyle agresji i nienawiści, na to pytanie każdy myślący odpowie sobie sam. No i patrz tekst powyżej.
•    iremus
6 miesięcy temu
jsm : .....Akcja była fatalnie przygotowana i zakończyła się katastrofą.....
Chłopie a jaką ty masz wiedzę z zakresu taktyki prowadzenia operacji wojskowych. Sądzisz że jak przypier.dolisz komuchom to będziesz cool? Poczytaj sobie o fatalnych operacjach przeprowadzonych przez marszałków i generałów na zachodzie Europy, w czasie których wysłano na rzeź tysiące m.in. polskich żołnierzy. Ale tamtejsze operacje pomimo, że żołnierzy wybito do nogi nigdy nie nazwano katastrofą ale sukcesem. Bo liczył się efekt końcowy a koniec był w Berlinie.
•    czak192
6 miesięcy temu
"Akcja była fatalnie przygotowana". Chłopie! Poucz się trochę historii, to się dowiesz ci i jak. Nie mam czasu, żeby cię uświadomić. Zastanów się, dlaczego pomnik Berlingowi w ogóle postawiono! Pisanie takich bzdur powinno być karalne. Po pensji!
•    stanislaw50
6 miesięcy temu
To zrobili z całą pewnością, prawicowe moherowe niedouki !!!!
Pouczyć się należy i poznać dramatyczną historię postaci gen, Berlinga. Zbliża się kolejna rocznica tragicznego w skutkach Powstania Warszawskiego. No cóż, ale fragment dotyczący próby zdobycia przyczółku i przyjścia na pomoc powstańcom, za co stracił stanowisko ów generał, nie na rękę manipulatorom historii najnowszej !!!


26. W lipcu 2013 w Jabłonkach zdewastowano pomnik gen. Świerczewskiego. Brak danych z policji.












27. W Gdyni ( luty 2013) zdewastowano biuro poselskie pani Senyszyn z SLD w odwecie za dewastacje pomnika Inki w Krakowie. Brak danych z policji.








28. W Tarnowie ( grudzień 2013) zdewastowano cmentarz radziecki. Brak danych z policji.










 29. W Żyrardowie ( termin nieustalony) zdewastowano pomnik umieszczając obraźliwe napisy.





 30. W październiku 2013 roku w Leszkowie zdewastowano pomnik na cmentarzu radzieckim. Brak danych z policji.









 31. W  2012 roku  w  Sandomierzu  umieszczono  obsceniczny  rysunek  na  tablicy  informacyjnej  cmentarza  radzieckiego






 32. Oleśnica (26 kwiecień 2010) zdewastowany pomnik. Brak danych z policji.






„ za Kaczyńskiego, śmierć Ruskim”







33. W Mikołowie ( 2013) dewastowano gwiazdę na pomniku  radzieckich jeńców wojennych.










Jerzy  Tyc
    Stowarzyszenie KURSK
      21.01.2014 r.