jagaa

jagaa

poniedziałek, 5 marca 2018

1Marzec - Marżyk - Jaskółka

Zapomnieli ludzie o swoich rodzimych świętach, to i Pogoda zapomniała o nich..
Czy pamięta ktoś jeszcze, że 1Marzec - Marżyk - Jaskółka to początek wzywania wiosny, przyzywanie ptaków do powrotu z wyraju, przewidywania pogody, czczenie Mokoszy, zostawianie na ziemi symboli solarnych w celu przyciągnięcia słońca i Pogody-Wiedry (bogini słonecznej pogody)?

 
fot. https://etymologicznamenazeria.wordpress.com




Mówią o jaskółce, że z łasicą jest w spółce

 Ponoć jedna jaskółka wiosny nie czyni, a tu proszę: i jaskółka, i pierwszy dzień astronomicznej wiosny. Choć – prawdę mówiąc – nie jedna jaskółka dziś będzie. Zaraz się zlecą inne słowiańskie ‘jaskółki’, żeby pomóc nam wyjawić rodowód swojej polskiej krewniaczki. Mój domowy etymolog ludowy twierdzi wprawdzie, że nie ma tu nic do wyjawiania, bo kwestia pochodzenia naszej dzisiejszej bohaterki leksykalnej jest jasna i czytelna, sama nam o tym mówi: „ja-z-kółka”. Ano jaskółka kręci w locie kółka, ale to nie od kółka wzięła swoje imię, drogi etymologu ludowy. Choć przyznać trzeba, że prawdopodobnie to właśnie etymologii ludowej zawdzięczamy brzmienie nazwy tego skrzydlatego zwiastuna wiosny.

Jaskot jaskółki
Zdaniem części językoznawców bowiem, w tym Franciszka Sławskiego i Wiesława Borysia – autorów słowników etymologicznych języka polskiego – jaskółka, interpretowana jako zdrobnienie od znanej staropolszczyźnie formy jaskoła, jest efektem kontaminacji, czyli skrzyżowania, pierwotnej, prasłowiańskiej nazwy tego ptaka z prasłowiańskim dźwiękonaśladowczym czasownikiem *jaskati, *jaskotati ‘krzyczeć piskliwie, cienkim głosem, piszczeć’, kontynuowanym między innymi przez polskie jazgotać, dialektalne jaskotać, czeskie dialektalne jaskotat ‘wykrzykiwać z radości; gadać, paplać’. Jaskółka, zwana w niektórych gwarach świegotką, świerkotką – wiadomo – nieustannie piszczy, szczebioce cienkim głosikiem, więc etymologia ludowa „podciągnęła” pierwotną nazwę tego ptaszka pod wspomniane *jaskati, *jaskotati.
A jak brzmiała owa pierwotna nazwa? Badacze na podstawie słowiańskich odpowiedników jaskółki, takich jak na przykład: słowackie lastovica, rosyjskie łastoczka, ukraińskie łastiwka, serbsko-chorwackie lastavica, lastovica, lasta – wysuwają hipotezę, że nazwa ta oparta była na rdzeniu *last-, i rekonstruują jej różne dialektalne formy jako *lasta, *lastovica, *lastavica itp.
Zanim jednak przejdziemy do wyjaśniania, co miałby oznaczać rdzeń *last-, to powiedzmy jeszcze, dlaczego wspomniani wyżej etymolodzy nie wywodzą polskiej jaskółki bezpośrednio od *jaskati, tylko uznają ją za wtórne przekształcenie prasłowiańskiej nazwy jaskółki kontynuowanej przez wymienione wyżej słowiańskie leksemy. Otóż przemawiają za tym takie staropolskie formy oznaczające ‘jaskółkę’, jak: jastkoła, jastkołka, jastkułka, jastkolica, w których -t- może być traktowane jako ślad wspomnianej prasłowiańskiej nazwy opartej na rdzeniu *last- (w polskich dialektach pogranicznych z językami wschodniosłowiańskimi, czeskim i słowackim notowane są formy typu lastówka, lasztówka, łastówka, łasztówka, ale uważane są one przez wspomnianego wyżej Sławskiego za pożyczki). (...) więcej na https://etymologicznamenazeria.wordpress.com/2017/03/20/mowia-o-jaskolce-ze-z-lasica-jest-w-spolce/#more-3497

 






Marzec - Marżyk -  "Wreszcie ostatnim z braci, trzynastym, jest Marżyk. Taki on jest dokładnie, jak się nazywa - marny, mały, krzywy i kusy. Zmienny przy tym wielce, a szybki, że ledwie - myślisz - się zaczął,  a on już się skończył. Mimo tego wesoły jest i skoczny, zwinny, radosny na przekór wszystkim przeciwnościom. Ma onże Marżyk wewnętrzną siłę tak potężną, że sam by sprostał przeciw pozostałym dwunastu braciom i za nich całą robotę wykonał, a samo jego spojrzenie potrafi ożywić umarłego, rozświetlić niezwyciężoną ciemność i rozgrzać do czerwoności. Żal, że taki on kusy i prędko się przerzuca spojrzeniem z miejsca w miejsce, a znika jeszcze szybciej, niż przybył." - Cz.Białczyński "Mitologia Słowian- Księga Tura".

JASKÓŁKA jako symbol;
 

(...)Jaskółka to wreszcie ptak symbol. Występuje w wielu metaforach, powiedzonkach, wierszach i piosenkach.   Ptak, którego popularność w Polsce można porównać do popularności bociana i skowronka. Obiekt troski i opieki gospodarza. Według staropolskich wierzeń, tam, gdzie gniazduje jaskółka, jest dobrobyt i szczęście.     Jej odlot i brak powrotu, to przepowiednia upadku gospodarstwa. Niestety, sprawdza się. Kiedy mówimy o jaskółkach mamy na myśli nadzieję na lepszy los, na zmiany, na poprawę. Wreszcie; prognostyk pogody w polskich przysłowiach: “Gdy jaskółka lot swój zniża, to się do nas deszczyk zbliża”, a jedna ponoć wiosny nie czyni.(źródło: http://storytel.republika.pl/Jaskolka.htm)
 
 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz