jagaa

jagaa

poniedziałek, 29 grudnia 2014

Lecznicze właściwości Czarnego Bzu

Postanowiłam dopracowywać moją e-lekarnię ;) regularnie, ponieważ wiedzę o leczniczych właściwościach należy rozpowszechniać, ludzie powinni sięgać najpierw po naturalne "leki" zamiast faszerować się mnóstwem niepotrzebnej chemii wyprodukowanej w laboratoriach, często bywa, że bardziej szkodliwej niż pomocnej.... Wychodzę z założenia, że skoro ziemia dała nam chorobę, to dała też na nią lekarstwo, czyli Równowaga w Przyrodzie. Podpowiadam, że najlepiej regularnie zażywać/stosować wszelkiego rodzaju ziółka-przyprawy-napary-rośliny, by zapobiegać chorobom. Nie sięgajmy po rośliny tylko wtedy, kiedy coś nam dolega, tylko REGULARNIE stosujmy roślinki, które wspomagają nasze zdrowie na co dzień.

Czarny bez - potocznie zwany hyczką
ziolanazdrowo.pl

Czarny bez – roślina z pogranicza magii i medycyny

Styczeń - Luty nr 53 - Ziołowy zakątek
Nasi przodkowie już od wieków cenili właściwości lecznicze czarnego bzu. Przypisywano mu również znaczenie magiczne, wierząc, że krzew ten jest siedliskiem bogów, czarodziejek, elfów, ale i czarta. W tradycji ludowej funkcjonowało wiele zwyczajów i rytuałów związanych z jego sadzeniem. Znaleziska archeologiczne dowodzą, że już przed wieloma wiekami ludzie posiadali wiedzę na temat wykorzystania owoców, liści i gałęzi czarnego bzu.

Właściwości lecznicze czarnego bzu

 Od wieków czarny bez był wykorzystywany w celach leczniczych. Grecki lekarz Hipokrates określał go mianem swojej podręcznej apteczki. W jego dziełach można znaleźć dokładny opis botaniczny tej rośliny oraz informacje na temat leczniczego działania wszystkich jego części, od korzeni, aż po owoce. Zalecał czarny bez jako środek na przeczyszczenie, lek moczopędny oraz łagodzący uciążliwe schorzenia ginekologiczne. Dioskurides, rzymski lekarz wojskowy w swoim pięciotomowym dziele „De materia medica” zamieścił wiele receptur na bazie tej rośliny. Proponował wyciągi z liści na trudno gojące się rany i ukąszenia węży, wywary z korzeni czarnego bzu i wina przeciwko opuchlinie wodnej, a napoje z kwiatów jako leki obniżające gorączkę. Wiele wzmianek o leczniczym działaniu bzu można znaleźć w księdze Pliniusza Starszego „Naturalis historia”. Uzdrawiające właściwości tej rośliny były też znane średniowiecznej mniszce Hildegardzie von Bingen, która pisała: (…) kora skrobana na dół sprawia przeczyszczenie. Kora skrobana do góry sprawia wymioty, skrobana w obu kierunkach daje jednocześnie oba skutki. Kwiat bzu stosuje się przede wszystkim jako środek napotny w chorobach gorączkowych. (…) doby jest również jako środek czyszczący krew. Może być bez obawy podawany dzieciom oraz kobietom karmiącym, u których zwiększa wydzielanie mleka. (…) Reguluje pracę kiszek. Jednak zbyt duże dawki mogą wywołać wymioty.

W Europie czarny bez określano mianem „chłopskiej apteczki” lub „apteczki Pana Boga”. Szczególnym uznaniem darzyli go mieszkańcy okolic oddalonych od dużych siedzib ludzkich. Napar z tej rośliny był traktowany jako cudowny lek na bardzo wiele chorób. Używano go jako środka napotnego, oczyszczającego krew, przeciwskurczowego i przeciwwzdęciowego. Ceniono także jego walory uspokajające, uśmierzające ból głowy, uszu i zębów. W średniowieczu na kwiatach czarnego bzu pędzono wódkę, która miała wspomagać leczenie guzów, obrzęków wewnętrznych, dolegliwości śledzony i wątroby, oraz przyspieszać procesy trawienne.
Także współcześnie zarówno owoce, jak i kwiaty czarnego bzu są wykorzystywane do leczenia przeziębień, gryp i angin. Działają napotnie, obniżają gorączkę i hamują rozwój infekcji kataralnych. Ponadto są stosowane jako środki moczopędne, łagodzące dolegliwości reumatyczne i napięcia nerwowe. Surowe owoce wykazują działanie przeczyszczające, natomiast przetworzone – przeciwbiegunkowe. Przetwory z owoców poprawiają i regulują przemianę materii, więc są szczególnie zalecane dla osób pracujących w pozycji siedzącej.

Czarny bez jako roślina magiczna
W mitologii Słowian czarny bez był uznawany za święte drzewo duchów podziemia i przypisywano mu zdolność pośredniczenia pomiędzy światem żywych i zmarłych. Dla Celtów był krzewem świętym, oznaką nieskończoności życia. W kalendarzu druidów roślina ta była trzynastym i ostatnim drzewem roku. Kończyła rok, symbolizując śmierć i odrodzenie. Germanie otaczali czarny bez szczególną czcią i składali mu ofiary z chleba, mleka i piwa. Niemiecka nazwa tego krzewu „holunder”, nawiązuje do bogini Holdy, matki bogów, czczonej jako opiekunka ogniska domowego, patronka ludzi i roślin, która łączyła w sobie dobroć Matki Ziemi i promienność niebiańskiego światła.

 W XVII i XVIII-wiecznych przekazach można znaleźć informacje świadczące o zakazie ścinania i wyrywania krzewu czarnego bzu, wierzono bowiem, że w jego korzeniach żyje wąż, strażnik świata podziemnego. Wedle śląskiego zwyczaju przed odłamaniem gałązki należało złożyć dłonie, uklęknąć przed rośliną i poprosić ją o wybaczenie słowami: Pani bzowino, daj mi trochę swego drzewa, a ja Ci dam trochę mego, gdy w lesie wyrośnie. Tylko wdowom i sierotom można było ścinać dziki bez. Bezpośredni kontakt z drzewem był konieczny przy wszelkich niedomaganiach, aby przelać na roślinę wszystkie tkwiące w człowieku choroby. I tak, aby uwolnić się od gorączki należało w całkowitej ciszy wetknąć gałąź do ziemi, ból zęba łagodziło żucie cienkiej gałązki, umieszczenie jej na ścianie i wypowiedzenie zaklęcia: Oddal się zły duchu!, natomiast przed reumatyzmem miało chronić noszenie cienkiej gałązki w kieszeni. Wierzono również, że czarny bez powieszony nad drzwiami i oknami strzeże przed złymi mocami, a hodowany w ogrodzie zabezpiecza obejście przed niebezpiecznymi czarami i uderzeniem pioruna. Rosnące w pobliżu domostwa krzewy zapewniały gospodarstwu pomyślność. Czarny bez był też wykorzystywany podczas ceremonii ślubnych jako amulet przynoszący szczęście młodej parze. Kobieta ciężarna całująca drzewo miała zapewnić dobre życie swojemu nienarodzonemu jeszcze dziecku. Czarodziejskie moce tkwiące w tej roślinie miały też strzec przed pokusą zdrady małżeńskiej. Słowianie z drzewa czarnego bzu wyrabiali wiele tradycyjnych instrumentów. Do ich wykonania najcenniejsze były te konary, w które uderzył piorun, bowiem prawdopodobnie cechowały się najpełniejszym brzmieniem.

W obrzędach medycyny ludowej czarny bez spełniał swoje funkcje lecznicze tylko wtedy, gdy przestrzegane były następujące zasady:
  • Kwiaty na herbatkę przeciw przeziębieniu będą działać tylko wtedy, gdy zostaną zerwane w noc świętojańską o północy. W tym dniu zjedzenie kiści kwiatów zanurzonych w cieście zapewniało też ochronę przez chorobami w danym roku.
  • Do leczenia epilepsji nadawały się tylko gałęzie ścięte między dniem Wniebowstąpienia a dniem narodzin Matki Boskiej.
  • Każdy chory, który każdego dnia będzie odpoczywał pod drzewem czarnego krzewu miał zostać uleczony.
  • Cierpiącym na artretyzm zalecano, aby przez trzy dni z rzędu przed wschodem słońca przychodzili pod krzew bzu i poruszali nim wypowiadając słowa: Hulunder, mam artretyzm, a ty go nie masz! Zabierz go ode mnie, abym i ja go nie miał.
  • Metodą przeciwko gorączce było uderzanie chorego po twarzy gałązką bzu z mokrymi od rosy kwiatami.
  • Na leczenie ran zalecane było zanurzanie w niej końców gałązki bzu i wypowiedzenie sentencji: Związuję ten opatrunek i daję go w ręce boga.
  • Mężczyźni borykający się z zaburzeniami erekcji w celu pozbycia się problemu musieli oddawać mocz przez wydrążone rurki z bzu.
  • Wierzono także we wróżebną moc krzewu czarnego bzu. Jego podwójne jesienne kwitnienie zwiastowało śmierć osoby młodej i lubianej, natomiast wiosenne uschnięcie – suszę i brak wody w studiach.
Substancje zawarte w czarnym bzie i ich działanie
Czarny bez zawiera duże ilości polifenoli, z których do najbardziej znanych należą biologicznie czynne flawonoidy. Znajdują się one bezpośrednio pod korą, w zielonych liściach i łodygach. Z kolei w dojrzałych owocach występują barwniki z grupy antocyjanów, które nadają im charakterystyczne czarnofioletowe zabarwienie. Flawonoidy stabilizują ilość witaminy C, co wpływa na jej dobre wchłanianie przez ludzki organizm i tym samym utrudnia rozwój wirusów i bakterii. Wykazują również działanie przeciwskurczowe i moczopędne.
Czarny bez jest także doskonałym źródłem beta-karotenu (prowitaminy A), substancji pozytywnie oddziałującej na przemianę materii oraz wzmacniającej system odpornościowy. Jako silny antyoksydant, obniża aktywność wolnych rodników. Zapobiega też rozwojowi raka płuc, jelit, piersi i skóry, chroni skórę przed oparzeniami słonecznymi oraz opóźnia procesy starzenia.
Poszczególne części drzewa czarnego bzu zawierają wiele ważnych dla naszego organizmu związków: witaminy z grupy B (tiaminę, ryboflawinę, niacynę, kwas pantotenowy, pyriodyksynę, kwas foliowy i biotynę), kwasy organiczne, cholinę, garbniki, olejki eteryczne, sole mineralne, antocyjany, cukry, pektyny, witaminy A, B1, B2, C, enzymy i biopierwiastki (jod). Wśród składników mineralnych występujących w owocach czarnego bzu na szczególną uwagę zasługuje potas. 100 gram owoców zawiera około 300 mg tego pierwiastka, natomiast 100 mililitrów soku – 168 mg. Oprócz potasu owoce czarnego bzu dostarczają organizmowi także sód, wapń, fosfor, magnez, chlor, niewielkie ilości żelaza, a także znaczne ilości selenu.
Zawartość witamin i składników mineralnych występujących w czarnym bzie jest uzależniona od warunków glebowych, odmiany, klimatu, sposobu transportu i warunków przechowywania.
Szklanka soku z czarnego bzu zawierająca 75 mg witaminy C pokrywa dzienne zapotrzebowanie organizmu człowieka na tę witaminę.
Oprócz cennych dla organizmu człowieka substancji w czarnym bazie znajdują się również składniki o szczególnie niebezpiecznym działaniu. Należą do nich glikozydy, które w organizmie człowieka uwalniają kwas pruski. Są one skoncentrowane we wszystkich zielonych, świeżych częściach rośliny, a także w korzeniu, korze i nasionach. Dlatego należy zwrócić szczególną uwagę, aby owce przeznaczone do spożycia były mocno dojrzałe, bowiem te niedostatecznie rozwinięte zawierają duże ilości szkodliwych glikozydów. Przy obróbce domowymi sposobami, na przykład kwiatów czy owoców czarnego bzu, zagrożenia można uniknąć eliminując zielone części rośliny. Wbrew powszechnie panującej opinii glikozydy nie tracą swoich właściwości trujących w kontakcie z wysoką temperaturą, więc samo gotowanie nie wystarczy.

Uprawa i zbiór 

 Czarny bez preferuje miejsca wilgotne, doliny rzeczne i zacienione skraje lasów. Jest dość łatwy w uprawie, chociaż wymaga rozległej przestrzeni bądź odpowiedniego przycinania i prowadzenia. Idealną lokalizacją dla bzu jest stanowisko w pobliżu kompostownika. W przypadku problemów z owocowaniem warto jest posadzić w pobliżu kolejne drzewko. Dochodzi wówczas do krzyżowego zapylania, co efekcie może się przyczynić do wzmocnienia słabszej rośliny. Czarny bez rozmnaża się z sadzonek, odkładów i nasion. Po rozkwicie krzew powinien być regularnie podlewany, a gleba uzupełniana nawozem azotowym.
W zależności od rodzaju pozyskiwanych części czarnego bzu zbiór powinien być przeprowadzany:

  • w przypadku liści – w okresie od maja do czerwca,
  • w przypadku kwiatów – w okresie od czerwca do lipca,
  • w przypadku owoców – w okresie od września do października,
  • w przypadku kory – w okresie od lutego do marca oraz od października do listopada.

Do zbioru najlepiej nadają się nożyce ogrodowe. Za ich pomocą odcina się kwiatostan tuż przed pierwszym jego rozgałęzieniem, pozostawiając łodygę na krzewie. Należy pamiętać, że baldachy z owocami nie dojrzewają równocześnie, a do przetwórstwa nadają się tylko owoce w pełni rozwinięte – te niedojrzałe zawierają szkodliwe dla zdrowia człowieka glikozydy. Kwiaty i owoce można też pozyskiwać ze stanowisk dzikich, ale powinny być one oddalone od ruchliwych dróg. Czarny bez jest bowiem rośliną, która pobiera z gleby znaczne ilości składników mineralnych i jeśli rośnie w miejscu o dużym natężeniu ruchu jego tkanki są przesycone szkodliwymi substancjami, między innymi związkami ołowiu.
Zarówno kwiaty, jak i owoce należy poddać obróbce bezpośrednio po zerwaniu z krzaka, aby w pełni zachować zawarte w nich substancje czynne. W innym przypadku można je wysuszyć lub zamrozić.
Żadna z części czarnego bzu nie powinna być spożywana na surowo!
Kobiety ciężarne, matki karmiące oraz dzieci przed zażyciem jakiegokolwiek specyfiku z czarnego bzu powinny się skonsultować z lekarzem.

Odpowiednio przygotowane i przechowywane części czarnego bzu w stanie głęboko zamrożonym zachowują swoje właściwości przez około miesiąc. Niezbędne są w tym przypadku następujące czynności:

  • baldachy należy umyć i dokładnie osuszyć,
  • owoce oddzielić od szypułek, eliminując przy tym owoce niedojrzałe,
  • kwiaty powinny być odcięte przy końcu łodygi,
  • przed włożeniem do zamrażalnika całe kwiaty lub liście warto włożyć na chwilę do wody z kostkami lodu,
  • porcje owoców powinny być przechowywane w szczelnych torebkach foliowych,
  • zebrane części mogą przeleżeć w lodówce w temperaturze – 180C aż do następnego sezonu,
  • rozmrożone produkty należy poddać bezpośredniemu przetworzeniu.
 Suszenie poszczególnych części czarnego bzu najlepiej rozpocząć już w dniu ich zerwania, ponieważ ich wartość odżywcza jest wówczas najwyższa. Warto też przestrzegać następujących zasad:

  • umyte baldachy dobrze jest suszyć zawieszone na sznurku, natomiast owoce na arkuszu ręcznika kuchennego,
  • wszystkie części rośliny powinny być suszone w ciepłym, przewiewnym pomieszczeniu, ale nie powinny być wystawione na bezpośrednie działanie promieni słonecznych,
  • owoce można też suszyć w otwartym piekarniku. Temperatura wewnątrz urządzenia nie powinna wówczas przekraczać 400C,
  • suszone liście, kwiaty i owoce należy przechowywać w szczelnie zamkniętych naczyniach z ciemnego szkła, pojemnikach ceramicznych lub drewnianych,
  • suszone produkty powinny być spożyte w ciągu roku od ich wytworzenia.

Produkty z czarnego bzu doskonale sprawdzają się także w kuchni. Z owoców i kwiatostanów sporządza się konfitury, soki, dżemy i nalewki. Świeże kwiaty można też smażyć w cieście naleśnikowym i podawać z odrobiną cukru pudru, cynamonu lub soku z cytryny. Suszone, zmielone kwiaty użyte do ciasta drożdżowego lub kruchego, nadają mu przyjemny aromat i w znacznym stopniu poprawiają jego teksturę (około 4 łyżek na 0,5 kilograma mąki).
Czarny bez jest rośliną o wszechstronnym wykorzystaniu. Jej zwolennicy od dawna wiedzą, że jest ona bogata w składniki niezbędne dla prawidłowego funkcjonowania naszego organizmu. Dobroczynne walory zdrowotne tej rośliny potwierdzają także badania naukowe w tym zakresie. Współcześnie, preparaty z czarnego bzu są wykorzystywane przez specjalistów medycyny naturalnej, głównie w celu wzmocnienia odporności organizmu oraz w walce z przeziębieniem i grypą.


Oprac. Joanna Radziewicz

Literatura:

  1. Martens, A.: Czarny bez: zdrowie z natury. Warszawa: "RM", 2008.
  2. Heidböhmer, E.: Czarny bez. Warszawa: "RM", 2010.
  3. Iwaniuk, A.: Atlas ziół krajowych. Warszawa: "Bellona", 2010.
  4. Cunningham, S.: Encyklopedia magicznych roślin. Białystok: "Studio Astropsychologii", 2009.
  5. Bieniasz M.: Czarny bez – między magią a medycyną. Sad Nowoczesny 2011 nr 5, s.94-95.
zródło: http://rme.cbr.net.pl/archiwum/stycze-luty-nr-53/177-zioowy-zaktek/425-czarny-bez--rolina-z-pogranicza-magii-i-medycyny.html


www.domowabogini.pl

Przetwory z kwiatów czarnego bzu

8 komentarzy:

  1. Stosuję i potwierdzam skuteczność :) Ależ wyczerpujący ten wpis, gratuluję. Serdeczności posyłam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dzięki za kolejną cenną uwagę. Ślę cieplutkie pozdrowienia z zimnej Wielkopolski ;) - w sumie taka lekka zima u nas, bywało gorzej;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nalewka z kwiatów czarnego bzu wygląda smakowicie. Trzeba spróbować ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Dziękuję za życzenia i również życzę Ci Wszystkiego najlepszego w Nowym Roku!
    Spełnienia marzeń, również tych głęboko ukrytych.
    Niech ten rok nada życiu nowych smaków i radości dnia codziennego.
    Wiele radości, miłości,zdrowia, sukcesów,
    pomyślności oraz nieustająco-inspirującej weny blogowej ;-)))
    w NOWYM 2015 ROKU !!!!
    A ja w nowym roku będę się starać nadrobić ostatnie braki w czytaniu Twojego bloga.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, jeszcze raz wszelkiej pomyślności w Nowym Roku Ci życzę!
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  5. znam cudowne właściwości czarnego bzu :)
    Pijam herbatkę z tego kwiatu, który zebrałam sama, a mam tez sok. Nie wszyscy go lubią, ale sama wiesz, że to skarbnica witamin. pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja polecam dżem truskawkowy z kwiatami czarnego bzu :) rewelacja!

    OdpowiedzUsuń