jagaa

jagaa

czwartek, 8 grudnia 2011

Sam kiedyś byłem...

Sam kiedyś byłem jak przybrzeżna skała
Słoną tą wodą niszczona - a trwała
Ni woda nie zmyje, ni sól mi nie skruszy
Mojej rogatej, wielkiej, sławiańskiej duszy.
Sam byłem... lecz hen tam w oddali
Inny słony bałwan w inną skałę wali
A wiara sławiańska, ta, co umrzeć miała
Przetrwała! Bo była tak trwała jak skała!
Teraz już skał tych potęga wyrosła
Jak dęby, jak wielka fala wzniosła
A z pojedyńczych skałek tej kultury
Wyrosły wielkie, wszechpotężne góry
I w górach tych echo silnie, głośno niesie
Że od tej pory w każdym drzewie w lesie
I w każdym domostwie czas naszej kultury.
Koniec krzyżackiej podłej dyktatury!
Bo kiedy stałem samotny jak skała
To z tej wody święconej mi sól w oczy sypała...

                               Masław znad Warty

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz