jagaa

jagaa

sobota, 21 marca 2015

JARE GODY - DZIEŃ ZAĆMIENIA SŁOŃCA I RÓWNONOCY WIOSENNEJ

Niesamowity dzień, Zaćmienie i Równonoc, prastare pogańskie święto w tym samym czasie, to nie może być przypadek. Wszechświat pędzi swoim rytmem, bez bzdurnych ideologii, zbędnych barier, to jest dopiero wspaniała sprawa. Wszystko jest we wszystkim i nic bez wszystkiego.
Obserwacja Przyrody i tego, co poza nią to nałóg, taki fascynujący narkotyk bez którego nie można oddychać.
O słowiańskich Jarych Godach pisałam już wcześniej tutaj i tu. 

Z okazji Jarego Święta życzę wszystkim i sobie również, by nam się darzyło i byśmy cieszyli się życiem w każdej chwili naszego bytu.


Jaryło
Czas zimny przeminął, mrozy już hen w tyle
Życie czas rozbudzić nowymi mocami.
Dlatego dziś pokłony oddajmy Jaryle
By wybudzał życie dniami i nocami.

O, Młody Jaryło! Tańczże z Rusałkami
Tańcem rozpędź chmury, wróć światłe niebiosa!
Zostań już na dobre, zagość między nami
Niech w kolorach tęczy lśni perłowa rosa!

Rok zatoczył już pełne koło
Światło zyskuje przewagę nad ciemnością.
Witajże Jaryło! Jakże nam wesoło!
Młody Boże witamy! Jak zwykle z radością!

Na drzewach pojawił się pierwszy pąk młody,
Znikają szarości, jaśnieją błękity
Życie wraca w las, łąki oraz w wody!
Witajże Jaryło zielenią spowity!

Uczcijmy dziś wszyscy nasze Święto Jare!
Rodzime to święto, Młodego Jaryły!
Już ustępują kolory biało-szare,
Jaryło! Młody boże! W wiośnie twoje siły!

                                                        Masław znad Warty
niech nam bogi darzą cały rok!




  ŚWIĘTO JARE
Dziś jest dzień Jarego Święta Chwalmy Mokosz-Matkę Ziemię By wilgocią przesiąknięta Udźwignęła plonu brzemię
Chwalmy Słońce, zapach ziemi Które wiosna z sobą niesie Niech z cudami rozlicznymi Mroźnej zimy kres przyniesie
Święty ogień grzeje ziemię Dając jasny przykład Słońcu Co wśród chmur zimowych drzemie By swą moc zbudziła w końcu
Niech się pola zazielenią Niech je kryje barwne kwiecie Niech się wody złotem mienią Szepcząc cichą pieśń o lecie
Niech się rodzą silne dzieci Niech się młodzi łączą w pary Niech nasz głos od Bogów leci W sercach niech nie braknie wiary
Wiosna w lekkim wiatru tchnieniu Idzie ku nam w kwietnej bieli By zostawić nas w zdumieniu Że nam cud u stóp się ścieli. 
 
   *   *   *   *   *   *


                           Jare Gody

Wyrwani ze snu Swarożyca Żercy w ofierze złożyli Marzannę Świat ukazał ospale swe lica By móc rosy podziwiać poranne
Wiosna z burzą w orszak przybyła Perun gromem niebo upomniał Ziemię zielenią żywą pokryła A deszcz napić jej nie zapomniał
Strzybóg przegonił suche i stare Odsłonił świeże, wypędził chłód Jak matka ze snu oddechem stopił lód
Nowym życiem woda wezbrała Pani Mokosz wilgotna i płodna Wszelka natura do godów jest śmiała Oto pora co chuci jest żądna
Dnie nocą skąpią czasu okrutnie Słońce z Luną spór o władzę toczy Dopóki lato kłótni nie utnie I przesilenie rozjemczo nie wkroczy Będzie zuchwale świecić nam w oczy

    **    *    *    *    *    *    *    *    *    *    *


5 komentarzy:

  1. Wzajemnie. Oby nam się darzyło i obyśmy potrafili dostrzec to że..."wszystko jest we wszystkim".

    Sława!

    OdpowiedzUsuń
  2. Masz rację, to nie przypadek :) to siła Natury ponad wszystko ...Niech się nam darzy cały rok !

    OdpowiedzUsuń
  3. Udanych Świat Wielkiej Nocy :-) Pozdrawiam

    Sława! Niech się nam darzy!

    OdpowiedzUsuń