jagaa

jagaa

wtorek, 8 listopada 2011

Dąb Bartek - pomoc w ratowaniu drzewa



O akcji "zbiórka funduszy na ratowanie Dębu Bartek z Zagnańska dowiedziałam się na str. http://bialczynski.wordpress.com/
Oczywiście pomysł popieram. Należy zrobić wszystko, by uratować tak piękny "kawał historii".


Dąb Bartek – Pomnik przyrody rosnący w Zagnańsku, 24 września obchodzi symboliczne 1011 urodziny. Bartek jest tak wiekowy, że wydaje się, iż będzie trwał wiecznie, ale tak nie jest.
DĄB BARTEK
Zycie Bartka jest zagrożone i drzewo wymaga coraz to nowych umocnień. Najnowsza koncepcja dotyczy wykonania futurystycznego łuku, do którego Dąb zostanie podwieszony - dzięki temu unikniemy ewentualnego złamania i wywrócenia się drzewa. Koszt realizacji łuku to aż 2 miliony złotych! Ministerstwo Środowiska obiecało przeznaczyć pieniądze na ten cel, ale najpierw trzeba wykonać dokumentację i opracowania, co wyniesie ok. 100 tys. złotych.




Gmina nie posiada takich środków, dlatego Fundacja Odzyskaj Środowisko podjęła się realizacji zbiórki funduszy. Obecnie akcja prowadzona jest w szkołach, kieleckich firmach i instytucjach a także poprzez wpłaty na konto. Prosimy o wsparcie finansowe i wpłatę funduszy! Każda, nawet niewielka kwota przybliża nas do zgromadzenia potrzebnej sumy. Już teraz aktywne jest konto zbiórki na serwisie siepomaga, gdzie można dokonać wpłaty w bardzo prosty sposób (bez wprowadzania nr konta itp.) pod adresem: http://siepomaga.pl/f/fosrodowisko/c/384
Wpłat można także dokonywać bezpośrednio na konto zbiórki:
Konto zbiórki:Bank Ochrony Środowiska S. A., Oddział Operacyjny w Kielcach
ul. Warszawska 31 PL 39 1540 1014 2005 7320 6664 0002 nr SWIFT: EBOSPLPW005

Akcja trwa do 2 grudnia 2011 r.

Więcej informacji na stronie: http://odzyskajsrodowisko.pl/


10 komentarzy:

  1. PODPORA DLA BARTKA?????Ludzie opamiętajcie się!!!!!!!!!!!! Drzewo należy do natury! Dajcie mu rosnąć w naturalny sposób, bez podpór. Co ma się złamać, złamie się, a to, co wytrzyma, bez podpory będzie silniejsze!!! Takie są prawa przyrody. Zamiast tej bezsensownej inwestycji PROPONUJĘ: WSZYSTKIE FUNDUSZE ZEBRANE NA WSPARCIE DRZEWA PRZEZNACZYĆ NA WSPARCIE NIEPEŁNOSPRAWNYCH NP. NA ZAKUP ELEKTRYCZNYCH WÓZKÓW INWALIDZKICH. APELUJĘ O ROZSĄDEK I O UZNANIE PRAW NATURY!!!!!!

    OPAMIĘTAJCIE SIĘ DOBRZY LUDZIE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

    PO TRZYKROĆ APELUJĘ!!!!!


    RYSZARD.

    OdpowiedzUsuń
  2. Panie Ryszardzie, odpowiedziałeś już sobie na pytanie; takie są prawa natury. My należymy również do natury, natura nas karmi, to nasz dom, a o dom się dba ;)Skoro w jednym zdaniu twierdzisz, że jesteśmy dobrymi ludźmi, to dlaczego w kolejnym zdaniu twierdzisz, że jesteśmy nierozsądni? Co wg ciebie znaczy "nierozsądny dobry człowiek"? A propos.. czy pomoc w ratowaniu historycznego drzewa jest mniej rozsądna niż budowa pomnika w Świebodzinie? czy tam apelował ktoś o rozsądek?
    Aneta

    OdpowiedzUsuń
  3. Szanowna Pani Aneto!
    Napisałem do dobrych ludzi. Nie oceniam Pani, ale w swej odpowiedzi zapomniała Pani o mojej intencji pomocy drugiemu człowiekowi... Nie zauważyła Pani tego, a zatem proszę o refleksję nad tym, czy jest pani dobrym człowiekiem...
    W gąszczu naszych spraw i fascynacji często nie widzimy tego, co najważniejsze: drugiego człowieka...
    Skupiamy się nad sprawami nieistotnymi, wywayższając to, co fascynuje, a nie posiada prawdziwych wartości.
    Wielkim wyczynem nazywamy wpis do księgi Guinessa, która za sprawą bezmyślności i próżności stała się księgą głupoty i absurdu, bohaterami narodowymi nazywamy sportowców, którzy swoje wyniki osiągają w oparach absurdu...
    To są przykłady ulegania złym fascynacjom, powodującym widzenie tylko w obszarze fascynacji i brak postrzegania w obszarze prawdziwych wartości...
    Ryszard.

    OdpowiedzUsuń
  4. Pani Aneto!

    Odpowiem Pani na zadane pytania!
    Dobry człowiek, w moim rozumieniu, ma w swych intencjach szlachetne cele, co nie wyklucza nierozsądnego postępowania... Używając określenia "dobrzy ludzie" doceniam intencje organizatorów i uczestników akcji. Działanie to, mimo szlachetnych intencji, jest podobnym absurdem, jak wiele rekordów z księgi Guinessa.
    Z Pani wypowiedzi wnioskuję, iż budowę pomnika w Świebodzinie uważa Pani za nierozsądną, a jednocześnie stawia Pani to dzieło raczej na równi, w senssie braku rozsądku, z akcją podpierania drzewa. Jestem tym zdumiony, ale i skłonny zgodzić się, w jakimś sensie, z tym stwierdzeniem. Takie inwestycje są "dziełami" dobrych intencji dobrego człowieka lecz bardziej kwalifikują się do księgi rekordów niż do nieistniejącej chyba księgi prawdziwych wartości... Nie śmiem jednak porównywać dwóch dzieł: jednego, będącego obrazem SYNA STWÓRCY i drugiego, dotyczacego tematu stworzenia, podlegającego boskiemu oraz naturalnemu prawu "z prochu powstałeś i w proch się obrócisz"...
    Tak Pani Aneto natura jest naszym domem. Dbajmy o naturę, ale nie czyńmy jej nienaturalną!

    Pozdrawiam. Ryszard.

    OdpowiedzUsuń
  5. Wzorujmy się na prawdziwej naturze, która egzekwowana jest Parkach Narodowych w taki sposób, że w naturalny sposób drzewa rosną, próchnieją, przewracają się...

    OdpowiedzUsuń
  6. Widzę, że są pewne osoby stawiające ludzkość ponad naturą. Nie ratujmy drzew! Ratujmy kaleki! Kalectwo mamy "dzięki" ludzkiemu rozwojowi. Nie mam nic przeciwko kalekom, wręcz współczuję. Panu Ryszardowi gratuluję betonu wynalazkowi ludzkości, który zalewa nie tylko ulice. Proszę się odezwać w czasach gdy zniknie ostatnie drzewo. Miłego oddychania.

    OdpowiedzUsuń
  7. A więc, na tym blogu umieszczam to, co jest dla mnie ważne. To, co w mojej pogańskiej duszy gra ;) Angażuję się w akcję "Pomoc w ratowaniu Dębu Bartek", ponieważ jest to dla mnie ważne na daną chwilę. Poza tym, moje pieniądze to moja sprawa. Panie Ryśku, jedni lubią róże drudzy lubią ciernie. Cały świat i ludzie są różnorodni.. Gdyby wszyscy prawili jednakowo byłoby nudno.
    Życzę więcej wyrozumiałości i luzu. Pozdrawiam wszystkich ;)
    Dobrosława

    OdpowiedzUsuń
  8. Mój anonimowy "przedmówca" i krytyk, widzi tylko dwie skrajności: JEDNO DRZEWO i BETON... To przesada w rozumieniu wypowiedzi, w której pragnę wykazać moje postrzeganie sensu proponowanej akcji. Do tego komentarz nie należy do kulturalnych, i myślę, że ten blog należy do kulturalnych... Pełna niepoprawnej zawziętości osobowość anonimowego komentatora sprawiła, iż nie zauważył on moich słów: "Dbajmy o naturę, ale nie czyńmy jej nienaturalną!". Właśnie o tą prawdziwą naturę chodzi w powyższych słowach. Wózki dla niepełnosprawnych są symbolem, mającym obrazować możliwości wsparcia dużej ilości potrzebujących ludzi zamiast wspierania jednego starego drzewa. Tak trudno to zrozumieć?
    Słowa podpieranie i wsparcie są podobne, ale znacznie innej rangi...
    Jeśli chodzi o przyrodę, to dodam: posadźmy społecznie 1 milion nowych dębów, a dąb Bartek "się ucieszy"...
    Pozdrawiam serdecznie!!!
    Ryszard.

    OdpowiedzUsuń
  9. Pani Dobrosławo!
    Oczywiście, Pani pieniądze, to Pani sprawa. Ja tylko wyrażam swoją opinię na temat przedsięwzięcia. Jest to też moje osobiste zdanie na temat deklaracji ministerstwa odnośnie wydania na ten cel ogromnych pieniędzy z kasy naszego kraju. Ponadto jest to moje zdanie na temat wizerunku drzewa podwieszonego na stalowej konstrukcji pod "sztandarami" ochrony przyrody...
    Nie musimy mieć jednakowego zdania, ale można innych, kulturalnie przekonywać do swoich racji. Dajemy w ten sposób innym szansę na zrozumienie pewnych spraw i na inne spojrzenie na ten sam temat :)
    Zrozumienie jest możliwe, ale niestety tylko wtedy, gdy chcemy i umiemy wsłuchać się w to, co nasz rozmówca chce nam przekazać...
    W rozmowie nie należy skupiać się nad tym, jak pokonać rozmówcę, ale nad tym, aby zrozumieć jego punkt widzenia, szukając wartości...
    Zapewniam, ze nie jest nudno, gdy wszystko mają jednakowe zdanie, jest raczej miło, ale pod warunkiem, że idziemy w dobrym kierunku. Gdy nie zgadzamy się z tym, co się obok nas dzieje, musimy się z tym otwarcie nie zgadzać, a nawet protestować, opierając się na przemyślanych argumentach. w ten sposób tworzymy lepszy świat...
    Prawdą jest, że odrobina luzu jest potrzebna, ale do tego stopnia, aby nie szkodzić...
    Serdecznie pozdrawiam: Ryszard :)

    OdpowiedzUsuń
  10. "Obawiać się trzeba nie tych co mają inne zdanie, lecz tych, co maja inne zdanie, ale są zbyt tchórzliwi by je wypowiedzieć."

    OdpowiedzUsuń