jagaa

jagaa

środa, 4 stycznia 2012

GLOBALNY PROTEST PRZECIWKO CENZURZE W INTERNECIE

Oczywiście przyłączam się do tego protestu, ponieważ "cenzura internetu" jest dla mnie paranoją, bzdurą i kompletnym wykolejeniem.
Komu nie na rękę jest internet?
Kto najbardziej skorzysta na ocenzurowaniu internetu?
Chyba wszyscy domyślają się...
Przyłączam się do protestu przeciw cenzurze internetu również dlatego, że INTERNET jest naszym OKNEM NA ŚWIAT. To właśnie w internecie dowiadujemy się o kłamstwach organizacji, które wciskały nam KIT przez setki lat, to dzięki internetowi możemy oceniać, które wiadomości są wg nas prawdziwe a które nie- bo w TV mamy tylko jedną informację-tą która odpowiada pewnej grupie społecznej.
dzięki internetowi MAMY WYBÓR!
jak ocenzurują internet to cofniemy się do czasów, kiedy to nieomylny papa ma jedyną rację a jak nie zgadzasz się..to stos!


PROTESTUJMY I DECYDUJMY ZA SIEBIE!
Poniżej wklejam post ze strony http://bialczynski.wordpress.com/
na której dowiedziałam się o tej kwestii.


Kilka amerykańskich koncernów z branży filmowej i muzycznej, farmaceutycznej

(w tym Pfizer ze swoją Viagrą), oraz muzycy z zespołów Metallica i Red Hot Chili Peppers

(którzy nie zauważyli, że lata 90-te dawno minęły i dzieciaki słuchają zupełnie innej muzy)

chcą wprowadzić w Kongresie USA ustawę, która pozwoli komukolwiek blokować Internet

w dowolnej części globu, łącznie z karami finansowymi, za naruszenie tzw. „praw autorskich”.

czyli: Stop Online Piracy Act
W praktyce oznacza to, że z Internetu znikną Wikipedia, Wikimedia, Facebook, Ebay, GumTree, 
PayPal, Chomik, Allegro, Wrzuta, Świstak, i miliony innych.
Przeglądarki Internetowe będą zmuszone do udostępniania linków tylko wybranych stron, a blokowanie innych.
Znikną wszystkie fora internetowe, bo ktoś kogoś zacytował, lub wkleił zeskanowany obrazek.

W Internecie będą tylko witryny banków, hoteli i wielkich koncernów.

Pomysłodawcy ustawy twierdzą, że ratują amerykańską gospodarkę i amerykańskie miejsca pracy,
a tak naprawdę chodzi o to, by prezesi wielkich koncernów mogli sobie kupić kolejne Porsche i kolejny dom na Bahama.

Czy chcesz aby grubi, łysiejący, z kubańskim cygarem w ustach prezesi koncernów decydowali 

co mamy oglądać? słuchać? czytać? i na co wydawać pieniądze?

Jeśli nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o pieniądze!!!

Chodzi o to, by wielkie koncerny przejęły kontrolę nad Internetem 

kosztem milionów drobnych producentów na całym świecie!

Aby gwiazdy ekranu i estrady zarabiały jeszcze więcej, 

kosztem milionów wszelkiej maści twórców z całego świata, którzy są spoza układu „mainstreamu”!

Tego typu ustawa spowoduje rozwój podziemia wymiany plików, które szybko przejmą grupy przestępcze. 

Zamiast pliki ściągać z Internetu będziemy je musieli kupować od gangsterów!

tak jak z prohibicją alkoholu w USA w latach 30-tych XX w. Prohibicji już nie ma, ale mafia została.
Jak Protestować?  – to proste – głosić wszem i wobec publicznie, w tym głównie w Internecie, że jeśli ustawa „przejdzie”
przestaniemy kupować amerykańskie produkty. Mając do wyboru produkt różnych firm, wybierzemy i kupimy produkt nie-amerykański.
W ten sposób uderzymy w podstawę amerykańskiej gospodarki, którą egoistyczne koncerny rzekomo chcą ratować.
Chcą nam ukraść Internet!!!
Czy chcesz aby Jarosław Kaczyński, Donald Tusk, Leszek Miller lub inni im podobni mogli bezkarnie zablokować Internet?
Przecież wystarczy zacytować „Spieprzaj Dziadu!” lub użyć ich zdjęć bez  pozwolenia!
Branża filmowa z Hollywood w ostatniej dekadzie zanotowała rekordowe zyski, a mimo to twierdzi,
że traci miejsca pracy! Gdzie tu logika?!  Tu chodzi o chciwość wielkich i bogatych, kosztem wolności maluczkich!
Takie ustawy mają już reżimy w Chinach, Korei Północnej, czy Iranie.
Ustawa amerykańska jest groźniejsza – bo jest GLOBALNA!!!
Ma na celu cenzurować Internet na CAŁYM ŚWIECIE!
Jakie jest to zagrożenie dla krajów biedniejszych i rozwijających się!
Dla uboższych rodzin!
Bo bogatych będzie stać na „nowe wcielenie Internetu”.
Kto protestuje?
Z Wikipedii dowiecie się, że branża komputerowa  – zablokowanie wymiany plików,
zniszczy zapotrzebowanie na produkty komputerowe i oprogramowanie.
Naukowcy – swobodny dostęp do materiałów zdigitalizowanych,
w tym bibliotek cyfrowych, to dziś podstawowy warsztat współczesnego naukowca.
Edukacja – zostaniemy skazani na tradycyjne podręczniki.
Obrońcy Praw Człowieka – to dzięki wolnemu Internetowi udało się obalić reżimy
w Egipcie i Libii, stopować reżim Łukaszenki i Putina.
Producenci spoza USA –  to Amerykanie będą decydować
jakie produkty można w Internecie sprzedawać i reklamować.
Zwykli Internauci tacy jak Ja i TY!
Roześlijcie tan mail do jak największej liczby ludzi, tłumaczcie na inne języki, wysyłajcie do innych krajów.
Tylko masowy protest milionów Internautów z całego świata może zmienić zakusy kilku „bogoli” i muzyków z Metallicy,
którzy chlipią w kącie, że są starzy i nikt ich nie kocha.
Głoście wszem i wobec, a zwłaszcza w Internecie, że gotowi jesteście podjąć bojkot amerykańskich produktów.
Wysyłając tą wiadomość pamiętajcie – koniecznie używajcie opcji w programie pocztowym 
„ukryta kopia” aby nikt niepowołany nie przechwycił waszego ani waszych znajomych maila.
Podpisano
Internet dla wszystkich oraz Mój Internet

z antyweb.pl

Paranoja antypiracka doprowadzi do cenzury informacji w internecie?

  • Data: 19.12.2011 16:30
  • Paweł Iwaniuk


Wolność słowa oraz możliwość wyrażania własnej opinii są wartościami, których szczególnie blogerzy i dziennikarze, zawsze będą bronić i walczyć o ich przetrwanie oraz obecność. W dawnych, słusznie minionych czasach, wolność słowa zagrażała głównie autorytarnej władzy. Dzisiaj, staje się ona dodatkowo niewygodna dla wielkich korporacji, realizujących swoje interesy w oparciu o archaiczne przepisy lub działając na granicy prawa. Jedną z takich firm jest Universal, który kilka dni temu, pod przykrywką ochrony praw autorskich, wypalił ze swojej prawniczej armaty w kierunku amerykańskiej, technologicznej telewizji internetowej TWIT.tv.




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz