jagaa

jagaa

niedziela, 16 września 2012

Kazimierz Łyszczyński - filozof zamordowany za myśli i przekonania

"Człowiek jest twórcą Boga, a Bóg jest tworem i dziełem człowieka. Tak więc, to ludzie są twórcami i stwórcami Boga, a Bóg nie jest bytem rzeczywistym, lecz bytem istniejącym tylko w umyśle, a przy tym bytem chimerycznym, bo Bóg i chimera są tym samym. "
                                 
                                               Kazimierz Łyszczyński





KAZIMIERZ ŁYSZCZYŃSKI - człowiek, filozof, polski szlachcic, brał udział w życiu politycznym Rzeczpospolitej, żołnierz w chorągwiach Sapiehów, następnie służył " w wojskach litewskich pod księciem podkanclerzym Wielkiego Księstwa Litewskiego (którym wówczas był Lew Kazimierz Sapieha), biorąc udział w wojnie z najazdem moskiewskim, szwedzkim i węgierskim" - i jaki go spotkał los? Podobny jak Giordano Bruno i tych ludzi, co myśleli inaczej niż rzezimieszki watykańskie.

30 marca 1689 roku Kazimierz Łyszczyński został skazany za ateizm. Na Rynku Starego Miasta w Warszawie obcięto mu język, rękę i głowę, a potem spalono.

Tak sobie myślę, że jakby naprawdę istniał ten urojony jahwistyczny Bóg - "który za dobre wynagradza a za złe karze" - to dzisiaj nie byłoby na ziemi ani jednego chcrześcijanina czy katolika. Ale przecież ten Bóg też kazał mordować "niewiernych" - schizofrenia? 

Artykuły o Kazimierzu Łyszczyńskim na str. http://odkrywcy.pl/kat,122994,title,Kazimierz-Lyszczynski-meczennik-za-niewiare,wid,13351328,wiadomosc.html

Świetny artykuł o tym znakomitym filozofie również tu: "Spłonął, bo zapalał światło rozumu"

A na str http://www.racjonalista.pl/kk.php/s,5202 tekst Andrzeja Rusława Nowickiego  pt."Kazimierz Łyszczyński 1634-1689"

De non existentia Dei - Kazimierz Łyszczyński


"I – zaklinamy was , o teologowie, na waszego Boga, czy w ten sposób nie gasicie światła Rozumu, czy nie usuwacie słońca ze świata, czy nie ściągacie z nieba Boga waszego, gdy przypisujecie Bogu rzeczy niemożliwych, atrybuty i określenia przeczące sobie.


II – Człowiek jest twórcą Boga, a Bóg jest tworem i dziełem człowieka. Tak więc to ludzie są twórcami i stwórcami Boga, a Bóg nie jest bytem rzeczywistym, lecz bytem istniejącym tylko w umyśle, a przy tym bytem chimerycznym, bo Bóg i chimera są tym samym.

III – Religia została ustanowiona przez ludzi bez religii, aby ich czczono, chociaż Boga nie ma. Pobożność została wprowadzona przez bezbożnych. Lęk przed Bogiem jest rozpowszechniany przez nie lękających się, w tym celu, żeby się ich lękano. Wiara zwana boską jest wymysłem ludzkim. Doktryna, bądź to logiczna bądź filozoficzna, która się pyszni tym, że uczy prawdy o Bogu, jest fałszywa, a przeciwnie, ta, którą potępiono jako fałszywą, jest najprawdziwsza.

IV – Prosty lud oszukiwany jest przez mądrzejszych wymysłem wiary w Boga na swoje uciemiężenie; tego samego uciemiężenia broni jednak lud, w taki sposób, że gdyby mędrcy chcieli prawdą wyzwolić lud z tego uciemiężenia, zostaliby zdławieni przez sam lud.

V – Jednakże nie doświadczamy ani w nas, ani w nikim innym takiego nakazu rozumu, który by nas upewniał o prawdzie objawienia bożego. Jeżeli bowiem znajdowałby się w nas, to wszyscy musieliby je uznać i nie mieliby wątpliwości i nie sprzeciwialiby się Pismu Mojżesza ani Ewangelii - co jest fałszem - i nie byłoby różnych sekt, ani ich zwolenników w rodzaju Mahometa itd. Lecz / nakaz taki/ nie jest znany i nie pojawiają się wątpliwości, ale nawet są tacy, co zaprzeczają objawieniu, i to nie głupcy, ale ludzie mądrzy, którzy prawidłowym rozumowaniem dowodzą czegoś wręcz przeciwnego, tego właśnie, czego i ja dowodzę. A więc Bóg nie istnieje."

Naszym bogiem jest wszechświat, ziemia, natura, my sami.. naszym bogiem jest rozum - bo przecież bez niego żadem bóg nie ma prawa bytu.. :)

5 komentarzy:

  1. Cześć, dzięki za wizytę na moim blogu. Jesteśmy właśnie w momencie zakładania stowarzyszenia, jeśli chciałabyś dołączyć lub dowiedzieć się coś więcej, zapraszam do kontaktu :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wracając do kalendarza, można zobaczyć Twój kalendarz? Kalendarz 28x13 to tylko 364 dni a rok słoneczny trwa 365,2422 dni, ciekawi mnie zatem co robisz z powstałą różnicą 1 dnia co roku i 2 dni co 2 lata?

    OdpowiedzUsuń
  3. Chętnie dowiem się więcej na temat stowarzyszenia :)
    Odnośnie kalendarza; ten 13ty miesiąc to prawdopodobnie w kalendarzu Słowian był miesiącem tzw.wyrównawczym (Świecień, Kusy, Marczyk)z tym właśnie dniem - tak, że wszystko było zgodnie z fazami księżyca i wędrówką słońca.
    Poza tym kiedyś nie istniał zegar atomowy i ludzie widoczne na niebie "znaki" regulowali dniami przejścia.

    OdpowiedzUsuń
  4. Dziwna to koalicja ateistów z pogańskimi teistami przeciw drugim teistom.

    W zohydzaniu chrześcijaństwa i Boga, łączy wierzących, którym bliżej do innych wierzących oraz niewierzących, którzy dla zohydzenia jednej wiary bratają się z inną.

    Szkoda mi Polski i Polaków, których próbujecie dzielić i tworzyć kolejną rewolucję antypolską, bo antychrześcijańską i antyzjednoczeniową. Widać tu ateistyczną schizofrenię i nieszczerość części "Słowian".

    Wspólny interes Polaków to szczerość, otwartość, tolerancja i szacunek dla całej historii Polski i dorobku wszystkich pokoleń czyli równouprawnienie:
    1. Neosłowian- Polaków chcących odnajdować i kultywować dawne zwyczaje oraz wiarę przodków, przy zachowaniu polskości, narodowego charakteru i szacunku do dorobku chrześcijańskich braci.
    Wymaga to uznania przez Słowiańskich Chrześcijan praw Słowian niechrześcijańskich, uznania praw Chrześcijan przez niechrześcijan, mimo pamięci historii poprzez odpuszczenie grzechów, oraz odrzucenie antychrześcijańskości i uznania przez obie grupy Słowian-Chrześcijan tych zjednoczonych w pół drogi, jednoczących obie grupy.
    2. Ateistów - niewierzących Polaków z ciała, krwi, ducha i narodowości przy wymogu ich szacunku dla wiary wierzących braci Polaków oraz szacunku innych do niewierzących. Nie spełnienie 1 warunku uniemożliwia dialog i współżycie. Obie strony muszą szczerze chcieć pokoju między nimi.
    3. Chrześcijan. Polska ukształtowała się w znacznej mierze poprzez udział w łacińskim kręgu kulturowym, pod wpływem kultury rzymskiej, greckiej i chrześcijańskiej. Chrześcijaństwo kształtowało pokolenia i chroniło tożsamość Polaków, to trzeba cenić. Burzenie tej tożsamości jest antypolskie, a przywracanie struktur plemiennych lub pseudokomunalnych/komunizujących/socjalplemiennych jest utopijne i nie jest opcją realną w skali wielomilionowego kraju, którym trzeba zarządzać - choćby w formie konfederacji regionów. Stara struktura plemienna była powodem upadku Słowian i przetrwały tylko te plemiona, które szybko przystosowały się do zmian.
    Nie będzie już powrotu chrześcijańskich rządów w Polsce, ale nigdy nie będzie też rządów Słowian, bo chrześcijąństwo tak jak słowiaństwo jest w naszej kulturze i krwi.
    Jedyna nadzieja w zjednoczeniu i wzajemnej współpracy obu grup i ich zjednoczenia w różnorodności i szacunkiem dla inności z 1naczelnym celem Wielką Silną Polską, na której mogłaby się oprzeć konfederacja całej Słowiańszczyzny.

    Palenie i krzyżowanie Chrześcijan jest powieleniem tych błędów, które zmieniły Chrześcijan i mogą wkrótce zdegenerować ruch słowiański. Każdy krótkowzroczny i agresywny radykalizm jest szkodliwy, traci w oczach ludzi i pozostaje jedynie wąskim gronem skrajnych oszołomów. Niestety tak to działa.

    Przestrzegam szczególnie przed wpływami obcych sił próbujących wykorzystać takie ruchy dla 1. Wynaradawiania Polaków 2. Niszczenia jedności narodu Polskiego 3. Niszczenia państwa polskiego 4. Odebrania nam niepodległości i integralności 5. Laicyzacji kraju przez obcą kulturę i przeciwkulturę zachodnią 6. Materializację moralności Polaków 7. Zburzenia chrześcijańskiej opoki narodu polskiego i uniemożliwienia odnowy Kościoła. 8. Przemycenia chorej ideologi neokomunistycznej i rozwiązań socjalistycznych uwsteczniających rozwój kraju 9 Budowy kolejnych sekt burzących jedność Polaków

    Pozdrawiam
    Szczęść Boże i Czołem!

    OdpowiedzUsuń
  5. Tu nie ma żadnej koalicji, po prostu są ludzie, którzy interesują się światem :)
    I nie moja wina człowieku, że nie ogarniasz tematu, jak widać Ci obcego. Ale ie martw się, ja też kiedyś miałam ograniczone horyzonty - widziałam to, co chciałam widzieć, lub to co chciał kościół.

    Po pierwsze chrześcijaństwo jest dla mnie obcą religią: przywleczone zostało na nasze ziemie znad Jodanu i narzucone siłą. To chrześcijanie palili pogan a krzyżowali rzymianie, my nikogo nie palimy - używamy rozumu a nie przemocy.
    To "przystosowanie" pogan do zmian i "nowej religii" opierało się na strachu, gwałcie i przemocy. -( bo widzę, że używasz form daleko odbiegających od rzeczywistości, Saryo)


    Po drugie: to watykańska korporacja odbiera nam wolność, zamyka w orwellowskim świecie, narzuca ludziom zakazy, które są na rękę watykańskim indorom.
    I nie pisz mi o moralności, ostatnio widać jaką to "moralność" posiadają wielcy "chrześcijanie". A tak na marginesie, to chrześcijaństwo umarło na krzyżu razem z tym człowiekiem ukrzyżowanym (jeśli w ogóle istniał). Katolicyzm jest zaprzeczeniem chrześcijaństwa.

    Po trzecie, już lepiej żeby ten kościół się nie odnawiał, bo znowu nam jakiegoś hitlerka wyświęci. Kościół miał swoją szansę na odnowę po 89roku i co z tego wyszło? bród smród i ubóstwo, kłamstwa, matactwa i zniżenie godności człowieka do poziomu robaka.
    Chorą ideologię to MA KOŚCIÓŁ. I swoją tożsamością zajmę się sama, kościołowi wara od tego.

    Po czwarte: "dorobek braci chrześcijańskich" to dorobek na KRWI naszych przodków, fundament kościoła to POGAŃSTWO - to przez lata tuszowaliście, ale prawda zawsze wychodzi na jaw. Teraz moralizowanie na lekcjach religii, jak to święta katolickie wiążą się z pogańskimi, lub, że "biedny" kościół jest atakowany, nic nie da. Jest to śmieszne i świadczy o tym, że wasza wiara opiera się na bardzo kruchym ogniwie...


    I szczęść Boże Swaroże, słowiański prawy Boże :)

    OdpowiedzUsuń