Nasze kochane Domowinki, Jaga czarnulka i Ragnar pręgowany :)
Poniżej Bunia, zwana puszczykiem czyli mamcia Jagi i Ragnarka
A tutaj poniżej ciocia Aria, która ciągle zajmuje się małymi, ponieważ mamunia ma słaby instynkt macierzyński ;)
Przyroda, Słowianie, Świat / Nature, Slavica, Le monde
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Towarzystwo domowina. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Towarzystwo domowina. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 5 grudnia 2016
niedziela, 2 listopada 2014
Aria - nasz kolejny Domowin
Wczoraj przeglądając bloga Anthony Garden trafiłam na zdjęcie kotka, który jest bardzo podobny do naszej małej psotki :) i przypomniałam sobie, że nie pochwaliłam się naszym małym Domowinkiem.
Aria - żbikowaty psotnik o przyśpieszonych jednostajnie ruchach jest wszędzie, a jak gdzieś jeszcze jej nie ma to znaczy, że już tam była ;) Aria nie lubi najbardziej grawitacji, ponieważ ta nie pozwala jej dotrzeć do jedynego miejsca w domu - nie potrafi chodzić po suficie - to jedyne miejsce w domu, gdzie nasze żbikowate nie potrafi dotrzeć. Ogólnie Aria sprawia wrażenie nadpobudliwego kotka, wszystko ją interesuje, wszędzie chce wejść, po jedzeniu za bardzo wywija, więc często mamy podłogowe blusy ;)
Aria - żbikowaty psotnik o przyśpieszonych jednostajnie ruchach jest wszędzie, a jak gdzieś jeszcze jej nie ma to znaczy, że już tam była ;) Aria nie lubi najbardziej grawitacji, ponieważ ta nie pozwala jej dotrzeć do jedynego miejsca w domu - nie potrafi chodzić po suficie - to jedyne miejsce w domu, gdzie nasze żbikowate nie potrafi dotrzeć. Ogólnie Aria sprawia wrażenie nadpobudliwego kotka, wszystko ją interesuje, wszędzie chce wejść, po jedzeniu za bardzo wywija, więc często mamy podłogowe blusy ;)
| Aria - fot.Mary$ka |
poniedziałek, 20 lutego 2012
Natura zamiast betonu
Ów posta zacznę słowami piosenki "Do serca przytul psa" -Kabaretu Elita........
Zanim zdechnie w oceanie
struty ropą śledź ostatni,
I ostatniej trawy źdźbło przykryje pył,
Zanim w Leśniczówce - Pranie
gigantyczny motel stanie
Zanim ciszę leśną zmąci jazgot pił
Nim karmiona sztucznie krowa
da zielone, chude mleko
Zanim wzruszysz się, wąchając sztuczny kwiat
Zanim naturalny ersatz
w krew ci wejdzie tak daleko,
że polubisz plastikowy śmieszny świat
Do serca przytul psa,
weź na kolana kota,
Weź lupę, popatrz - pchła!
Daj spokój,
Pchła to też istota
Za oknem zasadź bluszcz,
niech się gadzina wije,
A kiedy ciemno już i wszyscy śpią
- ojciec śpi
- matka śpi
- żona śpi
- córka śpi....
...zapylaj georginie....
Nim zatruje aerozol
do cna życie morskim świnkom
I przysłoni góry ćma dymiących hałd
Nim słowiki i skowronki
stracą głosy i umilkną
W metalicznym ryku rozwydrzonych aut
Zanim zniknie pod betonem
osiedlowych skwerków reszta,
A w piwnicy odda ducha szara mysz,
Zanim wszystko, co zielone,
co w pachnącej trawie mieszka
Na podeszwach rozniesiemy wzdłuż i wszerz
Do serca przytul psa,
weź na kolana kota,
Weź lupę, popatrz - pchła!
Daj spokój,
Pchła to też istota
W jeżyny nura daj
lub usiądź na mrowisku
To może nie jest raj,
lecz trwaj tak, trwaj
- w jeżynach trwaj,
- nie wstawaj
- a ty trwaj
- a ty trwaj
...bo to jest w końcu - wszystko...
Zanim zdechnie w oceanie
struty ropą śledź ostatni,
I ostatniej trawy źdźbło przykryje pył,
Zanim w Leśniczówce - Pranie
gigantyczny motel stanie
Zanim ciszę leśną zmąci jazgot pił
Nim karmiona sztucznie krowa
da zielone, chude mleko
Zanim wzruszysz się, wąchając sztuczny kwiat
Zanim naturalny ersatz
w krew ci wejdzie tak daleko,
że polubisz plastikowy śmieszny świat
Do serca przytul psa,
weź na kolana kota,
Weź lupę, popatrz - pchła!
Daj spokój,
Pchła to też istota
Za oknem zasadź bluszcz,
niech się gadzina wije,
A kiedy ciemno już i wszyscy śpią
- ojciec śpi
- matka śpi
- żona śpi
- córka śpi....
...zapylaj georginie....
Nim zatruje aerozol
do cna życie morskim świnkom
I przysłoni góry ćma dymiących hałd
Nim słowiki i skowronki
stracą głosy i umilkną
W metalicznym ryku rozwydrzonych aut
Zanim zniknie pod betonem
osiedlowych skwerków reszta,
A w piwnicy odda ducha szara mysz,
Zanim wszystko, co zielone,
co w pachnącej trawie mieszka
Na podeszwach rozniesiemy wzdłuż i wszerz
Do serca przytul psa,
weź na kolana kota,
Weź lupę, popatrz - pchła!
Daj spokój,
Pchła to też istota
W jeżyny nura daj
lub usiądź na mrowisku
To może nie jest raj,
lecz trwaj tak, trwaj
- w jeżynach trwaj,
- nie wstawaj
- a ty trwaj
- a ty trwaj
...bo to jest w końcu - wszystko...
Balbinka zeszłorocznego lata :)
Nie znoszę betonu, kostek brukowych, dróg asfaltowych -okropność! i brzydota!
Naturalne organizowanie podwórka czy ogrodu jest jak najbardziej estetyczne, praktyczne i zdrowe.
Najbardziej śmieszy mnie, kiedy podczas ulewnego deszczu ludziska narzekają na "wielką ulewę", bo woda zalewa wybrukowane podwórka czy całe miasta. Hmmm w beton woda nie wsiąknie...
A na ziemi pokrytej pięknym zielonym dywanem trawy.....pachnie, szczególnie po deszczu, cudownie.
Fajnie powspominać wiosenno-letni krajobraz, ale zimowe widoki też są urocze.
A Jukun był najbardziej zadowolony ze śniegu :)
poniedziałek, 7 marca 2011
piątek, 4 marca 2011
środa, 2 marca 2011
Domowin
najlepiej opisane znaczenie Domowina znalazłam, jak zwykle na stronie http://bialczynski.wordpress.com/
"(...) Domowin to nie domowik – duch opiekuńczy domu.
"(...) Domowin to nie domowik – duch opiekuńczy domu.
Domowin to taki współmieszkaniec domu, który jest najbliższym członkiem rodziny, chociaż jest nie z tej samej krwi. To osoba, która jest jednocześnie duchem opiekuńczym domu i sercem wokół, którego ogniskuje się wiele wspólnych czynności rodu, zadrugi i rodziny.
Domowin to znaczy ten, który ma prawo zasiadać wspólnie przy stole i pod owinem – czyli przy domowym ognisku, w domowej świątyni, w czasie najważniejszych uroczystości rodzinnych i religijnych. Domowin sam wybiera czas i miejsce w przestrzeni rodzinnego domu, w której przebywa. Nie ma dla niego żadnych miejsc zakazanych. Jest darem Bogów dla rodziny i jej świętym elementem. To może być zwierzę a może też być roślina, bo zwierzęta i rośliny są według Wiary Przyrody - o s o b a m i. Po traktowaniu Przyrody poznaje się człowieka. Według podań Wiary Przyrody, z jednej gałęzi – Złotej Gałęzi Drzewa Drzew – Wierszby, narodzili się Zerywanie (Ludzie), Zwirzory (Zwierzęta) i Zróstowie (Rośliny). Wszyscy oni są braćmi. Po traktowaniu braci poznaje się ludzi.(...)
niedziela, 21 listopada 2010
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)













