Politykowania na tym blogu miało nie być, ale życie jest życiem, więc różnie to bywa. Nadal "politykę", tym bardziej ówczesną, uważam za qrwę, która każdemu "żyć" daje (żyć to u nas w Wielkopolsce znaczy dupa).
Zawsze chodziłam na wybory wszelakie, łudziłam się, że mam jakiś wkład w kształtowanie tej naszej biednej Polski. Po latach obserwacji doszłam do wniosku, że była to tylko moja iluzja, marzenie o szklanych domach, niestety. W polityce karty rozdaje się długo przed wyborami, a wybory są tylko po to, by rządzący wiedzieli na ile mogą sobie pozwolić.
Od początku lat 90-tych jesteśmy karmieni zbutwiałą kiełbasą przedwyborczą, kandydaci mizdrzą się, prężą, obiecują złote góry, jak to będzie pięknie, wspaniale, ach jaki to zapewnią nam dobrobyt jak tylko zwyciężą w wyborach, dosłownie aż się chciało lecieć do urny i jak najszybciej postawić iksa przy najlepszym "złotoustym".
A po wyborach? Dupa! Wielki kał, smród i kac moralny! Wielkie nic!
Jest coraz gorzej, ludziom żyje się gorzej, opłakane renty i emerytury, największy zus, podatki rosną jak grzyby po deszczu, nędzna opieka zdrowotna , ciągłe zakazy, nakazy, ludziom skraca się smycz tak, że już ledwie dychają.
A co na niedotrzymane obietnice wobec narodu mówią politycy? A no, że mieli związane ręce, że opozycja ich ciągle blokuje, że zbyt mało czasu i takie tam wypociny kłamców, oszustów i złodziei.
Tak, moi drodzy, Ci co się pchają do koryta, to ludzie, którzy chcą nas wydymać. Gdyby żont był polski, to uwierzyłabym w dobre jego intencje wobec społeczeństwa, ale tak nie jest.
Polityczny patriarchalizm zbudowali sobie panowie i myślą, że tak będzie zawsze, że jest ok, i że naród nigdy się nie skapnie, że coś jest nie tak.
Na stołkach rządu kobiety nadal są w mniejszości, kobietom nadal się sugeruje, że ich zadaniem jest rodzenie dzieci i służba w samczej sprawie. Np. z p. Muchy szyderczo naśmiewają się bezmózgowi panowie widząc w niej tylko cycki i ładne nogi a nie to, co ma w głowie. Tak jest prawie wszędzie, gdzie tylko jakaś kobieta ma coś więcej do powiedzenia w kwestii spraw dotyczących polityki np.
Najwięcej w sprawach dotyczących kobiet mają do powiedzenia faceci (SIC!) a nasz głos jest sprawą podrzędną. Gowinista mądrala chce rządzić dupami Polek, bezczelny, nie pytając o zdanie samych kobiet. Oczywiście poparły go jahwistki, które służą wiernie penisowi znad jordanu, ale jahwistki, to nie jest głos wszystkich Polek.
Ostatnio na jakimś blogu czytałam w komentarzu spłodzonym przez samca, że : "najważniejsze, by rodziło się więcej dzieci (...) by rodzina nie była karykaturą" - Tak jakby dzieci "się" rodziły na drzewach! A co, my kobiety jesteśmy jakieś krowy rozpłodowe?! Dzieci nie wystarczy urodzić, należy je wychować i zapewnić im godną przyszłość, a jaką w Polsce rodzice mogą zapewnić przyszłość swoim pociechom, jak sami sobie nic nie mogą zagwarantować i ledwo żyją z dnia na dzień.
I ów samiec piszący ten beznadziejny komentarz zasugerował, że rodzina 2+1 to karykatura. Ja jestem matką jednego dziecka i jakoś nie uważam swojej rodziny za karykaturalną. Być może ten pan miał za duże ciśnienie w swojej mniejszej główce i stąd ten głupawy koment.
I dalej na temat politykierni;
W "jadłodajni" poselskiej "usta-fy" ustala się przy gorzkiej żołądkowej, którą serwuje/serwowała pani Zosia, zakłamywacze seymowi (przeciwnicy partyjni) dzień wcześniej opluwają się publicznie w TV a potem przy jednym stole, z sympatią, ustalają co gdzie i kiedy. To, co te ścierwa pierniczą pod publikę, to tylko mydlenie ludziom oczu. Nie zastanawiało was nigdy dlaczego za każdym razem, po kolejnych wyborach (obojętnie na jaką byśmy partię czy człowieka zagłosowali) to jesteśmy rozczarowani, my jako zwykłe szare społeczeństwo? Zadowoleni są tylko banksterzy i inne zmasowane złodziejskie spółki, które mają z Polską tyle wspólnego, co ja z lotami kosmicznymi.
Każdy, kto od 90-go roku dostał się do koryta, ciągnął tylko do siebie, społeczeństwo jest okradane i okłamywane, gospodarka polska kuleje, jak ktoś pierdoli wam, że się rozwija, to znaczy, że pluje wam prosto w oczy. Ten "rozwój" polega na tym, że obcokrajowcy jako inwestorzy mają u nas RAJ-są zwolnieni z podatków, za pracowników państwo dopłaca a najbiedniejsi i najmniejsi przedsiębiorcy jebią na ten BURDEL na Wiejskiej!
Vat 23%???? Guzik prawda!!! vat w polskiej rzeczywistości płaci się podwójnie a nawet potrójnie! 1.Vat płaci producent wprowadzając towar na rynek : 2. vat płaci hurtownik nabywający towar od producenta : 4. vat płaci przedsiębiorca nabywający towar od hurtownika : 5. vat płaci klient kupujący towar detalicznie - czyli X5 vatu za jeden i ten sam towar! I jeszcze się qrwa wszyscy dziwią, że w Polsce wszystko drożeje?????!! TO RZĄDZĄCY NAS CORAZ BARDZIEJ OKRADAJĄ!!! tak, mam do tego prawo głośno mówić, bo bezprawnie sięgają po moje ciężko zarobione pieniądze. RZĄD jest antypolski i antyspołeczny i działa na szkodę Polski.
Nóż się w kieszeni otwiera jak się widzi biednego schorowanego emeryta, który stoi godzinami w kolejce do rejestracji po to, by dowiedzieć się, że termin wizyty do specjalisty ma za półtora roku.
To jest wyniszczanie narodu! A składki zus? Dla milionera i dla przedsiębiorczyka, który w jakimś wjejskim sklepiku uciuła góra 2tys zł utargu na m-c, składka zus jest taka sama, podatki takie same.... I to jest normalne?
Nie będę głosowała na nikogo, bo każdy dotąd kłamał i okradał, nie zagłosuję na PO za dotychczasowe okradanie, nie zagłosuję na żadną inną partię (np. PIS) bo do tego kurwa dopuścili!
I nie uwierzę, w "związane ręce", w blokowanie ustaw, to wszystko jest polityczny KIT!
Żeby w naszym kraju było lepiej należy zacząć od uwolnienia świadomości społeczeństwa od dżumy, którą zaraża się polskie umysły od lat a nie od głosowania na "nową" partię polityczną. Partia będzie nowa, ale zwyczaje te same.
A WIĘC MÓJ GŁOS ODDAM NA NIKOGO !!!
Pan Nikt może startować w wyborach, życzę powodzenia ;)
Poniższe fotki nie są moje, źródło: internet