jagaa

jagaa

poniedziałek, 16 września 2013

Dziady zimowe w Groß Raden

Dużymi krokami zbliżają się święta, niedługo Święto Plonów, potem Dziady.
W tym roku zimowe Dziady organizowane są m.in. w Groß Raden.
  

 Za :





by

 
8-9 Listopada Ródna Wera (Slowianie Polabscy) planuje zorganizowanie Dziadów na które serdecznie zapraszamy wszystkich Rodzimowierców. Cieszylibyśmy się gdyby na naszą skromną uroczystość w jedynym ocalałym do dnia dzisiejszego kompleksie świątynnym w Raduni, przybyli również Rodzimowiercy z Polski. Jedynym warunkiem uczestnictwa jest odpowiedni godny naszych Przodków ubiór ! Przy okazji zwracam się do wszystkich sympatyków Wiary Rodzimej w Niemczech o aktywny współudział w organizowaniu tej uroczystosci. Osoby które chciałyby wziąść wtym przedsięwzięciu udział proszone są o kontakt z nami !
Pozdrawiam


https://www.facebook.com/groups/Rodna.Wera/




https://www.facebook.com/events/163546463842958/
.

Za: http://jaksar.wordpress.com/2013/09/15/dziady-zimowe-w-gros-raden/

.
***
.
W tym miejscu oddaję głos wikipedii:

“Groß Raden (pol. hist. Radzim[1] lub Radomin[1]) – gród Słowian zachodnich z IX – X wieku n.e. odkryty w NRD przez profesora Ewalda Schuldta w latach 1973-1980. Leży w Meklemburgii na półwyspie jeziora Binnensee, obok małego miasta Sternberg, a więc na terenach zamieszkiwanych dawniej przez słowiańskie plemię Warnów.

Na kompleks składa się gród o średnicy około 75 metrów i duża osada przygrodowa. Na terenie osady znajdowała się czworokątna świątynia słowiańska (kącina) o wymiarach 7×11 metrów i podwójnych ścianach.
Powstanie osady datuje się na przełom IX i X wieku. Istniała do początku XI wieku, kiedy to została zniszczona w wyniku pożaru, a jej mieszkańcy przenieśli się do nowej osady zbudowanej kilkadziesiąt metrów na północny zachód od Gross Raden.
Przypuszcza się, że może to być nawet sławna Radogoszcz. Obecnie dzięki całkowitej rekonstrukcji pełni rolę archeologicznego skansenu, stanowiąc jedną z ciekawszych atrakcji turystycznych Meklemburgii.”
http://pl.wikipedia.org/wiki/Gro%C3%9F_Raden

Ciekawa jest wikipedyczna zwięzła propagandowa historia plemienia Warnów:

“Warnowie – początkowo nazwa odnosząca się do germańskiego plemienia osiadłego na środkowym Połabiu. O Warnach wspomina Prokopiusz w związku z migracją Herulów nad rzekę Warnow[1]. Germańscy Warnowie zostali rozbici przez Franków w 595 r. n.e. Ich niedobitki pozostały, mieszając się z czasem z plemionami słowiańskimi, stąd późniejsi słowiańscy Warnowie. Plemię to osiadłe nad górną Warnawą zalicza się do zespołu plemion obodrzyckich.”

http://pl.wikipedia.org/wiki/Warnowie

Jest oczywistą niemiecką propagandą, jakoby słowiańskie plemię przyjęło nazwę od plemienia germańskiego. Niemniej jest w tej informacji ziarenko prawdy – niektórzy pogańscy Germanie (młodsi bracia Słowian http://dragontn.blog.pl/2012/12/01/nasi-mlodsi-bracia-germanie/) uciekając przed hordami jahwistów osiedlali się pomiędzy Słowianami i razem solidarnie trwali w pogaństwie.

Współczesna rekonstrukcja słowiańskiego grodu w Groß Raden jest jedną z najlepszych tego typu rekonstrukcji na terenie Niemiec wschodnich. Zwłaszcza w czasach NRD władze nie skąpiły grosza na tego typu rekonstrukcje. Dzisiejsze “zjednoczone” i zbankrutowane Niemcy przy ich niewypłacalnym zadłużeniu już takie hojne nie są. Niemniej bez obawy o popełnieni pomyłki śmiało można stwierdzić, że w “germańskich” Niemczech władze znacznie bardziej dbają o słowiańskie dziedzictwo wschodnich terenów Niemiec niż robią to “nasze”, “polskie” władze.

Zamieszczam kilka linków zawierających zdjęcia z Groß Raden.
http://www.gross-raden.de/rundgang-gross-raden-sehenswuerdigkeiten-mecklenburg-vorpommern.html

http://www.holidaycheck.ch/vollbild-Archaeologisches+Freilichtmuseum+Gross+Raden+altslawischer+Tempelort+Burgwall+mit+Zugangsturm-ch_ub-id_1156220110.html
http://schiffsmond.net/?p=143
http://www.burgenland-mv.de/html/gross_raden.html






























.

Zrekonstruowany słowiański gród Groß Raden ma status muzeum. Poganie, rodzimowiercy pomagają dyrekcji muzeum w pracach porządkowych, rekonstrukcyjnych i w utrzymaniu słowiańskiego ducha tego obiektu. W zamian mają możliwość odprawiania słowiańskich obrzędów na terenie tego zrekonstruowanego grodziska słowiańskiego przypominając o jego z prasłowiańskich korzeniach.

W Polsce tymczasem zagrabiona przez żydokatolików w XIII wieku pogańska Chełmska Góra w Koszalinie, odkatoliczona w XVI wieku ponownie została zagrabiona i skatoliczona przez żydłactwo na początku lat 90-tych XX wieku. Bezwstydne i zachłanne żydłactwo upomniało się o tę pogańską świętość jak o swoją własność i ponowne pokryło ją ichnimi rzymskimi szubienicami, tablicami ku czci żydłactwa i kaplicami. Złodzieje-grabieżcy wszystko, co choć raz sobie przywłaszczyli w przeszłości uważają za od zawsze katolickie i za ich własność od zawsze i na zawsze.

http://pl.wikipedia.org/wiki/Sanktuarium_Matki_Bo%C5%BCej_Trzykro%C4%87_Przedziwnej_w_Koszalinie
http://wiadomosci.wp.pl/kat,1019387,title,Zdewastowano-maryjne-sanktuarium-na-Gorze-Chelmskiej-w-Koszalinie,wid,15972622,wiadomosc.html?ticaid=111502
.
***
.
W cywilizacjach pogańskich Dziady czyli święta poświęcone pamięci przodków były istotnym elementem tożsamości i kultury pogańskich ludów. Znane były nie tylko u Słowian, Germanów czy Celtów. Także u Indian, w Afryce, Australii, czy u ludów Polinezji. U Słowian obchodzono Dziady bądź jako oddzielne święto, bądź w połączeniu z innymi świętami w zależności od regionu trzy do sześciu razy w roku. Jak wiele innych pogańskich tradycji i świąt, także i Dziady zostały zawłaszczone przez rzymską szubienicę i uległy skatoliczeniu jako “święto zmarłych”.
Na Białorusi do dzisiaj utrzymuje się lokalnie pogańska tradycja układania na grobach zmarłych darów złożonych z jedzenia.




.
http://kresy24.pl/36571/menu-dla-przodkow/
Podobny zwyczaj choć znacznie rzadszy spotykany jest na Opolszczyźnie.

.
opolczyk
.
precz z jahwizmem

.


Dodam, że we wschodniej Polsce również można spotkać się ze zwyczajem składania darów na grobach zmarłych - rzadko, ale zwyczaj nie wyginął na szczęście.

Odnośnie zrekonstruowanego słowiańskiego  grodu Groß Raden, - Rodzimowiercy mogą tam odprawiać swoje słowiańskie obrzędy na terenie grodziska a w Polsce np. w grodzisku w Lądzie nad Wartą nie można, bo proboszcze nie zgadzają się na propagowanie wartości słowiańskich.
Grodzisko w Lądzie zostało przemienione w antysłowiańską propagandówkę szerzoną przez fanclub cysterki, dyrekcja muzeum - która pełni pieczę nad tym grodem, ma w głębokim poważaniu ducha słowiańskiego - kulturę przedchrześcijańską - naszą kulturę i tradycję słowiańską. W Grodzisku w Lądzie odbywa się pokazówka pt."jak to jahwizm niszczył słowiańskość". W tym roku temat zlotu cysterskiego brzmiał "Wioski i parafie" - a co to ma wspólnego z kulturą słowiańską, nie wiem. Myślę, że ktoś działa celowo, żeby propagować, że Poganie to byli źli i głupi ludzie.
Na szczęście dużo Rodzimowierców myśli podobnie i zaprzestali wyjazdów na festiwal cysterski w Lądzie - ponieważ nie ma on nic wspólnego z kulturą słowiańską -ups, przepraszam, jednak ma coś wspólnego - Festiwal Cysterski w Lądzie to PROFANACJA KULTURY SŁOWIAŃSKIEJ!
Miejmy nadzieję, że wszystko się zmieni...

A zmienia się... http://opolczykpl.wordpress.com/2013/09/15/na-pohybel-rzymskiej-szubienicy/





2 komentarze:

  1. Tak to właśnie bywa. Mentalność i chrześcijański modus operandi zrobiły swoje. Nie na darmo ziarno to, zasiali tu ponad 1000lat temu. Ja w sumie im się nie dziwię, że próbują zagłuszać wszelkie działania rodzimowierców itp. Bo spowodowane jest to też ich słabością. W istocie przecież chrześcijaństwo od samego początku udowadniało, jak słabą i niespójną jest religią. I opartą na podbijaniu słabszego, a nie tolerowaniu jego prywatnego światopoglądu i wyznawania wiary I jednak coraz więcej ludzi to dostrzega, przez to z roku na rok tracą coraz więcej gruntu pod stopami. I...bardzo dobrze :)

    A to zrekonstruowane grodzisko jest po prostu niesamowite. Chętnie bym się tam wybrał i wziął udział w jakimś święcie.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Medart, oni nie zasiali ziarna tylko plewy.
    Chrześcijaństwo to już nie religia, to wrzód na społeczeństwie, rak ludzkości, sekta dobrze zorganizowana, to pasożyt żerujący na naiwności ludzkiej.
    Tak, ludzie powoli budzą się, ale żeby co niektórzy nie obudzili się z ręką w nocniku.
    Kler traci grunt i będzie coraz bardziej agresywny, co zresztą widać.

    Oczywiście, że Gród przepiękny :))Również zamarzyłam sobie, żeby wybrać się tam , poznać swoich, ale wydaje mi się, że na marzeniach się skończy, tak jak z wyjazdem na Arkonę w czerwcu - też nam wyjazd nie wypalił :/ może kiedyś ;)

    Pozdrawiam serdecznie :))

    OdpowiedzUsuń