jagaa

jagaa

czwartek, 23 maja 2013

Mniszek Lekarski i jego właściwości lecznicze

                     Moje podwórze skąpane w mleczach

Na dworze majowo - kolorowo, Przyroda obudziła się z zimowego snu i oblała się zielenią i kwieciem.
Jak wiadomo trawa bujna i nadchodzi czas pierwszego koszenia trawników. U nas odbywa się ten proceder dużo później niż u innych miłośników pięknych trawników.
Czekam, aż mniszek pięknie rozkwitnie - widok niesamowity - taki mleczykowy trawnik - i zbieram mniszek na "miód" i do zasuszenia. Oczywiście młode listki - przed kwitnieniem mniszka - zbieramy do surówek - mniam!

I dodam, że w trawce żyje dużo stworzonek, dlatego nigdy nie popierałam wypalania łąk itp.
Kosiarka na pewno w jakimś stopniu też zaburza życie owadów i robaczków, dlatego mam dwa kąty na podwórku, gdzie kosiara nie zagląda :) taka zarośnięta dzicz - żyją tam m.in jaszczurki i żaby :)) nad oczkiem wodnym Rege Rege mają swoje królestwo i każdego wieczoru słyszę ich donośny śpiew.
Dodam również, że nie stosuję ŻADNYCH SZTUCZNYCH NAWOZÓW DO ROŚLIN! Jedyny nawóz do moich ogrodowych roślinek - warzyw, drzew owocowych, kwiatów - TO:
-"parkiet" spod świnki morskiej  - wywalam na kompostownik, który używam jesienią i wczesną wiosną do nawożenia gleby
popiół z drzewa
-nadmiar skoszonej trawy na kompostownik
-kiszonka z pokrzywy i czosnku na szkodniki
- i tyle! 

Skoszona trawa trafia do suszenia i służy jako pokarm i kołderkę dla naszej świnki morskiej. Od paru lat - w budynku gospodarczym - różne gatunki ptaków korzystają z owego sianka i budują z niego gniazda. Także mamy takie swojskie zoo. Nawet przeprowadził się do nas Gacuś - nietoperz - ze swoją rodzinką :)  Czasami swoją obecnością zaszczyci nas orzeł lub jastrząb siadając wczesnym rankiem na dachu domu. Jednym słowem ziemia tętni życiem.






Teraz przejdę do tematu posta; Mniszek Lekarski.

opis ze str. zielnik.herbs2000.com


Mniszek Lekarski

Taraxacum officinale

 

 

Na wiosnę liście i korzenie mniszka lekarskiego produkują mannitol, substancję używaną w leczeniu wysokiego ciśnienia i słabego serca. Herbata sporządzona z korzeni i liści mniszka lekarskiego jest najlepsza do picia właśnie na wiosnę, od połowy marca do połowy maja. Herbatę taką sporządza się przez zagotowanie 250ml wody. Następnie zmniejszyć ogień i dodać 2 łyżki stołowe oczyszczonego i posiekanego świeżego korzenia mniszka lekarskiego. Przykryć i doprowadzić do wrzenia. Zdjąć z ognia i dodać 2 łyżki stołowe pokrojonych, świeżo zebranych liści. Zaparzać około 40 minut. Odcedzić i pić 2 szklanki dziennie.
W kwiatach mniszka lekarskiego znaleziono substancję zwaną helenin, która może być pomocna dla osób mających problemy z widzeniem w ciemności. Kwiaty zawierają również znaczne ilości witaminy A i B2 (ryboflawina). Zaparzać garść świeżo zerwanych kwiatów w 250 ml gorącej wody przez około 20 minut. Pić 1 szklankę naparu dwa razy dziennie.
Mniszek lekarski to pożyteczne zioło w leczeniu brodawek, infekcji grzybicznych, owrzodzenia przewodów moczowych. Zioło to ma właściwości przeczyszczające oraz jest wspaniałym środkiem na problemy żołądkowe. Mniszek lekarski korzystnie wpływa na zdrową cyrkulację oraz jest wspaniałym lekiem oczyszczającym i wzmacniającym krew. Leczy również reumatyzm. Korzeń mniszka lekarskiego pobudza apetyt i ułatwia trawienie. Liście posiadają wlaściwości moczopędne.

SUROWCE LECZNICZE

Liście, korzeń.

ZASTOSOWANIE

Właściwości moczopędne
Liście mniszka lekarskiego dzięki swoim właściwościom moczopędnym są używane w leczeniu wysokiego ciśnienia krwi poprzez redukowanie płynów w organiźmie.

Środek oczyszczający
Korzeń mniszka lekarskiego jest jednym z najbardziej efektywnych ziół oczyszczających. Działając głównie na wątrobą oraz pęcherzyk zółciowy pomaga w wydalaniu zbędnych produktów przemiany materii. Mniszek lekarski również pobudza pracę nerek zmuszając je do wydalania toksyn poprzez mocz. Dzięki swoim licznym właściwościom leczniczym mniszek lekarski jest używany na wiele problemów zdrowotnych, między innymi na zatwardzenia, problemy skórne (trądzik, łuszczyca), problemy reumatyczne (skaza moczanowa, zapalenie kości i stawów).

Problemy z pęcherzykiem żółciowym
Zarówno liście jak i korzeń mniszka lekarskiego działają dobroczynnie na pęcherzyk żółciowy i są używane w celu zapobiegania tworzenia się kamieni żółciowych. Mówi się, że liście mniszka lekarskiego mogą pomóc w rozpuszczeniu już istniejących kamieni żółciowych.

Inne zastosowania medyczne
ropienie, wrzody, nałóg.

WYSTĘPOWANIE I UPRAWA

Mniszek lekarski rośnie prawie na całym świecie i jest uprawiany w Niemczech i we Francji. Mniszek lekarski rozmnaża się z nasion. Nasiona sieje się na wiosnę. Młode liście mniszka lekarskiego są zbierane na wiosnę na zdrowotne sałatki. Korzeń 2-letniego mniszka lekarskiego jest zbierany jesienią.

BADANIA NAUKOWE

Liście
Badania naukowe potwierdziły, że liście mniszka lekarskiego posiadają silne właściwości moczopędne. Konwencjonalne leki działające moczopędnie powodują utratę potasu. Natomiast liście mniszka lekarskiego zawierają wysoki poziom potasu. Nie tracimy tego minerału, kiedy stosujemy to zioło.

Korzeń
Badania naukowe w Niemczech w 1959 roku potwierdziły wysokie działanie oczyszczające korzenia mniszka lekarskiego na watrobę, jak również na pobudzenie produkcji żółci. Wskazano również na średnią właściwość przeczyszczająca.

SKŁADNIKI

Mniszek lekarski zawiera - liście: glikozydy, karotenoidy, terpenoidy, sole potasowe, cholinę, żelazo, witaminy A,B,C.D.
Korzeń: glikozydy, triterpeny, sterole, olejki lotne, cholinę, asparaginę, inulinę.

DAWKOWANIE

Dla pobudzenia trawienia oraz jako tonik odżywczy dla wątroby i pęcherzyka żółciowego brać 3-5 gram suszonego korzenia lub 5-10ml nalewki sporządzonej z korzenia mniszka lekarskiego trzy razy dziennie. Na pobudzenie apetytu zalecane jest branie 4-10 gram suszonych liści mniszka lekarskiego, które następnie zalewamy gotująca wodą (250ml). Zaparzać przez 10-15 minut. Pić jako wywar. Można pić świeży sok sporządzony z liści w ilości 5-10ml trzy razy dziennie.

SKUTKI UBOCZNE I OSTRZEŻENIA

W przypadku wrzodów żołądka oraz zapalenia żołądka mniszek lekarski powinien być używany z ostrożnością ponieważ może on spowodować nadprodukcję kwasu żołądkowego. Osoby, które cierpią z powodu zatrzymywania się wody w organiźmie, powinny skonsultować sie z profesjonalnym zielarzem przed użyciem tego zioła. U niektórych osób mleczny płyn wydobywający się z łodyg i liści świeżego mniszka lekarskiego może powodować alergiczną wysypkę na skórze.

JAK DZIAŁA W ORGANIŹMIE

Liście mniszka lekarskiego zawierają wysoką ilość potasu, co balansuje ich funkcję jako zioła o właściwościach moczopędnych. Jest to kontrast w stosunku do leków konwencjonalnych o właściwościach moczopędnych, podczas terapii których należy brać dla równowagi potas. W chińskiej medycynie naturalnej mniszek lekarski pomaga w łagodzeniu bolesnych problemów układu moczowego. Chińczycy używają tego zioła w leczeniu wątroby, żółtaczki oraz jako środka łagodnie przeczyszczającego. Zarówno liście jak i korzeń mniszka lekarskiego działają jako tonik na woreczek żółciowy. Działanie oczyszczające mniszka lekarskiego znalazło zastosowanie w oczyszczaniu organizmu z toksyn. Mniszek lekarski znalazł również zastosowanie w leczeniu ropieni, zwłaszcza ulokowanych na piersiach. U kobiet karmiących mniszek lekarski zwiększa produkcję mleka.

UŻYCIE


LIŚCIE:
ŚWIEŻE - Jako zioło oczyszczające dodawać do wiosennych sałatek.
SOK - Wyciskać sok z liści kiedy potrzebujemy środek o działaniu moczopędnym. Brać 20ml soku, trzy razy dziennie.
NAPAR - Mniej efektywny niż sok, napar z mniszka lekarskiego jest świetnym środkiem oczyszczającym z toksyn oraz jest stosowany na takie problemy jak skaza moczanowa lub egzema.
NALEWKA - Często dodawana do leków na problemy z sercem w celu zapewnienia odpowiedniej ilości potasu.
KORZEŃ:
NALEWKA - Używać świeży korzeń mniszka lekarskiego na problemy takie jak skaza moczanowa, egzema, trądzik. Nalewka jest również przepisywana jako środek pobudzający w chorobach wątroby oraz na związane z tym zatwardzenia.
WYWAR - Używać na te same problemy jak nalewkę.
 (...)




Poniżej tekst ze str. sklep.kuzdrowiu.pl 
" Mniszek lekarski popularnie nazywany mleczem rośnie na trawnikach, łąkach, pastwiskach. W kwietniu, maju rozkwita pięknym żółtym kolorem. Przez działkowców i rolników traktowany jako uciążliwy chwast a przez ludzi chorych jako bardzo cenna roślina lecznicza. Cała roślina ma właściwości lecznicze tj.: korzeń, ziele, kwiat. Na wiosnę, kiedy roślina ma już młode listki, wskazane jest dodawanie ich do sałatek warzywnych w celu wzmocnienia organizmu. Poza tym można dodawać kilka listków do zupy - zdecydowanie poprawia jej smak i ułatwia trawienie.

  • mniszek lekarski wskazany jest przy schorzeniach dróg żółciowych i wątroby a także pomaga cukrzykom zmniejszyć poziom cukru we krwi. Ma właściwości uspokajające.
  • Przez swoje pozytywne oddziaływanie na wątrobę ma wspaniały wpływ na usuwanie takich dolegliwości jak świąd skóry, wypryski, liszaje.
  • dzięki działaniu oczyszczającemu mniszek pomaga również w przypadku dny moczanowej, reumatyzmie.
  • wspomaga rozpuszczanie kamieni w pęcherzyku żółciowym, nerkach.
  • tak jak pokrzywa tak i mniszek polecany jest w celu oczyszczenia krwi, wzmocnienia organizmu.
  • liście mniszka lekarskiego wyróżniają się dużą zawartością magnezu i z tego powodu polecany jest ludziom z niskim poziomem tego pierwiastka. Wiadomo, że magnez należy do pierwiastków dość trudno przyswajalnych, a w naszej bardzo przetworzonej żywności trudno doszukiwać się jego znaczących ilości.
  • picie mniszka poprawia pracę układu trawiennego i poprawia przyswajanie magnezu.
Autor książki "Leki z Bożej apteki" opisuje przypadek wyleczenia anemii złośliwej przy pomocy soku z mniszka. To potwierdza ogromny, pozytywny wpływ tego popularnego zioła na organizm człowieka. (...)
  - dla tych, którzy wolą gotowe produkty, w tym sklepie można zakupić gotowy sok z mniszka, żyworódki, pokrzywy, przetacznika itd
Poniższy tekst ze str. http://bialczynski.wordpress.com/tag/mlecz/

Mlecz, mniszek, pąpawa – czyli męska stałość – w wiosennej kuchni nie do zastąpienia



[Ponieważ mamy teraz najwspanialszy czas dla naszej regionalnej, zdrowej, ziołowej kuchni przytaczam tutaj przepisy Hanny Szymanderskiej na 17 potraw z liści i korzeni mlecza oraz zachęcam do wejścia na stronę: http://www.potrawyregionalne.pl/279,3218,MNISZEK_LEKARSKI_.htm&lang=1, po to by znaleźć  wiele innych przepisów ze starej, dobrej kuchni polskiej i Królestwa SIS  - złożonej z potraw dzisiaj zapomnianych a uzdrawiających, oczyszczających i wspaniale witaminizujących organizm po zimie. Skomponowane są z  ziół, które rosną wszędzie - na wyciągnięcie ręki i nic nie kosztują.



Dla zachęty podaję mój własny przepis na sałatkę wiosenną oczyszczającą i regenerującą. Zebraliśmy w podkrakowskich skałkach, 10 minut od miasta w pobliżu Jaskini Nietoperzowej, a samo zbieranie w trakcie spaceru zajęło nam 15 minut tylko dlatego, że wiosna w Skałkach jest spóźniona, krwawnik, zajęcza kapusta i stokrotki ledwo wychodzą ze ściółki i trawy:

Sałatka wiosenna z pąpawy, czyli mniszka

Młode listki mniszka lekarskiego (mlecza), listki krwawnika , młode listki babki zwyczajnej, kwiaty podbiału, liście poziomek, młode czubki pokrzywy, kwiaty i liście stokrotki polnej, młode listki zajęczej kapusty. Podstawowym składnikiem był mlecz i pokrzywa, dużo krwawnika, niewielki dodatek 10 -20 listków babki zwyczajnej, ale bardzo młodych, około 20 kwiatów podbiału. Drobno posiekać, i w proporcji 1/3 dodawać do zielonej sałaty lub zielonej sałaty z ogórkiem oraz sosem winegret - najlepiej na bezzapachowym oleju z pestek winogron, z małym ząbkiem czosnku i bez musztardy. Zebraliśmy może pół celofanowego worka - trudno mi określić masę i wagę - kilka garści mniszka. Starczyło do trzech sałatek na  weekend i poniedziałek. Czuję się jak inny człowiek po tej sałatce. Była doskonała jako dodatek do gulaszu z kopytkami, i do pieczeni z ziemniakami. Super. Smacznego C.B.]

 

Dzikie sokrotki

 



 


Pospolity chwast zwany mleczem, mlecznicą, pąpawą, brodawnikiem mleczowatym, kaczyńcem, podróżnikiem, popią główką, hetmańską buławą, gołębim grochem, świńskim pyskiem, męską stałością !!! lub dmuchawcem – rośnie na łąkach, miedzach, nieużytkach, wszędzie gdzie tylko rośnie trawa.






Nie ma chyba w Polsce człowieka, który nie wiedziałby jak wygląda. Należy do rodziny złożonych. Jego naukowa nazwa pochodzi od greckiego słowa „taraxis” = „zapalenie oczu” bo jeszcze w X wieku arabski lekarz Avicenna sokiem z mleczu leczył właśnie tę chorobę. Jego ząbkowane liście były podstawą angielskiej i niemieckiej nazwy tego chwastu – „dandelion” – „lwi ząb”.
Liście ukazują się bardzo wczesną wiosną i razem z liśćmi pokrzywy, krwawnika, stokrotki i podagrycznika – wchodzą w skład sałatek, surówek, zup, w wiosennej kuracji oczyszczającej . Mniszek działa oczyszczająco, wzmacniająco i odtruwająco, zwiększa ilość żółci, i ułatwia jej przepływ do dwunastnicy, normalizuje cały proces trawienia.

W zasadzie, jadalne są wszystkie młode części chwastu – liście, pączki kwiatowe, korzeń.
Liście choć pachną słodkawo, to smak mają gorzki; najsmaczniejsze są od marca do maja, później zbierane też są jadalne, ale im starsze tym bardziej gorzkie; najlepsze są oczywiście liście bielone – wyrastające mlecze przykrywa się w tym celu folią lub garnkiem. W swoim XVII-wiecznym zielniku Szymon Syreniusz pisał: „Brodawnik mleczowaty przychodzi do sałat póki młody, a iżby wiotszy był i gorzkości pozbył, często go przesadzać i garnkiem nakrywać(…)Tak będzie biały i na pozór wdzięczny, ale i smaku przyjemnego”.
I tak czynią do dziś znające duże wartości tego chwastu Francuzki czy Niemki. Słynne francuskie wiosenne sałatki oczyszczające to m. in. zielona sałata z młodziutkimi listkami mlecza, z sosem winegret z czosnkiem.
Z młodych liści zebranych przed kwitnieniem robi się smaczną i bardzo zdrową sałatkę a po zblanszowaniu dodaje do sałatek, zup i sosów; lekko zamarynowane stanowią dekoracyjny dodatek do niezbyt wypieczonych mięs.
Doskonałe są młode listki mlecza duszone z cebulką, najlepiej dymką i marchewką. Znakomite działanie oczyszczające przy zaburzeniach materii ma sałatka z mlecza, rzeżuchy, cebulki dymki z sosem winegret.
Można też z całej rośliny przygotowywać niezwykle zdrowe surówki z dodatkiem kapusty świeżej lub kiszonej, albo zielonej sałaty lub cykorii.
Pąki kwiatowe można zrywać od kwietnia do września i przygotowywać z nich „polskie kapary” marynując w occie i podawać później do sałatek i sosów.
Z płatków rozwiniętych kwiatów robi się winko lub tzw. miodek.
Świeże korzenie najlepiej wykopywać w październiku – listopadzie – wówczas są najsmaczniejsze i mniej włókniste.
Ususzony i upalony korzeń mniszka może być używany jako namiastka kawy.
 Niezwykle ceniona jest wiosenna kuracja oczyszczająca. W tym celu, wczesną wiosną, należy codziennie przez 2 tygodnie przed lekką i wczesną kolacją zjadać po 3 łyżki usiekanego świeżego (liście i korzenie) mniszka, ewentualnie przyprawionego sokiem z cytryny. Doskonałe rezultaty wzmacniające i oczyszczające organizm daje picie świeżego soku z mniszka. W tym celu całe, dokładnie umyte rośliny należy przepuścić przez sokowirówkę i pić po 25 g soku na czczo rano i wieczorem przed snem.
SURÓWKA Z JOGURTEM.

3 garście listków mniszka, szklanka jogurtu, sól, pieprz, szczypta cukru, 2 łyżki usiekanego szczypiorku.
Młode liście zalać osolona wodą zostawić na 40-50 minut, osuszyć, porwać na kawałki, zalać jogurtem, doprawić solą pieprzem i szczyptą cukru, wymieszać, posypać szczypiorkiem.



 KEFIROWY KOKTAJL.
10 młodziutkich listków mlecza zmiksować ze szklanką kefiru.
Taki koktajl pity 2 razy dziennie przez dwa wiosenne tygodnie znakomicie neutralizuje szkodliwe produkty przemiany materii – oczyszcza organizm.

SURÓWKA Z POMARAŃCZAMI.

3-4 garście liści mlecza, 2-3 pomarańcze, 1-2 czerwone cebule, po szczypcie pieprzu i cukru, sól, 2-3 łyżki oliwy.
Liście mlecza wymoczyć w zimnej osolonej wodzie, osuszyć, porwać na kawałki. Obrane pomarańcze pokroić w grubą kostkę, usunąć pestki, cebulę pokroić w cienkie plasterki. Połączyć składniki, doprawić solą, pieprzem i cukrem, skropić oliwą, lekko schłodzić. (...)

Po więcej smakowitych przepisów z mniszka zapraszam  na str. http://bialczynski.wordpress.com/tag/mlecz/


W tym roku zrobiłam mniszkowy miód wg przepisu:

"
MIÓD NA TRAWIENIE.
300 g kwiatów mlecza, 1 cytryna, 1 pomarańcza, 1-2 goździki, 1 kg cukru, 1 litr wody.
Kwiaty mlecza ułożyć w słoju, dodać goździki, zalać wrzątkiem, przykryć gazą zostawić na 1-2 dni w ciepłym miejscu, po czym przecisnąć przez gazę.
Pomarańczę i cytrynę dokładnie wymyć, obrać ze skórki, pokroić w kostkę, usunąć pestki. Owoce i cukier włożyć do rondla zalać przecedzonym wywarem z kwiatów, doprowadzić do wrzenia mieszając, a później gotować na niewielkim ogniu aż syrop zgęstniej. Gorący, gęsty „miód mniszkowy” rozlać do słoiczków, szczelnie zakryć.
Znakomicie poprawia trawienie, jest doskonałym środkiem do słodzenia herbatek przy przeziębieniu."



Oto mój miodek z mniszka lekarskiego - jeden słoiczek na wiosenne wzmocnienie organizmu domowników a resztę pysznego miodku na zimę :)

 Syrop z młodych pędów sosny

 Syrop z pędów sosny zrobiłam wg przepisu taty, tylko czytałam, że inni (nie wiem czemu) usuwają
brązowe łuski z pędów a ja tego nie robiłam.
Pędy zebrałam z mojej sosny, którą zamiast Przycinać (żeby nie powaliła mojej chałupy ;)) to obrywam z niej pędy. 
Mój przepis na syrop z pędów sosny:
-zebrać młode pędy (ja uzbierałam ok.1kg) najlepiej na początku maja
-ja swoje płukałam - inni piszą, że się nie płucze-
-włożyłam do słoja i zasypałam 1kg cukru
-zabezpieczyłam słój podwójną gazą
-słój z pędami był wystawiany na dwór na słońce, na rozgrzanym kamieniu miał podwójne podgrzewanie góra-dół ;) oczywiście po zachodzie słońca zabierałam słój do domu. I to trwało z 10dni, pędy puściły sok, cukier się rozpuścił i
-wlałam to do gara (baniaka nie mogłam domyć oczywiście po żywicy - chyba dlatego niektórzy obierają pędy z łusek) dolałam 2 litry wody i gotowałam z pół godziny - syrop zrobił się w dość intensywnym smaku - taki mocno gorzko-słodki - więc dosypałam jeszcze pół kg cukru.
Odcedziłam wywar z pędów i gorący syrop nalałam w słoiczki i dodatkowo pasteryzowałam 8min
Trujące nie jest, bo testowałam osobiście :)




8 komentarzy:

  1. Bardzo fajny blog :) dziękuję za namiary na super sklep z preparatami ziołowymi oraz świetne przepisy :) proszę o więcej ;)
    pozdrawiam
    Sybilla

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziękuję za odwiedziny.
    Dziś nowy przepis, nie dotyczy ziół, ale za to na pyszny deser ;)

    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Witam tez robie sama różne syropy w zeszłym roku z kwiatów czarnego bzu z samych owoców tez i do tego drzem z czarnego bzu i malin i syrop z babki lancetowatej moje dzieci to uwielbiają i nie chorują. W tym roku już ruszyła z produkcją mniszek lekarki z sokiem pomarańczowy, pedy sosny i chce również i w tym roku sok z czarnego bzu. UWIELBIAM To zbieram również ziola i robie maść z ziół. Nie doceniamy tego co natura nam daje. Mam nadzieje ze w tym roku uda mi się syrop z lipy zrobić albo chociaż pozbierać kwiatostany bo ostatnio przegapiłem. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo wyczerpujący artykuł, można dowiedzieć się wszystkiego na temat mlecza i leczenia nim. Nigdy sama nie próbowałam zbierać i robić czegoś z niego, tymczasem ten artykuł mnie bardzo zainspirował. Nie jest jednak on jedynym, cennym odtruwającym ziołem. Właściwie z tych, o których tu piszą, to mniszka lekarskiego stosowałam najrzadziej: http://www.jestemfit.pl/artykuly/porady/jakie-ziola-odtruwaja-organizm-top-lista Wspaniale, że możemy naturalnie leczyć wiele schorzeń i naturalnie im zapobiegać.

    OdpowiedzUsuń
  5. Dostałam właśnie słoiczek i bardzo mi się przydał w chorobie. To trochę takie witaminy na wzmocnienie, tylko naturalne. Myślę że słoiczek wystarczy mi do pełni wiosny, czyli w sam raz na niebezpieczny okres przesilenia. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W moim domu mniszek jest niezawodny.
      pozdrawiam serdeczcnie :)

      Usuń
  6. Moja Kochana Bogerko -blog na pierwszy rzut oka wydaje się interesujący ... ale czy wiesz, że Słowianie NIE UŻYWALI CUKRU w swoich przepisach?! Na tym blogu spodziewałabym się przepisów nieco ambitniejszych i rzeczywiście starosłowiańskich a nie współczesnych. Pozdrawiam i liczę na poprawę w przyszłości ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja Kochana Czytelniczko - dużymi literami tytuł tegoż bloga widnieje "Moja Słowiańska Filozofia"...otóż na tym blogu zapisuję moje doświadczenia, a że mi słowiańsko w duszy gra, więc podążam w tym kierunku. Odnośnie przepisów kulinarnych; wrzucam swoje i córki ciekawe pitraszenie. Zamiennikiem cukru w przepisach jest stewia (pisałam o tym) więc w czym problem?
      Tak, wiem, że Słowianie nie używali cukru, takowoż nie używali laptopa, komórki, więc? ;) sugerujesz mi skromne życie starosłowiańskiej białogłowej w tym zapędzonym "nowym" świecie? Pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń