jagaa

jagaa

środa, 22 lutego 2012

Widzenie w puszczy

(Dzisiaj odrobinę  rymu mojego ulubionego poety, Masława.
W przypływie weny twórczej, w podmuchu przedwiośnia-  spod masławowego pióra wyszło cuś takiego.....)

Pojadę do puszczy i pod dębem stanę
Wbiję swój wzrok w jego wielką koronę
Ukłonię się, lecz nie padnę kolanem
Wyciągnę prawą dłoń, a nie ręce złożone

Pozdrowię Bogów w pierwszej kolejności
A zaraz potem Przodków swoich wspomnę
Przypomnę o swojej do Sławii lojalności
To jej poświęciłem swe serce niezłomne

Nie zapłaczę nad ojczyzną, lecz zacisnę zęby
W garść złapię źdźbło leśnego runa
I o pomoc poproszę wszechpotężne dęby
Niech szumem swym zbudzą już boga Peruna

Zawołam do dębów- wstańcie! Sławia kona
Pomóżcie mi walczyć tak, jak przed wiekami-
Wypowiem największych swych Bogów imiona
Niech wleją w me serce żar, tu pod dębami.

Jestem już w puszczy, stanąłem pod dębem
I uczyniłem, co żem obiecał skrycie
Zazgrzytały gałęzie, jak ząb zgrzyta zębem
A w dębie ukazało się człowiecze życie.

W koronie zabłyszczało dębu wielkie oko
Zamruczał koroną też bardzo złowrogo
Po czym konary rozłożył szeroko
I rzekł- Dobrze żeś przybył z przestrogą-

-Bóg Perun nie śpi, on nigdy nie zasnął
Lecz w mym cieniu czeka na swoich wyznawców
Chętnie by dawno już w swych wrogów trzasnął
Lecz czekał na takich jak ty, Sławii zbawców.

Wiedz, że On teraz wysłuchał twych próśb
Zaraz rozbłyśnie wśród kraju ciemnoty
Dość już miał poniżania i gróźb
Od lat tysiąca ostrzył swoje groty.

I zaraz nimi On niewiernych ciśnie
A ciskał będzie gęsto, bez sumienia!
Aż z kłamców siłą wszystkie łzy wyciśnie
Pozostawiając im twarze z kamienia.

Twarze, które dębom odebrały
Ich świętość wielką, nieskalaną niczem
Twarze, które teraz od gromu zbielały
Zostaną martwym ołtarzem ze zniczem.

A dębów konary skruszą te ołtarze
Które krew piły i jadały ciało!
Na naszej ziemi tylko cztery twarze
Zostaną. Żyj słowiańska kulturo, sławo, chwało!

                          Masław znad Warty


Dąb Poganin- fot.ze str. http://www.garnek.pl

"Dąb Masławowy"- dokładnie pod tym dębem filozofuje i medytuje Masław :)


poniedziałek, 20 lutego 2012

Natura zamiast betonu

Ów posta zacznę słowami piosenki  "Do serca przytul psa" -Kabaretu Elita........

Zanim zdechnie w oceanie 

struty ropą śledź ostatni,

I ostatniej trawy źdźbło przykryje pył,

Zanim w Leśniczówce - Pranie 

gigantyczny motel stanie

Zanim ciszę leśną zmąci jazgot pił


Nim karmiona sztucznie krowa 

da zielone, chude mleko

Zanim wzruszysz się, wąchając sztuczny kwiat

Zanim naturalny ersatz 

w krew ci wejdzie tak daleko,

że polubisz plastikowy śmieszny świat


Do serca przytul psa, 

weź na kolana kota,

Weź lupę, popatrz - pchła! 

Daj spokój,

Pchła to też istota

Za oknem zasadź bluszcz, 

niech się gadzina wije,

A kiedy ciemno już i wszyscy śpią

- ojciec śpi

- matka śpi

- żona śpi

- córka śpi....


...zapylaj georginie....


Nim zatruje aerozol 

do cna życie morskim świnkom

I przysłoni góry ćma dymiących hałd

Nim słowiki i skowronki 

stracą głosy i umilkną 

W metalicznym ryku rozwydrzonych aut


Zanim zniknie pod betonem 

osiedlowych skwerków reszta,

A w piwnicy odda ducha szara mysz,

Zanim wszystko, co zielone, 

co w pachnącej trawie mieszka

Na podeszwach rozniesiemy wzdłuż i wszerz


Do serca przytul psa, 

weź na kolana kota,

Weź lupę, popatrz - pchła! 

Daj spokój,

Pchła to też istota

W jeżyny nura daj

lub usiądź na mrowisku

To może nie jest raj, 

lecz trwaj tak, trwaj

- w jeżynach trwaj,

- nie wstawaj

- a ty trwaj

- a ty trwaj


...bo to jest w końcu - wszystko...



Balbinka zeszłorocznego lata :)

Nie znoszę betonu, kostek brukowych, dróg asfaltowych -okropność! i brzydota! 
Naturalne organizowanie podwórka czy ogrodu jest jak najbardziej estetyczne, praktyczne i zdrowe.
Najbardziej śmieszy mnie, kiedy podczas ulewnego deszczu ludziska narzekają na "wielką ulewę", bo woda zalewa wybrukowane podwórka czy całe miasta. Hmmm w beton woda nie wsiąknie...
A na ziemi pokrytej pięknym zielonym dywanem trawy.....pachnie, szczególnie po deszczu, cudownie.
Fajnie powspominać wiosenno-letni krajobraz, ale zimowe widoki też są urocze. 


A Jukun był najbardziej zadowolony ze śniegu :)