Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Jare gody. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Jare gody. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 10 kwietnia 2022

Jare Gody-Pâques-Eastre-Ostara-Wielkanoc-Jare Święta

                                             

                                           Wiosna z burzą w orszaku przybędzie, 

                                      Perun gromem niebo upomni

                                      I ziemię zielenią żywą pokryje

                                    A deszcz napoić jej nie zapomni.

 







PÂQUES – JAK OBCHODZI SIĘ WIELKANOC WE FRANCJI?

Szacuje się, że około 60% społeczeństwa Francji wyznaje religię chrześcijańską. Jak to jednak bywa, w obrębie jednej wiary panują różne zwyczaje. Różnice mają zazwyczaj podłoże kulturowe, są uwarunkowane geograficznie czy ekonomicznie – tak jest także w tym przypadku. Jak Francuzi świętują Wielkanoc? Sprawdźcie!


PÂQUES, CZYLI WIELKANOC

Ze świętami wielkanocnymi nieodłącznie związane są jajka symbolizujące nowe życie. Symbolem Wielkanocy są także kury, zajączki i baranki. Czym różnią się więc francuskie święta? We Francji nie ma tradycji święcenia pokarmów ani śniadania wielkanocnego, nie urządza się tu także śmigusa-dyngusa. Obchodzenie świąt zaczyna się w porze obiadowej w niedzielę poszukiwaniem czekoladowych słodkości – nazywa się to une chasse aux oeufs. Skąd czekoladowe jajka i zajączki znajdują się w domu lub ogrodzie? Legenda głosi, że w Wielki Czwartek wszystkie dzwony (we Francji są one jednym z symboli Wielkanocy) udają się na pielgrzymkę do Rzymu i są tam poświęcone, wracając w Wielką Niedzielę, przelatują nad krajem i zrzucają czekoladowe niespodzianki. Następnie zasiada się do wielkanocnego obiadu.

CHARAKTERYSTYCZNE POTRAWY

Francuzi mają inny niż Polacy gust kulinarny i widać to także w czasie Wielkanocy. Ze świętem kojarzy się przede wszystkich czekolada, związana z tradycjami, o których przed chwilą wspominałyśmy. Jakie są tradycyjne potrawy wielkanocne? Przede wszystkim udziec jagnięcy, w wielu domach zapieka się go z fasolką szparagową. Podaje się także różne potrawy z jajek – omlety, jajecznice czy jajka na twardo. Na deser je się ciasto czekoladowe lub truskawkowe (fr. charlotte aux fraises) lub nid de Pâques (dosłownie gniazdo Wielkanocy, wyglądem i smakiem przypomina naszą babkę). W Alzacji popularne jest ciasto w kształcie baranka nazywane Osterlammele lub Lamele (widoczny wpływ niemiecki). W miejscowości Crest w regionie Auvergne-Rhône-Alpes jada się z kolei specjalny placek o cytrynowym smaku, który jest często udekorowany ozdobami w kształcie jajek i kur.

Warto także pamiętać, że poniedziałek wielkanocny (fr. Lundi de Paques) jest we Francji dniem wolnym od pracy.





piątek, 19 marca 2021

Jare Gody-Równonoc Wiosenna-Pâques-Wielkanoc-Easter

 



Podstawą wiary Słowian była harmonia z naturą, życie zgodne z jej rytmem i radowanie się. Przyroda była dla nich mądrością i magią i w niej widzieli boskość.

Jare Gody

                          ***

„ Wiosnę czyni Jaryło-Jaruna, Jargońce, Miesiące Marzec, Kwiecień, Maj oraz Wiłowie – Kienowie, Wodowie, Źrzeźbowie, Plątowie i Dziewowie. Bierze też udział w rozpoczęciu wiosny sam Perun, który otwiera brzuch brzemiennej Siemi swoją błyskawicą, a także Swarog, który swoim młotem pomaga rozbić lody na rzekach i jeziorach, rozkuwa zamarzłą na grudę ziemię i rozgrzewa powietrze. Wpierw nadciąga jednak nad Ziemię sama Jaruna z orszakiem Światłojarków i swoim ciepłym oddechem przełamuje zime, swoim tknięciem rusza z posad Marzannie śniegi, puszcza w ruch zmorzone przez Mora w pędach soki roślin, zwierzynę uśpioną w kirśnie budzi i zagrzewa, wskrzesza do żywota robactwo w błotach zamarznięte. Każdego ździebka suchego, każdego listka zwiędłego, każdej istotyżywej musi dotknąć, każde ziarenko piasku musi ogrzać, każdy kamień uchwycić i dać mu swoją siłę witalną, by znów ożył. Poza Żywiołami i Mogtami jej temu i jako się rzekło Perunem czy Swarogiem, wspomagają ją też dzielnie Rodowie – zwłaszcza Rudź i Rodżana, Płanetnik, który wody w chmury pompuje, a także Sporowie nadymający ziarno i nasienie. Wszyscy oni się starają, by zaraz po otwarciu Siemi weszło wszystko co się da, a naga Matka okryła się zielonym runem i przystroiła w barwne maści setek kwiatów. Świat zastały po martwocie zimy potrzebuje dużo wody, więc Wodowie dwoją się i troją, by jej nastarczyć ile trzeba. Wszyscy Bogunowie i boginki otwierają pąki wybijających się ku słońcu kwiatów, malują świat barwami Dengi, bodą rośliny i zwierzęta i popychają je ku sobie, by znów się pomnożyły i wydały nowy przypłódek. Dziewowie łączą wsze byty możliwe w pary, budząc w każdym, kto żyw nowe żądze i miłości. Tak schodzi im cały czas, a kiedy kończą, to już zaczyna się lato i wciąż zakwitają nowe kwiaty, podczas gdy już Jaruna odchodzi.” - 

 Czesław Białczyński „Mitologia Słowian – Księga Tura – Taja Szesnasta – O zajęciach i Robotach Bogów” 

                         ***

Pogańskie korzenie mają również: topienie Marzanny, malowanie jajek, śmigus-dyngus czy nawet wiosenne porządki. Należało hucznie uczcić odradzanie się sił przyrody po odejściu zimy, więc na 21 marca ustalono Jare Święto. Sposobów na celebrowanie tego dnia było kilka. Jedni przyodziewali słomianą kukłę w białe szaty, na głowę wkładali jej cierniową koronę wykonaną z gałęzi głogu. Tak ustrojoną Marzannę obnoszono wokół wioski przy dźwiękach grzechotek, by następnie ją spalić lub utopić i ostatecznie pożegnać zimę, śmierć i chorobę.


Inni malowali jajka na znak odradzania się życia. Wzór rysowano na skorupkach za pomocą roztopionego wosku, natomiast brązowe lub czerwonev zabarwienie uzyskiwano zanurzając je w naczyniu z łupinami cebuli bądź ochry. Zwyczaj ten ma swoje korzenie w Persji (co może potwierdzać jedną z teorii pochodzenia Słowian), gdzie jajkami leczono ludzi, a uroki zdejmowano przesuwając je po ciele człowieka.

Za: culture.pl




A jak obchodzi się dzisiaj Wielkanoc we Francji? Na pewno nie tak uroczyście jak w Polsce 😉
We Francji ok. 60% społeczeństwa to chrześcijanie, w większości katolicy. 

 Poniedziałek wielkanocny fr. Lundi de Pâques jest wolny od pracy i jest to dobry czas do odpoczynku lub do spotkania się w gronie rodzinnym. W święta wielkanocne francuzi decydują się na wyjazdy, ponieważ w szkołach trwają ferie. We Francji zwyczaje wielkanocne są inne niż w Polsce ;

Kiedy w Polsce w czasie mszy święci się barwne, żywe lub sztuczne palmy, we Francji wierni idą do kościoła z gałązkami bukszpanu lub wierzby. W Prowansji zdobi się je bezami w różnych kształtach, np. krzyża czy serca. Po południu tego dnia we Francji odwiedza się cmentarze i dekoruje groby.


Francuzi nie święcą pokarmów i nie malują jajek, a śniadanie wielkanocne niczym się nie różni od innych śniadań 😁

TRADYCJE I ZWYCZAJE za: paryz.pl 

W kościele katolickim święta wielkanocne poprzedza Wielki Tydzień z licznymi nabożeństwami i obrzędami. Świętowanie Wielkanocy w rodzinnym gronie zaczyna się we Francji od świątecznego obiadu w niedzielę. Niektóre symbole świąt wielkanocnych takie jak jajka, kurczaczki czy zajączki są wspólne niezależnie od państwa. Wielkanoc we Francji kojarzy się jednak najczęściej z czekoladą. W niedzielę przed obiadem dzieci wybierają się na wielkie poszukiwania czekoladowych jajek schowanych w domu czy w ogrodzie. Polowanie na jajka (fr. chasse aux oeufs) są często urządzane w miejskich parkach, a czasami nawet z zabytkowych obiektach takich jak zamki czy kościoły. Tak jak pisałyśmy kiedyś w naszym artykule Pâques – jak obchodzi się Wielkanoc we Francji, zbieranie jajek związane jest z opowieścią o latających dzwonach*. Według niej w Wielki Czwartek wszystkie dzwony lecą na pielgrzymkę do Rzymu, aby zostać poświęcone, w drodze powrotnej dzwony zrzucają nad całym krajem czekoladowe jajka. Z tego samego powodu symbolem Wielkanocy we Francji są także dzwony. Jako prezent na Wielkanoc daje się zazwyczaj czekoladowe przysmaki – czekolady, praliny, bombonierki i inne. Francuskie cukiernie szykują przed Wielkanocą przepięknie wyglądające wyroby cukiernicze. Zwyczaje są zależne od regionu Francji. W Alzacji rodziny dekorują drzewa i ogrody ozdobami w formie jajek, kurczaczków czy zajączków (zaczerpnięto to z kultury niemieckiej).

CO SIĘ JE W CZASIE WIELKANOCY?

We Francji nie ma zbyt wielu zwyczajów kulinarnych związanych z Wielkanocą. Na wielkanocny obiad podaje się najczęściej pieczony udziec jagnięcy, rzadziej baraninę. W niektórych domach je się także owoce morza. Na niektórych stołach pojawiają się także potrawy z jajek. Jeśli chodzi o deser Wielkanoc we Francji nie mogłaby odbyć się bez czekoladowego ciasta. Wiele osób serwuje ciasto w kształcie gniazda – nid de Pâques czy ciasto z truskawkami nazywane charlotte aux fraises. W Alzacji popularnym deserem jest ciasto w kształcie baranka (niem. Osterlammele, zaczerpnięte z kultury niemieckiej), z kolei w regionie Owernia-Rodan-Alpy króluje placek cytrynowy.


Potrawy wielkanocne we Francji. 

Za; worldbymagda.com

Śniadanie wielkanocne nie jest tak celebrowane jak w Polsce. Najważniejszym posiłkiem tych świąt jest dla Francuzów obiad.


Na obiad wielkanocny je się tradycyjnie udziec jagnięcy w musztardzie i ziołach lub rybę czy owoce morza. Często dodatkiem jest fasolka szparagowa. Tradycyjnym deserem jest la charlotte aux fraises czyli ciasto truskawkowe w biszkoptach.





JOYEUSES PÂQUES! 

WESOŁYCH ŚWIĄT WIELKANOCNYCH!

Niech nam się darzy



wtorek, 20 marca 2018

JARE GODY - DZIEŃ ZAĆMIENIA SŁOŃCA I RÓWNONOCY WIOSENNEJ - JARE GODY

W tym roku marżyk (marzec) zaczął się mroźnie, ale bez śniegu.
Do kalendarzowej wiosny jeszcze parę dni, może święta przywitamy w promieniach słońca a może Marzanna nie odpuści tak łatwo..:) zobaczymy.

Niesamowity dzień, Zaćmienie i Równonoc, prastare pogańskie święto w tym samym czasie, to nie może być przypadek. Wszechświat pędzi swoim rytmem, bez bzdurnych ideologii, zbędnych barier, to jest dopiero wspaniała sprawa. Wszystko jest we wszystkim i nic bez wszystkiego.

Obserwacja Przyrody i tego, co poza nią to nałóg, taki fascynujący narkotyk bez którego nie można oddychać.
O słowiańskich Jarych Godach pisałam już wcześniej 


 21 - 26 marzec to czas, kiedy Słowianie i inni Poganie świętują :)Są to święta wesołe i obfite, jak na słowiańką tradycję przystało.

 Równonoc wiosenna jest to dzień w którym radośnie świętuje się zrównianie dnia i nocy. Zwycieża wtedy harmonia natury, jednocześnie przybywa coraz wiecej dnia i swiatła, dlatego w obchodach tego święta zwykle wyraża się radość z powodu odejścia zimy i odnawiania się uradzaju w przyrodzie wychodzącej z zimowego uśpienia.


 

 
niech nam bogi darzą cały rok!
 
 
 
W święta najważniejsza jest Rodzina. To jest danie główne. Nie ważne czy zrobimy żur czy inne przysmaki. Ważne, by rodzina była razem, nie tylko fizycznie, ale też duchowo.
W moim rodzinnym domu ważna dla mnie była ta krzątanina w kuchni, te przecudne zapachy unoszące się w całym domu. Wypieki domowe. To jest prawdziwy akcent świąt. Nie mają dla mnie żadnej wartości wypieki czy gotowe dania kupione w sklepie. Staram się robić tak, jak kiedyś było w domach moich Przodków.
 
 Z okazji Jarego Święta życzę wszystkim i sobie również, by nam się darzyło i byśmy cieszyli się życiem w każdej chwili naszego bytu.
 

sobota, 21 marca 2015

JARE GODY - DZIEŃ ZAĆMIENIA SŁOŃCA I RÓWNONOCY WIOSENNEJ

Niesamowity dzień, Zaćmienie i Równonoc, prastare pogańskie święto w tym samym czasie, to nie może być przypadek. Wszechświat pędzi swoim rytmem, bez bzdurnych ideologii, zbędnych barier, to jest dopiero wspaniała sprawa. Wszystko jest we wszystkim i nic bez wszystkiego.
Obserwacja Przyrody i tego, co poza nią to nałóg, taki fascynujący narkotyk bez którego nie można oddychać.
O słowiańskich Jarych Godach pisałam już wcześniej tutaj i tu. 

Z okazji Jarego Święta życzę wszystkim i sobie również, by nam się darzyło i byśmy cieszyli się życiem w każdej chwili naszego bytu.


 
niech nam bogi darzą cały rok!




  ŚWIĘTO JARE
Dziś jest dzień Jarego Święta Chwalmy Mokosz-Matkę Ziemię By wilgocią przesiąknięta Udźwignęła plonu brzemię
Chwalmy Słońce, zapach ziemi Które wiosna z sobą niesie Niech z cudami rozlicznymi Mroźnej zimy kres przyniesie
Święty ogień grzeje ziemię Dając jasny przykład Słońcu Co wśród chmur zimowych drzemie By swą moc zbudziła w końcu
Niech się pola zazielenią Niech je kryje barwne kwiecie Niech się wody złotem mienią Szepcząc cichą pieśń o lecie
Niech się rodzą silne dzieci Niech się młodzi łączą w pary Niech nasz głos od Bogów leci W sercach niech nie braknie wiary
Wiosna w lekkim wiatru tchnieniu Idzie ku nam w kwietnej bieli By zostawić nas w zdumieniu Że nam cud u stóp się ścieli. 
 
   *   *   *   *   *   *


                           Jare Gody

Wyrwani ze snu Swarożyca Żercy w ofierze złożyli Marzannę Świat ukazał ospale swe lica By móc rosy podziwiać poranne
Wiosna z burzą w orszak przybyła Perun gromem niebo upomniał Ziemię zielenią żywą pokryła A deszcz napić jej nie zapomniał
Strzybóg przegonił suche i stare Odsłonił świeże, wypędził chłód Jak matka ze snu oddechem stopił lód
Nowym życiem woda wezbrała Pani Mokosz wilgotna i płodna Wszelka natura do godów jest śmiała Oto pora co chuci jest żądna
Dnie nocą skąpią czasu okrutnie Słońce z Luną spór o władzę toczy Dopóki lato kłótni nie utnie I przesilenie rozjemczo nie wkroczy Będzie zuchwale świecić nam w oczy

    **    *    *    *    *    *    *    *    *    *    *


środa, 19 marca 2014

Jare Gody - Jare Święto - Święto Wiosny - Wielka Noc



Czym są dla mnie święta, nie tylko Jare? Wszystkie święta to dla mnie czas spędzony wspólnie z Rodziną, Rodzina to danie główne  w ten wesoły, świąteczny czas.  Nie ważne czy zrobimy żur czy inne przysmaki, ważne, by rodzina była razem, nie tylko fizycznie, ale też duchowo, byśmy cieszyli się zdrowiem i uśmiechem w cieple ogniska domowego.
W moim rodzinnym domu ważna dla mnie była ta krzątanina w kuchni, te przecudne zapachy unoszące się w całym domu. Wypieki domowe. To jest prawdziwy akcent świąt. Nie mają dla mnie żadnej wartości wypieki czy gotowe dania kupione w sklepie. Staram się robić tak, jak kiedyś było w domach moich Przodków.



Czy dla nas Słowiańskie Święta to wiara? Nie, to nie wiara, nasza słowiańska tradycja opiera się na WIEDZY, na obserwowaniu Przyrody i na życiu zgodnie z Prawami Przyrody.
I taki charakter mają wszystkie pogańskie święta, nie tylko słowiańskie.



Wiosna z burzą w orszaku przybędzie
Perun gromem niebo upomni,
I ziemię zielenią żywą pokryje
A deszcz napoić jej nie zapomni.
   (http://bialczynski.wordpress.com/2011/03/23/grupa-jar-zagra-na-jarych-godach-pod-wiezyca-26-marca-2011-zaproszenie-od-slowianskiej-wiary/)





„ Wiosnę czyni Jaryło-Jaruna, Jargońce, Miesiące Marzec, Kwiecień, Maj oraz Wiłowie – Kienowie, Wodowie, Źrzeźbowie, Plątowie i Dziewowie. Bierze też udział w rozpoczęciu wiosny sam Perun, który otwiera brzuch brzemiennej Siemi swoją błyskawicą, a także Swarog, który swoim młotem pomaga rozbić lody na rzekach i jeziorach, rozkuwa zamarzłą na grudę ziemię i rozgrzewa powietrze. Wpierw nadciąga jednak nad Ziemię sama Jaruna z orszakiem Światłojarków i swoim ciepłym oddechem przełamuje zime, swoim tknięciem rusza z posad Marzannie śniegi, puszcza w ruch zmorzone przez Mora w pędach soki roślin, zwierzynę uśpioną w kirśnie budzi i zagrzewa, wskrzesza do żywota robactwo w błotach zamarznięte. Każdego ździebka suchego, każdego listka zwiędłego, każdej istotyżywej musi dotknąć, każde ziarenko piasku musi ogrzać, każdy kamień uchwycić i dać mu swoją siłę witalną, by znów ożył. Poza Żywiołami i Mogtami jej temu i jako się rzekło Perunem czy Swarogiem, wspomagają ją też dzielnie Rodowie – zwłaszcza Rudź i Rodżana, Płanetnik, który wody w chmury pompuje, a także Sporowie nadymający ziarno i nasienie. Wszyscy oni się starają, by zaraz po otwarciu Siemi weszło wszystko co się da, a naga Matka okryła się zielonym runem i przystroiła w barwne maści setek kwiatów. Świat zastały po martwocie zimy potrzebuje dużo wody, więc Wodowie dwoją się i troją, by jej nastarczyć ile trzeba. Wszyscy Bogunowie i boginki otwierają pąki wybijających się ku słońcu kwiatów, malują świat barwami Dengi, bodą rośliny i zwierzęta i popychają je ku sobie, by znów się pomnożyły i wydały nowy przypłódek. Dziewowie łączą wsze byty możliwe w pary, budząc w każdym, kto żyw nowe żądze i miłości. Tak schodzi im cały czas, a kiedy kończą, to już zaczyna się lato i wciąż zakwitają nowe kwiaty, podczas gdy już Jaruna odchodzi.”                                                     -  Czesław Białczyński „Mitologia Słowian – Księga Tura – Taja Szesnasta – O zajęciach i Robotach Bogów” 




W tym roku Wiosna przyszła do nas szybciej, pierwsze oznaki Wiosny – pierwsze pąki, kwiatki, cieszą oko już od początku marca-marżyka.
Ubiegłego roku, o tej porze u nas leżał jeszcze śnieg a Śnieguroczka szalała w najlepsze, śnieg odpuścił dopiero pod koniec kwietnia, siew był opóźniony – to i plon byle jaki, marny.
W tym roku Matka Natura – Przyroda – Przyrodzona wynagrodziła nam ubiegłoroczne niewygody i wysłała Wiosnę do Nas szybciej, Jaruna tworzy swoje dzieło w najlepsze.







„Wszystkie wielkie święta wiązały się z pełnią Księżyca, a każde ważne działanie musiało być podejmowane na “młodym księżycu” (wzrastającym), jeśli miało się powieść. Według tej miary rocznej wiosna nie przychodziła 21 marca, lecz w pełnię równonocy wiosennej, kiedy przybywającego dnia było już tyle samo, co ustępującej nocy.”

Wiosna - Alfons Mucha


Wiosna - Alfons Mucha
Jaruna - Gwiazda Wschodu



Jaryło


Do Jarych Świąt w naszej tradycji przygotowujemy się już od „Jaskółki” – od początku marca zaczynamy przywoływać Wiosnę, modły o urodzaj, itd.

U mnie w domu świętujemy Jare Gody 20-26 marca, od Równonocy Wiosennej (stąd dzisiejsza nazwa u katolików -Wielkanoc" od Wielkiej Nocy - Równonocy
 Świąteczna biesiada, ognisko, palenie Marzanny, tradycyjnie i po słowiańsku J

Zgodnie z tradycją na świątecznym stole goszczą jajka, pisanki/kraszanki-  PRASŁOWIAŃSKI SYMBOL ŻYCIA, PŁODNOŚCI, MAGICZNEJ SIŁY WITALNEJ, kurczaczki i zajączki, czyli wszystkie symbole odradzającej się PRZYRODY.




A kuchnia? Oczywiście kresowo-wielkopolska ;) (więcej po świętach)



To nie tylko sztuka gotowania jajka, ale wiedza o symbolach magicznych (każde jajko miało swój wzór, swoją nazwę i symbolizowało co innego), wiedza o ziołach i sposobach barwienia, o symbolice kolorów, a także test na cierpliwość, delikatność, na sprawność ręki. Temu samemu celowi służyło plecenie nagłownych wieńców z witek brzozowych. Im wyższa i bardziej rozbudowana wiecha (palma), tym silniejszy, bardziej dojrzały do założenia własnej rodziny i gospodarstwa jej konstruktor. Im więcej wspaniałych kraszanek, tym wspanialsza przyszła gospodyni. Takie stadło posiadało więcej szans na przetrwanie, niż inne, mniej dojrzałe czy sprawne.”




Od dzieciństwa pamiętam, że na wiosnę do domu przynosiło się kilka gałązek bazi i brzozy z pąkami i wstawiało się do wody, obserwowałam z zaciekawieniem jak wykluwa się listek z pąka…

Okazuje się, że jest to bardzo stary zwyczaj …



I jeszcze o Świętach Jarych;

W prehistorycznych słowiańskich wioskach i grodach o świcie następnego ranka rozpoczynało się święto. Początkował je Śmigus. Obrządek ten polegał na uderzaniu się nawzajem rozkiściałymi witkami wierzbowymi – Baziami (Będziami). To symboliczne bicie wypędzało “złe” z człowieka, uświęcało go i miało dawać siłę kwitnącej wierzbiny czy leszczyny. Aby nabyć mocy pączkujących roślin, należało spożyć Bazie z owych gałązek, co też powszechnie czyniono. Tego dnia przystępowano do intronizacji Wiosny. Odbywało się to podobnie jak uśmiercanie Zimy w pochodzie. Na czele szedł lub był prowadzony przez ukrytych za zwierzęcymi maskami żerców, młodzieniec przebrany za dziewczynę, przystrojony wiosennymi kwiatami, w białych żeńskich szatach, na białym koniu (ruski Jaryła, krakowska Rękawka – postać króla na białym ogierze).”




Prawdziwy Dyngus – czyli Dagie Uderzenie Darzące – od aryjskiego rdzenia dag- płonąć, ogień oraz od tęg – wielki, potężny i dęga – jasna – Tym uderzeniem Piorun (PERUN) otwiera Matkę Ziemię i zapładnia ją rozpoczynając nowy cykl Rodżany – Przyrody Żywe (bialczynski.wordpress.com)







I jeszcze o świętach z http://opolczykpl.wordpress.com/2013/03/19/jare-gody-jare-swieto-swieto-jaryly-jarowita-swieto-wiosny/
Jare Gody opisuje Ratomir Wilkowski (cytuję fragmet):

“Jare Święto to etniczne święto Słowian przypadajace na równonoc wiosenną 21 marca (pierwszy dzień wiosny) lub pierwszą niedzielę po równonocnej pełni Księżyca.

Jare Święto poświecone jest szczególnie Matce Ziemi. Towarzyszące mu obrzędy magiczne miały wnieść do domostw energię i radość życia oraz zapewnić dobry urodzaj i powodzenie na cały rozpoczynający się wiosną rok. Najbardziej powszechnym i znanym zwyczajem było (symbolizujące przepędzenie zimy) topienie lub spalenie słomianej kukły, zwanej Marzanną. Zazwyczaj czyniono to przy szczególnym wszczynaniu hałasu – trzaskaniu z batów, terkocie i klekocie grzechotek, śpiewie i grze na wszelkiego rodzaju instrumentach.
Po rytualnym symbolicznym przepędzeniu zimy, przychodziła kolej na powitanie i przyjęcie wiosny. Na wzgórzach mężczyźni rozpalali ogniska mające dodatkowo przyspieszyć oczekiwane przyjście wiosny i słonecznych dni. Młodzi wyruszali na łąki i do lasu w poszukiwaniu wierzbowych i leszczynowych witek pokrytych pąkami bazi z których następnie “budowali” wiechy. Sprzątano i wietrzono całe domostwa oraz tzw. obejście, prano pościel i szykowano świeże odzienie, pieczono placki a szczególnie wiosenne kołacze.
Najważniejsze było jednak malowanie jajek – m.in. prasłowiański symbol życia, płodności i magicznej siły witalnej. Pisanka była bowiem szczególnym elementem magicznych obrzędów mogących zapewnić zdrowie i dorodność nie tylko domownikom ale i zwierzętom gospodarczym (w tym celu zwykło się np. pocierać nimi chore miejsca lub toczyć po grzbietach zwierząt).
Dla przepędzenia złych mocy, po zakończeniu wszelkich (mogących trwać nawet kilka dni) przygotowań do właściwego święta, w wieczór przedświąteczny obchodzono całe gospodarstwo i ziołami okadzano każdy jego zakątek. Nazajutrz obchodzono Śmigus – rytuał który początkowo polegał na uderzaniu się nawzajem rozkwitłymi witkami wierzbowymi, baziami. Wierzono, iż pozwala wygonić to tzw. złe, oczyszcza człowieka i daje mu siłę.
Kulminacją Jarego były zazwyczaj urządzane na świętych wzgórzach uroczyste uczty podczas których obdarowywano się kraszankami oraz igrzyska połączone ze śpiewem i tańcem. W pewnych regionach resztki jadła z tych uczt zakopywano w miedzach, celem zwiększenia płodności ziemi. Następny dzień rozpoczynano od obmywania się w świętej wodzie – z czasem rytuał ów przekształcił się w przedpołudniowy zwyczaj oblewania się zimną wodą zwany Dyngusem – miało to moc dodawania ludziom siły życiowej analogicznie tak, jak deszcz daje tę siłę roślinom (w jeszcze późniejszym okresie Śmigus i Dyngus połączono w jeden zwyczaj zwany dziś powszechnie Śmigusem Dyngusem). Wiele z tych tradycji zostało następnie przejęte przez późniejsze święto Wielkanocy. (…)”
http://interia360.pl/artykul/jare-wieto-pierwszy-dzien-wiosny-i-wielkanoc,32154



Polecam obszerny artykuł pt.” Tan 3 Wielki – Starosłowiańskie Święto Wiosny (Święto Świąt), czyli Wielka Noc Nowego Roku” na str. http://bialczynski.wordpress.com/slowianie-w-dziejach-mitologia-slowian-i-wiara-przyrody/czworksiag-wielki-wiary-przyrody/tom-iii-ksiega-tanow/o-ksiedze-tanow/staroslowianskie-swieto-wiosny-czyli-wielka-noc-nowego-roku/


Z Wikipedii :
Równonoc wiosenna – na danej półkuli ziemskiej – północnej lub południowej – jest to równonoc, po nastąpieniu której Słońce przez pół roku będzie oświetlać mocniej tę półkulę a słabiej półkulę drugą. Moment równonocy wiosennej wyznacza na danej półkuli początek astronomicznej wiosny. Na półkuli północnej równonoc wiosenna następuje w okolicach 20/21 marca, kiedy Słońce przechodzi przez punkt Barana. Na półkuli południowej, gdzie pory roku przesunięte są o sześć miesięcy, równonoc wiosenna ma miejsce 22/23 września. W chwili gdy na jednej półkuli zachodzi zjawisko równonocy wiosennej, na drugiej jest to moment równonocy jesiennej. (…)
W dniach równonocy można łatwo obliczyć szerokość geograficzną miejsca obserwacji. Wystarczy zmierzyć wysokość górującego Słońca (w stopniach) i odjąć ją od 90º.
φ = 90º-h
gdzie h to wysokość górującego Słońca, φ szerokość geograficzna. Jeżeli Słońce górowało po południowej stronie nieba, mamy szerokość geograficzną północną (N), jeżeli zaś po północnej - południową (S).
Przekształcając ten wzór otrzymujemy równanie, z którego możemy obliczyć wysokość górowania Słońca (h):
h = 90º-φ

  
fot. ze str. www.laliny.mazowsze.pl/


pisanki białoruskie





Mamy taką bogatą słowiańską tradycję, obrzędy, których ślady znajdujemy na długo przed chrześcijaństwem, a ludzie na rodzime plują a obcym się zachwycają. 
Czy świąteczne jedzenie „poświęcone” w kościele różni się od tego „nieświęconego”? bardziej smakuje, rozmnoży się w „cudowny” sposób? Czy „święcenie” palm wielkanocnych zapewnia naprawdę urodzaj? Czy pyry u sąsiada, który „święci” jedzenie będą większe niż u człowieka, który tego nie robi, czy też plon będzie zależny od umiejętnej uprawy i od jakości gleby?

Czyż nie wydaje się wam, że woda w ogóle jest święta w całej swej istocie, bez tych kropidełek kościelnych, bo przecież bez niej nie moglibyśmy egzystować? Czy ludzie, którzy  „święcą” wodę  przez kościołowe zabobony mają bardziej mokrą wodę, lub jej większą ilość, czy płacą za nią mniej? Wystarczy logicznie pomyśleć, co dają nam te kościelne rytuały wymyślone przez kaznodziei znad Jordanu. I dlaczego Polacy odeszli od swojej słowiańskiej tradycji przyjmując obcą wiarę judaistyczną, bo przecież Joszue/Jezus to jest bóg żydowski a nie polski.

Czemu kościół pogańskie obrzędy przyswoił jako swoje? – po to, by pozyskać jak największą ilość wyznawców, którzy za żadne skarby nigdy nie zrezygnują ze swoich pogańskich zwyczajów i obyczajów. Stąd w kościele katolickim tak wiele pogańskich obrzędów :)


pisanki czeskie

polskie pisanki




pisanka quilling



pisanki ażurowe fot. Z Wikipedii
 autor Bogusława Justyna Goleń





blog-alka.blogspot.com




A tymczasem cieszmy się z naszej historii, tradycji i kultury.
Z okazji Jarego Święta życzę wszystkim dużo zdrowia, ciepła rodzinnego, miłości, uśmiechu na co dzień, płodnego i urodzajnego roku, harmonii z Przyrodą, dużo szczęśliwych chwil i żeby nasza Słowiańska Tradycja trwała krzewiona nadal.
Tego życzę Wam i sobie również.
 Sława!
ps. życzenia ślę także do osób, które cofają swoje stare życzenia - kasując je na moim blogu (jakże to bardzo semicki gest, oby mi takie "życzenia" kością w gardle nie stanęły) tak czy siak, życzę wszystkim szczerze, bawcie się, świętujcie, ten czas jest dla was ;) pozdrawiam