Przypominając sobie czasy, kiedy człowiek błądził pogubiony i omamiony różnymi pustymi słowami, postanowiłam wkleić do siebie cały artykuł cz.1 i cz.2 o biblii.
W tych artykułach autor prosto i precyzyjnie wyjaśnia o co chodzi "książce",
którą uważam za podręcznik instruktażowy mordercy. Biblia jest, wg mnie, przepełniona sadystyczną ideologią, która działa na ludzi aspołecznie, amoralnie, sieje zamęt w głowach pogubionych i niedowartościowanych ludzi. Księga zbrodni, którą jest biblia, powinna być zakazana, spalona i zapomniana na wieki.
za : http://opolczykpl.wordpress.com/biblia-ksiega-zbrodni/
Biblia – księga zbrodni
.
Biblijny Jahwe jest bogiem chrześcijańskim. Wprawdzie sporo katolików
temu zaprzecza, twierdząc że ich bóg “w trójcy jedyny” jest kimś innym,
niemniej fakty mówią coś innego. Sam Joszue/Jezus, obrzezany cieśla,
wypędzając kupców ze świątyni w Jerozolimie zarzucał im, że czynią z
“domu jego ojca”
jaskinię zbójów. A świątynia w Jerozolimie była – jak wiemy -
świątynią Jahwe. Dodatkowo podczas tzw. “przemienienia pańskiego” na
górze Tabor objawił się trzem wybranym uczniom w towarzystwie Mojżesza i
Eliasza – starotestamentowych proroków Jahwe – zapewne po to, aby oni
uwiarygodnili w oczach uczniów jego własną “misję”. Do tegoż Jahwe
Joszue nakazał modlić się tymi słowami:
“Ojcze nasz…”. Jest tam też taki zwrot:
“…i nie wódź nas na pokuszenie”.
Joszue wiedział – co mówi. Wiedział, że to Jahwe wodzi jego wyznawców
na pokuszenie, a tych, co pokusie ulegną, surowo każe. W kilku miejscach
straszy Joszue uczniów karami w piekle (
a tam będzie płacz i zgrzytanie zębów).
Kuszenie i karanie skuszonych to był taki trick biblijnego Jahwe – ale nie ma się jemu co dziwić. Sam w dekalogu zaznaczył:
Ja jestem Pan, Bóg twój, mocny, zawistny…
Pewnym
defektem stworzenia było to, że człowiek, choć stworzony zgodnie z biblią
na obraz boga początkowo nie znał różnicy pomiędzy dobrem a złem (czyżby tą właśnie cechą był
obrazem
boga?). Dopiero po spożyciu zakazanego owocu znajomości dobra i zła
otwarły się jemu oczy i poznał je – dobro i zło. Za karę jednak,
ponieważ stał się
mądry, wygnany został z raju. Miłosierny Jahwe wypędzając Adama i Ewę z raju do niewiasty powiedział:
“Obarczę
cię niezmiernie wielkim trudem twej brzemienności, w bólu będziesz
rodziła dzieci, ku twemu mężowi będziesz kierowała swe pragnienia, on
zaś będzie panował nad tobą”.
A Adamowi rzekł:
“Ponieważ posłuchałeś swej żony i zjadłeś z
drzewa, co do którego dałem ci rozkaz w słowach: Nie będziesz z niego
jeść – przeklęta niech będzie ziemia z twego powodu: w trudzie będziesz
zdobywał od niej pożywienie dla siebie po wszystkie dni twego życia. Cierń i oset będzie ci ona rodziła, a przecież pokarmem twym są płody roli. W
pocie więc oblicza twego będziesz musiał zdobywać pożywienie, póki nie
wrócisz do ziemi, z której zostałeś wzięty; bo prochem jesteś.”
A wszystko to z powodu głupiego owocu…
Wyłapanie wszystkich podobnie
chwalebnych czynów Jahwe
opisanych w biblii jest rzeczą żmudną. Jest ich zbyt wiele. Dziwi jedno…
Gdy Jahwe stwarzał świat, wszystko było “dobre” (
A Bóg widział, że wszystko, co uczynił, było bardzo dobre),
a chwilę potem okazało się jednak niedobre. No i należało zacząć sypać
kary, śmierć i zniszczenie. Zniszczenie Sodomy i Gomory (łącznie z
niemowlakami – pewnie też były “grzeszne”) czy potop – łącznie ze
zwierzętami (pewnie też były złe) są znane. Ale inne
chwalebne czyny Jahwe, pokazujące jego moc są mniej znane.
Jeszcze jedna uwaga wstępna: Jak podaje biblia, Jahwe był stworzycielem wszystkich ludzi. Wszycy są jego dziećmi.
Jeśli jakiś ojciec mający więcej dzieci wybierze sobie jedno ulubione i
pomaga mu w okradaniu i mordowaniu rodzeństwa, uznamy takiego człowieka
za zwyrodnialca. Ta sama cecha u biblijnego Jahwe uchodzi za mądrość i
wspaniałomyślność. Wszak Jahwe wielokrotnie pomagał swojemu rzekomo
przez niego wybranemu ludowi w okradaniu i mordowaniu Goim. Ale przecież
Goim to też były jego dzieci. Tyle, że nielubiane…
Inna sprawa to fakt, że i jego własny “naród wybrany” też Jahwe nie
oszczędzał. Za byle przewinienie, nawet niechcące, karał bezlitośnie.
Pamiętajmy jedynie, że to wszystko jest na szczęście literacką fikcją. Jahwe to wymysł żydowskich kapłanów.
A ci celowo wymyślili boga tak surowego. Straszenie karami i gniewem
bożym było świetną psychomanipulacją – utrzymywało lud w bojaźni i
strachu (podobną manipulację zastosował chrześcijański kler). Wszelkie
nieszczęścia spadające na plemiona Hebrajczyków można było objaśnić jako
“karę za grzechy Izraela”. Dodatkowo wymyślono ofiary na przebłaganie
gniewu Jahwe, oraz ofiary składane przy obrzędach “oczyszczania” –
zasilały one skarbiec świątyni i czyniły życie kapłanów sytym i
wygodnym.
Kolejna uwaga – judaizm nie był monoteistyczny. W dekalogu stoi jak byk -
Nie będziesz miał bogów cudzych przede mną.
Oznacza to, że sam Jahwe nie zaprzecza istnieniu cudzych bogów, zabrania jedynie czczenia ich swoim wyznawcom.
Monoteizm judaistyczny
polegał na tym, że Izraelitom wolno było czcić jedynie Jahwe, który ich
rzekomo sobie wybrał. W rzeczywistości wybrali-wymyślili go sobie
kapłani jako straszak mający służyć podporządkowaniu sobie ludu. Na
koniec wymyślili (rzekomo jako wola Jahwe) dziedziczność kapłaństwa,
zapewniając własnemu potomstwu dziedziczenie władzy kapłańskiej – czytaj
– wpływów i dochodów.
Jahwe na kartach ST wielokrotnie pomagał Izraelitom w okradaniu i mordowaniu Goim.
Jeszcze przed “wyjściem z Egiptu” Jahwe celowo “zatwardził” serce
faraona, aby Egipcjan pognębić. Nękał ich plagami i śmiercią. Na koniec
Jahwe sprawił, że Egipcjanie pożyczyli Izraelitom złoto, srebro i
kosztowności. I w tym momencie Izraelici czmychnęli z Egiptu.
(Pan wzbudził życzliwość Egipcjan dla Izraelitów, i pożyczyli im. I w ten sposób [Izraelici] złupili Egipcjan).
Ścigające złodziejaszków wojsko egipskie zatopił Jahwe w morzu.
Jahwe w ogóle wykazywał pazerność na złoto, kruszcze i świecidełka.
Pomógł np. Izraelitom w cudowny sposób zdobyć Jerycho gdzie wymordowano
ostrzem miecza wszystko, co było w mieście: mężczyzn i kobiety, młodzieńców i starców, woły, owce i osły
(czyż nie jest zastanawiające, że w tym jednym zdaniu wymienieni są
Goim i zwierząta obok siebie?). Jedynie nierządnicę Rachab i jej rodzinę
oszczędzono za jej wcześniejsze ukrycie przez nią izraelickich szpicli.
Choć nierząd obłożony był karą śmierci.
Za wydatną pomoc w wydanie Jerycha na rzeź Jahwe zażyczył sobie całego
złota, srebra, miedzi i żelaza, wówczas rzadkiego i drogiego (
Całe zaś srebro i złoto, sprzęty z brązu i z żelaza są poświęcone dla Pana i pójdą do skarbca Pańskiego).
Przy okazji rzezi Jerycha zdarzył się pewien incydent. Akan
skubnął sobie w Jerychu trochę zdobyczy (
piękny płaszcz z Szinearu, dwieście syklów srebra i pręt złoty wagi pięćdziesięciu syklów).
Na co zapłonął gniew Pana przeciw synom Izraela.
Ze złości zesłał Jahwe na Izraelitów porażkę pod Aj.
Mieszkańcy Aj
zabili z nich około trzydziestu sześciu ludzi ścigając ich od bramy aż
do Szebarim i bijąc ich na stoku góry. Przeraziło się serce ludu i stało
się jak woda.
Po tej klęsce zrozpaczony Jozue poinformowany został przez Jahwe, że w
Jerychu go okradziono. Jozue przeprowadził śledztwo, w wyniku którego
wykryto kradzież Akana. Kosztowności przez niego skubnięte w Jerychu
powędrowały do kapłańskiego skarbca. Po czym wyprowadzono poza obóz
Akana,
jego synów i córki, jego woły, osły i owce, jego namiot i wszystko, co
do niego należało. Wszyscy Izraelici im towarzyszyli. I wywiedli ich w
dolinę Akor. Jozue powiedział: “Jak nas wprowadziłeś w nieszczęście, tak
niech dziś Pan ciebie w nieszczęście wprowadzi”. I wszyscy Izraelici go
ukamienowali, a ich spalili i obrzucili kamieniami.
Wtedy udobruchany Jahwe podpowiedział osobiście Jozuemu, jak ma zdobyć przy pomocy zasadzki Aj. I tak zrobiono:
Gdy Izraelici pobili mieszkańców Aj na otwartym polu, na pastwisku,
po którym ich ścigano, i gdy wszyscy oni aż do ostatniego polegli od
miecza, cały Izrael zwrócił się przeciw Aj i poraził je ostrzem miecza.
Ogółem poległych tego dnia, mężczyzn i kobiet, było dwanaście tysięcy,
czyli wszyscy mieszkańcy Aj.
Ale pomoc Jahwe w mordowaniu Goim na tym się nie kończy.
Jeden tylko krótki fragment drugiej księgi Machabeusza podaje kolejne przykłady:
[Juda] zaś napadł również na pewne miasto, które się nazywało
Kaspin, obwarowane, otoczone murami, a zamieszkane przez rozmaite
narody. 14 Ci, którzy byli wewnątrz, ufając mocy murów i zapasom
żywności, odnosili się do żołnierzy Judy w sposób jak najbardziej
bezczelny, szydzili, a ponadto bluźnili i mówili, czego się nie godzi.
15 Żołnierze zaś Judy wezwali wielkiego Władcę świata, który bez taranów
i oblężniczych machin wywrócił Jerycho za czasów Jozuego, a potem
zajadle natarli na mur. 16 Z woli Bożej opanowali
miasto i urządzili nieopisaną rzeź do tego stopnia, że leżące obok
jezioro, szerokie na dwa stadia, wydawało się pełne krwi, która tam
spłynęła.
Dozyteusz i Sozypater, dowódcy wojska Machabeusza, wyruszyli i wycięli więcej niż dziesięć tysięcy żołnierzy pozostawionych przez Tymoteusza w twierdzy.
Gdy ukazała się pierwsza kohorta Judy, przerażenie i strach
opanowały nieprzyjaciół, gdyż objawił się Ten, który wszystko widzi.
Rzucili się do ucieczki, każdy w inną stronę, a wielu przez własnych
żołnierzy było poranionych i przebitych ostrzami mieczów. Juda urządził
gwałtowny pościg. Pozabijał złoczyńców i zgładził około trzydziestu tysięcy ludzi.
Stamtąd [Juda] wyruszył przeciwko Karnion i przeciwko świątyni bogini Atargatis, gdzie zabił dwadzieścia pięć tysięcy ludzi.
Po ich zwyciężeniu i całkowitym zniszczeniu wyprowadził swoje wojsko
przeciw umocnionemu miastu Efron, w którym rezydował Lizjasz i mieszkało
wielu ludzi z różnych narodów. Stali tam przed murami mocni młodzi
ludzie i odważnie bronili dostępu, a wewnątrz było wiele machin i balist
do wyrzucania pocisków. Oni jednak wezwali Władcę, Tego, który z
mocą łamie siły nieprzyjaciół, opanowali miasto i położyli trupem z
tych, którzy byli wewnątrz, około dwudziestu pięciu tysięcy.
Tak więc Jahwe wielokrotnie pomagał Izraelitom w mordowaniu Goim. Choć i oni byli przecież jego “stworzenien bożym”.
Nawet dzieciom przy tym nie przepuszczał. Ciekawy przykład podaje druga księga królewska. Oto Elizeusz, następca Eliasza
stamtąd
poszedł do Betel. Kiedy zaś postępował drogą, mali chłopcy wybiegli z
miasta i naśmiewali się z niego wzgardliwie, mówiąc do niego: “Przyjdź
no, łysku! Przyjdź no, łysku!” On zaś odwrócił się, spojrzał na nich i przeklął ich w imię Pańskie. Wówczas wypadły z lasu dwa niedźwiedzie i rozszarpały spośród nich czterdzieści dwoje dzieci. Stamtąd Elizeusz poszedł na górę Karmel, skąd udał się do Samarii.
Ciekawy fragment znajdziemy o Jahwe w księdze rodzaju:
Noe zbudował ołtarz dla Pana i wziąwszy ze wszystkich zwierząt
czystych i z ptaków czystych złożył je w ofierze całopalnej na tym
ołtarzu. Gdy Pan poczuł miłą woń, rzekł do siebie: “Nie będę już więcej złorzeczył ziemi ze względu na ludzi, bo usposobienie człowieka jest złe już od młodości.
Jahwe lubi jak widać zapach palonego mięsa, zapowiada wprawdzie koniec
złorzeczenia ziemi – ale wcześniej jednak to robił –
złorzeczył ziemi.
A za złe usposobienie człowieka już od młodości sam ponosi
odpowiedzialność – wszak człowiek jest jego stworzeniem. Odwalił fuchę, a
potem złorzeczy, bo mu coś nie tak wyszło.
Jego “lud wybrany” traktował Jahwe zawsze surowo. Widać to już na
pustyni. Gdy Mojżesz siedział na szczycie góry i gadał z Jawhe,
Izraelici z nudów uczynili sobie złotego cielca (widzieli ten kult w
Egipcie) i tańczyli wokół niego.
Po powrocie z góry Mojżesz na ten widok rzekł do nich:
“Tak mówi Pan,
Bóg Izraela: “Każdy z was niech przypasze miecz do boku. Przejdźcie tam
i z powrotem od jednej bramy w obozie do drugiej i zabijajcie: kto
swego brata, kto swego przyjaciela, kto swego krewnego””. Synowie
Lewiego uczynili według rozkazu Mojżesza, i zabito w tym dniu około trzech tysięcy mężów.
Mojżesz powiedział wówczas do nich: “Poświęciliście ręce dla Pana,
ponieważ każdy z was był przeciw swojemu synowi, przeciw swemu bratu.
Oby Pan użyczył wam dzisiaj błogosławieństwa!”
Pamiętać jednak powinniśmy o tym, że czyniąc złotego cielca
Izraelici nie znali jeszcze dekalogu.
Mojżesz dopiero go na górze do spółki z Jahwe pisał. Ukarał Jahwe więc
Izraelitów za złamanie prawa, którego w tym momencie oni jeszcze nie
znali.
Drobne kary – ukamieniowanie starca na osobiste żądanie Jahwe za
zbieranie chrustu w szabat, czy spalenie synów Aarona za pomyłkowe
użycie niewłaściwego kadzidła (
Nadab i Abihu, synowie Aarona, wzięli
każdy swoją kadzielnicę, nabrali do niej ognia, włożyli na niego
kadzidło i ofiarowali przed Panem ogień inny, niż był im nakazany. Wtedy
ogień wyszedł od Pana i pochłonął ich. Umarli przed Panem) nadmieniam jedynie w tym miejscu na marginesie.
Bardzo ciekawie mentalność Jahwe przedstawia fragment księgi powtórzonego prawa:
“(15) Lecz jeżeli nie usłuchasz głosu Pana, Boga twego, i nie
będziesz pilnie spełniał wszystkich jego przykazań i ustaw jego, które
ja ci dziś nadaję, to przyjdą na cię te wszystkie przekleństwa i
dosięgną cię. (16) Przeklęty będziesz w mieście i przeklęty będziesz na
polu. (17) Przeklęty będzie twój kosz i twoja dzieża. (18) Przeklęte
będzie twoje potomstwo i plony twojej ziemi, i rozpłód twojego bydła, i
przychówek twoich trzód. (19) Przeklęte będzie twoje wejście i twoje
wyjście. (20) Rzuci Pan na ciebie klątwę, zamieszanie i niepowodzenie w
każdym przedsięwzięciu twoich rąk, które podejmiesz, aż będziesz
wytępiony i nagle zginiesz z powodu niegodziwości twoich uczynków, przez
które mnie opuściłeś. (21) Spuści Pan na ciebie zarazę, aż wytraci cię z
ziemi, do której idziesz, aby ją objąć w posiadanie. (22) Uderzy cię
Pan suchotami, zimnicą, gorączką, zapaleniem, posuchą, śniecią i rdzą
zbożową i będą cię gnębić, aż zginiesz. (23) Niebo, które jest nad twoją
głową, stanie się jak miedź, a ziemia, która jest pod twoimi nogami,
jak żelazo. (24) Pan sprawi, że deszczem twojej ziemi będzie proch i
pył. Padać będzie na ciebie z nieba, aż zginiesz. (25) Pan sprawi, że
będziesz pobity przez twoich nieprzyjaciół. Jedną drogą wyjdziesz
naprzeciw nich, a siedmioma drogami będziesz uciekał przed nimi i
staniesz się przyczyną odrazy dla wszystkich królestw ziemi. (26) Trup
twój będzie żerem dla wszelakiego ptactwa niebieskiego i zwierza
polnego. Nikt nie będzie ich płoszył. (27) Dotknie cię Pan wrzodem
egipskim, guzami odbytnicy, świerzbem i liszajem, z których nie będziesz
mógł się wyleczyć. (28) Porazi cię Pan obłędem i ślepotą, i
przytępieniem umysłu, (29) tak że w południe chodzić będziesz po omacku,
jak ślepy chodzi po omacku w ciemności, i nie będzie ci się wiodło na
twoich drogach, i będziesz tylko uciskany i łupiony po wszystkie dni, a
nikt cię nie będzie ratował. (30) Zaręczysz się z kobietą, a inny
mężczyzna będzie z nią obcował. Wybudujesz sobie dom, lecz w nim nie
zamieszkasz. Zasadzisz winnicę, a nie będziesz jej użytkował. (31) Twój
wół na twoich oczach zostanie zarżnięty, ale ty jeść z niego nie
będziesz, twój osioł sprzed twego oblicza zostanie ci zrabowany, ale do
ciebie nie wróci, twoje owce zostaną oddane twoim wrogom, a nikt ci nie
pomoże. (32) Twoi synowie i twoi córki będą wydane innemu ludowi, a
twoje oczy codziennie będą ich wyglądać i tęsknić za nimi, ale ty
będziesz bezsilny. (33) Plon twojej ziemi i cały twój dorobek spożyje
lud, którego nie znałeś, i będziesz tylko uciskany i ciemiężony po
wszystkie dni. (34) Oszalejesz na widok tego, co będą oglądać twoje
oczy. (35) Pan dotknie cię złośliwymi wrzodami na twoich kolanach i na
twoich udach, z których nie będziesz mógł się wyleczyć, od stopy twojej
nogi aż do wierzchu twojej głowy. (36) Ciebie i twego króla, którego nad
sobą ustanowisz, zaprowadzi Pan do narodu, którego nie znałeś ani ty,
ani twoi ojcowie, i tam będziesz służył innym bogom z drewna i z
kamienia. (37) Wśród wszystkich ludów, do których zaprowadzi cię Pan,
będziesz przedmiotem grozy, szyderczych przypowieści i drwin. (38) Dużo
ziarna wyniesiesz na pole, a mało zbierzesz, gdyż zeżre je szarańcza.
(39) Zasadzisz i obrobisz winnice, ale ani wina pić nie będziesz, ani
winogron zbierać, gdyż pożre je robactwo. (40) Drzewa oliwne będziesz
miał we wszystkich twoich granicach, lecz oliwą nie będziesz się
nacierał, gdyż oliwki twoje opadną. (41) Synów i córki spłodzisz, ale
nie będziesz ich miał, bo pójdą do niewoli. (42) Wszystkie twoje drzewa i
plon twojej ziemi obejmie w posiadanie robactwo. (43) Obcy przybysz,
który jest pośród ciebie, będzie się wznosił coraz wyżej nad ciebie, a
ty będziesz schodził coraz niżej. (44) On będzie tobie pożyczał, a nie
ty jemu, on będzie głową, a ty będziesz ogonem. (45) Spadną na ciebie te
wszystkie przekleństwa i będą cię ścigały, i dosięgną cię, aż zginiesz,
gdyż nie słuchałeś głosu Pana, Boga twego, aby przestrzegać jego
przykazań i ustaw, jakie ci nadał. (46) I będą na tobie i na twoim
potomstwie jako znak i cudowny dowód na wieki (47) za to, że nie
służyłeś Panu, Bogu twemu, w radości i dobroci serca, mając wszystkiego w
bród, (48) będziesz służył twoim nieprzyjaciołom, których Pan ześle na
ciebie, w głodzie, w pragnieniu, w nagości i w niedostatku wszystkiego i
włoży żelazne jarzmo na twój kark, aż cię wytępi. (49) Sprowadzi Pan na
ciebie naród z daleka, z krańca ziemi, jakby orlim lotem, naród,
którego języka nie słyszałeś, (50) naród o srogim obliczu, który nie
okaże względu starcowi i nad pacholęciem się nie zlituje. (51) Ten pożre
pogłowie twego bydła i plon twojej ziemi, aż będziesz wytępiony, i nie
pozostawi ci ani zboża, ani moszczu, ani oliwy, ani rozpłodu twojego
bydła, ani przychówku twojej trzody, aż cię zniszczy. (52) Będzie cię
oblegał we wszystkich twoich miastach, aż padną twoje wysokie i warowne
mury, w których pokładałeś ufność w całej twojej ziemi. Będzie cię
oblegał we wszystkich twoich miastach w całej ziemi, którą dał ci Pan,
Bóg twój. (53) Będziesz jadł twoje własne potomstwo, ciała twoich
synów i córek, które dał ci Pan, Bóg twój, w czasie oblężenia i ucisku,
jakim uciśnie cię twój nieprzyjaciel. (54) Mężczyzna najbardziej między
wami wybredny i wypieszczony będzie zazdrościł swemu bratu i umiłowanej
swojej żonie, i swoim dzieciom, które jeszcze pozostały, (55) tak iż nie
da żadnemu z nich ani kawałka z ciała swoich dzieci, które będzie
zjadał, gdyż nic mu nie pozostało w oblężeniu i ucisku, jakim uciśnie
cię twój nieprzyjaciel we wszystkich twoich miastach. (56) Kobieta
najbardziej między wami wydelikacona i wypieszczona, która nigdy nie
próbowała postawić stopy swojej nogi na ziemi, ponieważ była zbyt
wypieszczona i wydelikacona, będzie zazdrościć umiłowanemu swemu mężowi i
swemu synowi, i córce (57) nawet łożyska, które wychodzi spomiędzy jej
nóg, i nawet swoich dzieci, które porodzi, gdyż sama potajemnie zjadać
je będzie z braku czegokolwiek innego w czasie oblężenia i ucisku, jakim
uciśnie cię twój nieprzyjaciel w twoich miastach. (58) Jeżeli nie
będziesz pilnie spełniał wszystkich słów tego zakonu, zapisanych w tej
księdze, w bojaźni przed chwalebnym i strasznym imieniem Pana, Boga
twego,(Księga Powtórzonego Prawa 28:15-58) ”
Jeszcze ciekawiej charakteryzuje go inny cytat z tej samej księgi:
A jak Pan radował się, wyświadczając wam dobro i rozmnażając was, tak radować się będzie, gubiąc was i tępiąc”
No cóż, karanie za zło, przestępstwa i zbrodnie jest rzeczą
nieuniknioną. Tylko dlaczego nieskończenie miłosierny, zamiast ubolewać
nad tym, że musi karać, raduje się z tego, że może
gubić i tępić nieposłuszny “naród wybrany”.
Wszak tylko zwyrodnialcy, psychopaci i sadyści odczuwają satysfakcję i zadowolenie, zadając cierpienia.
I takiego to
boga ojca nakazywał Joszue/Jezus kochać i być mu posłusznym.
Joszue powszechnie też uznawany jest za głosiciela miłości. Nieprawdaż?
Wszak powiedził on (a raczej – tak napisał jewangelista, że rzekomo on
tak powiedział):
Miłujcie waszych nieprzyjaciół i módlcie się za tych, którzy was prześladują.
Ale tenże sam głosiciel miłości nieprzyjaciół powiedział też:
“Jeśli kto przychodzi do Mnie, a nie ma w nienawiści swego ojca i
matki, żony i dzieci, braci i sióstr, nadto siebie samego, nie może być
moim uczniem.”
Wynika z tego, że wrogów mamy kochać, swoich nienawidzieć – i wtedy idziemy do nieba.
Nie za bardzo lubił też obrzezany cieśla Goim. Gdy wysyłał z misją uczniów, nakazał im: “
Nie idźcie do pogan i nie wstępujcie do żadnego miasta samarytańskiego! Idźcie raczej do owiec, które poginęły z domu Izraela” A gdy niewiasta kananejska przyszła do niego z prośbą o pomoc dla jej córki przekazał jej:
“Przecież zostałem posłany tylko do owiec, które zginęły z domu Izraela”.
Mimo to tego żydowskiego nacjonalistę udało się Szawłowi/Pawłowi
przerobić na “chrystusa”, “mesjasza” i “zbawiciela” Goim. Dorobiono mu w
jewangeliach cudowne narodzenie, żywcem zerżnięte z legend dotyczących
narodzin Kryszny i Buddy. Przy czym do dzisiaj nawet przybliżona data
urodzin Joszue jest nieznana. Według jewangelii Mateusza urodzić miał
się Joszue jeszcze za życia Heroda Wielkiego, choć ten zmarł 4 lata
przed “Chrystusem”. Czyli “Chrystus” urodził się co najmniej cztery lata
przed samym sobą. Według Łukasza zaś urodzić miał się obrzezany cieśla
podczas spisu ludności. W rzeczonym okresie spis taki miał miejsce na
przełomie 6 i 7 roku po “Chrystusie”. W tym wypadku “Chrystus” urodził
się już po “Chrystusie” czyli po swoim przyjściu na świat.
A mimo to dla wyznawców żydowskich bajek jewangelie mają wartość niepodważalnych dokumentów.
Pomysł Sanhedrynu i Szawła/Pawła – czyli doprowadzenie do
“demoralizacji” Rzymu podrzuconym mu żydo-chrześcijaństwem nie do końca
się udał. Pacyfistyczne treści żydo-chrześcijaństwa nie uczyniły
rzymskich legionistów pacyfistami. Wręcz przecownie. W III wieku Rzym
był wstrząsany permamentną wojną domową w czasach
cesarzy-legionistów:
Armia poczęła się uważać za reprezentanta ludu rzymskiego i źródło wszelkiej władzy. Między 235 a 284 wojsko powołało około 20 cesarzy, którym udało się zająć Rzym, i 30, którym to się nie udało. Tylko jeden z tych cesarzy zmarł śmiercią naturalną.
Dochodziły do tego bunty w wielu zniewolonych prowincjach. Imperium
zbudowane w drodze podbojów, bazujące na ucisku, zniewalaniu i
niewolnictwie upadało i musiało upaść. Wprowadzenie przez Konstantyna
chrześcijaństwo, mające scalić i uratować imperium jedynie przedłużyło
jego agonię.
Inną sprawą jest to, że pacyfizm pierwotny żydo-chrześcijaństwo
szybko odrzuciło. Z pacyfistycznego samo stało się pacyfikatorskim.
Przymus, przemoc, prześladowania i rzezie stały się podstawą
“nawracania” i “chrystianizacji”.
W ten sposób wypełniła się też zapowiedź obrzezanego cieśli:
“Nie myślcie, że przybyłem, aby przynieść pokój na ziemi: Nie
przynoszę pokoju, ale miecz. Gdyż przybywam, aby poróżnić człowieka z
jego ojcem i córkę ze swą matką oraz synową ze swą teśiową i wrogiem
człowieka będą ci z jego najbliższego otoczenia.”
Niemniej podstęp Szawła/Pawła sprawił, że Rzym, który zburzył
świątynię w Jerozolimie w roku 70 sam stał się wyznawcą plemiennego
Jahwe. Ale – czego Izraelici wcale nie planowali – podrzucone Rzymowi
chrześcijaństwo za sprawą Bizancjum dotarło w IV wieku do Palestyny.
Zaczęto też wtedy, ku wściekłości Izraelitów budować tam
żydo-chrześcijańskie kościoły. Ponadto chrześcijaństwo (heretyckie i
bluźniercze w oczach judaistów) rozprzestrzeniać zaczęło się na bliskim
wschodzie (dzisiejsze Irak, Iran, Syria, Egipt). Aby temu przeciwdziałać
podszepnięto Mahometowi Koran. Powstała w ten sposób konkurencyjna
wobec chrześcijaństwa kolejna religia abrahamowa. Wojny islamu z
chrześcijaństwem stały się ważnym czynnikiem historii powszechnej. A
gdzie dwóch się bije (krzyż i półksiężyc) tam zazwyczaj trzeci korzysta
(gwiazda Dawida).
Chaos na świecie dodatkowo wzmacniały zwalczające się wrogie sobie
odłamy znane zarówno w chrześcijaństwie jak i w islamie. One dodatkowo
skłócały żydo-chrześcijan i żydo-muzułmanów pomiędzy sobą. Co też było
korzystne dla owego “trzeciego”.
I tak jest do dzisiaj.
Stopień nasycenia świata religiami abrahamicznymi, będącymi kolporterami
i komiwojażerami żydowskiej mitologii, ideologii i tradycji pokazuje
poniższa mapka (kolor różowy to tereny z dominującym jahwizmem wszelkich
możliwych odprysków).
.
.
Sukces Szawła/Pawła potwierdza biograf Rothschildów
Markus Eli Ravage:
“Ale my nie pozostawiliśmy was samych. Wzięliśmy was w swoje
ręce i obaliliśmy piękny i wzniosły gmach, któryście zbudowali.
Zmieniliśmy cały przebieg waszych dziejów. Nałożyliśmy wam swoje jarzmo
tak dobrze, że żadna z waszych potęg nie ujarzmiła nigdy Afryki lub Azji
w podobnym stopniu.”…
“Zrobiliśmy z was powolnych, nieświadomych nosicieli naszego
posłannictwa po całym świecie, wśród dzikich ludów ziemi i niezliczonych
jeszcze nienarodzonych pokoleń. Bez pełnego zrozumienia tego, cośmy z
was uczynili, staliście się głównymi pośrednikami tradycji naszej rasy,
nieśliście naszą ewangelię w nieodkryte dotąd części świata”.
“Nasze obyczaje plemienne stały się trzonem waszego prawa
obyczajowego. Nasze prawa plemienne dostarczyły materiału pod fundamenty
wszystkich waszych wzniosłych konstytucji i systemów prawnych. Nasze
legendy i podania ludowe stały się świętymi opowieściami, o których
tajemniczym głosem szeptacie waszym, uważnie słuchającym dziadkom. Wasze
śpiewniki i modlitewniki są przepełnione tworami naszych poetów. Nasze
narodowe dzieje stały się niezbędną częścią nauki, której udzielają wam
wasi pasterze, księża i nauczyciele. Nasi królowie, nasi prorocy i nasi
wojownicy są waszymi postaciami bohaterskimi. Nasz dawniejszy kraik stał
się waszą ziemią świętą. Nasza narodowa literatura jest waszym pismem
świętym. Przedmiot myśli i propagandy naszego narodu został
nierozerwalnie sprzęgnięty z waszą mową i tradycją tak, że żaden z was
nie może uchodzić za wykształconego, jeżeli nie jest obeznany z naszym
narodowym dziedzictwem”.
“Żydowscy rzemieślnicy i rybacy są waszymi nauczycielami i
świętymi, których wyobrażenia zostały uwiecznione w niezliczonych
wizerunkach i ku pamięci których wzniesiono niezliczone katedry.
Żydowska dziewczyna jest waszym ideałem macierzyństwa i dziewictwa.
Żydowski prorok – buntownik jest centralnym punktem waszego kultu.
Obaliliśmy wasze bożyszcza, zepchnęliśmy w kąt wasze rasowe dziedzictwo,
a na to miejsce podrzuciliśmy naszego boga i naszą tradycję. Żadna
zdobycz w dziejach nie da się choćby z grubsza porównać z tym całym
dziełem, którego dokonaliśmy poddając was pod swoje panowanie”.
—
Jedynie odrzucenie żydowskiej religii i powrót do przed-żydo-chrześcijańskiej tożsamości może uratować Polskę i świat.
Jahwizm odesłać należy nad Jordan. Zgodnie z zaleceniem samego Ravage:
“For this mess thanks to you, to your prophets and to your Bible.”
A razem z jahwizmem odesłać należy nad Jordan zarówno żydo-kapitalizm jak i żydo-globalizm.
Powróćmy do starego, przedżydowskiego porządku świata.
.
opolczyk
.
ps.
http://opolczykpl.wordpress.com/2012/07/17/slowo-boze/
http://opolczykpl.wordpress.com/2012/04/23/plecy-plemiennego-biblijnego-jahwe/
http://opolczykpl.wordpress.com/2013/01/15/zbrodnicza-natura-katolicyzmu/
http://opolczykpl.wordpress.com/2012/04/13/niszczycielski-buldozer-wyznawcow-boga-jawhe/
.
za: http://opolczykpl.wordpress.com/2013/09/29/biblia-ksiega-zbrodni-2/
Biblia – księga zbrodni (2)
.
Nieskończenie miłosierny, nieskończenie sprawiedliwy, nieskończenie dobry…
.
Czyżby?
.
Prawdziwe oblicze starotestamentowego psychopaty i ludobójcy Jahwe.
Dawno przykładałem się do tego tekstu. Mam zamiar wyliczyć
kilkadziesiąt wyczynów biblijnego psychopaty Jahwe. Dużą część zbrodni
opisanych w żydowskiej biblii Tanach – i w żydo-chrześcijańskim Starym
Testamencie stanowią rasistowskie czystki etniczne. Ale są i “kary boże”
wywierane na “narodzie wybranym”. Starotestamentowy Jahwe był mściwym,
zazdrosnym, bezwzględnym satrapą. Najdrobniejsze przewinienia karał z
bezlitosną surowością. Choć niekiedy bywał nadzwyczaj łaskawy. Np.
podczas rzezi Jerycha, dokonanej przy jego wydatnej pomocy nakazał
oszczędzić nierządnicę Rachab (i jej rodzinę) za jej wcześniejszą pomoc
izraelickim szpiclom. Choć nierząd nakazał wcześniej w prawie rzekomo
przekazanym Mojżeszowi na Synaju karać śmiercią. Niemniej za przysługę
oddaną przez Rachab Izraelitom nierządnicy Jahwe nie nakazał
ukamieniować.
A więc udajemy się szlakiem starotestamentowych zbrodniczych wyczynów Jahwe i “narodu wybranego”.
-
“Pan
wejrzał na Abla i na jego ofiarę; na Kaina zaś i na jego ofiarę nie
chciał patrzeć. (…) A gdy byli na polu, Kain rzucił się na swego brata
Abla i zabił go”.
Rdz 4, 4-8
http://www.nonpossumus.pl/ps/Rdz/4.php
Gdyby Jahwe przyjął ofiarę i od Kaina, ten by nie zabił brata.
–
-
“Wszystkie istoty poruszające się
na ziemi z ptactwa, bydła i innych zwierząt i z wszelkich jestestw,
których było wielkie mnóstwo na ziemi, wyginęły wraz ze wszystkimi
ludźmi. Wszystkie istoty, w których nozdrzach było ożywiające tchnienie
życia, wszystkie, które żyły na lądzie, zginęły. I tak Bóg wygubił
doszczętnie wszystko, co istniało na ziemi, od człowieka do bydła,
zwierząt pełzających i ptactwa powietrznego; wszystko zostało
doszczętnie wytępione z ziemi. Pozostał tylko Noe i to, co z nim było w
arce”.
Rdz 7, 21-23
http://www.nonpossumus.pl/ps/Rdz/7.php
W potopie nie tylko dokonał Jahwe nieomal doszczętnej
depopulacji ludzkości,
ale wybił prawie wszystką zwierzynę – choć ta przecież nie “grzeszyła”.
A mógł wybić tylko “grzesznych” ludzi nie gubiąc zwierząt.
–
-
“A wtedy Pan spuścił na Sodomę i
Gomorę deszcz siarki i ognia od Pana <z nieba>. I tak zniszczył te
miasta oraz całą okolicę wraz ze wszystkimi mieszkańcami miast, a także
roślinność. Żona Lota, która szła za nim, obejrzała się i stała się
słupem soli.”
Rdz 19, 24-26
http://www.nonpossumus.pl/ps/Rdz/19.php
Nie wszyscy mieszkańcy Sodomy i Gomory byli “sodomitami”. A jednak
nieskończenie miłosierny w akcie miłosiernej kary zbiorowej ukarał
wszystkich, łącznie z dziećmi, niemowlakami i kobietami w ciąży. W myśl
zasady – lepiej zgładzić dziesięciu niewinnych, niż pominąć jednego
winnego. Zabicie zaś żony Lota było całkiem bezsensowne. Nie zamieniona w
słup soli mogłaby głosić potęgę nieskończenie miłosiernego.
–
-
“Ponieważ Er, pierworodny syn Judy,
był w oczach Pana zły, Pan zesłał na niego śmierć. (…) Onan wiedząc, że
potomstwo nie będzie jego, ilekroć zbliżał się do żony swego brata,
unikał zapłodnienia, aby nie dać potomstwa swemu bratu. Złe było w
oczach Pana to, co on czynił, i dlatego także zesłał na niego śmierć.”
Rdz 38, 7-10
http://www.nonpossumus.pl/ps/Rdz/38.php
Niebezpiecznie było jak widać, będąc nawet członkiem “narodu wybranego”, być “w oczach pana” złym.
–
-
“Tak mówi Pan: O północy przejdę
przez Egipt. I pomrą wszyscy pierworodni w ziemi egipskiej od
pierworodnego syna faraona, który siedzi na swym tronie, aż do
pierworodnego niewolnicy, która jest zajęta przy żarnach, i wszelkie
pierworodne bydła. Wtedy w całej ziemi egipskiej będzie wielkie
narzekanie, jakiego nie było nigdy i jakiego już nie będzie. U
Izraelitów nawet pies nie zaszczeka ani na ludzi, ani na bydło, abyście
poznali, że Pan uczynił różnicę między Egipcjanami a Izraelitami.”
Wj, 11 4-7
http://www.nonpossumus.pl/ps/Wj/11.php
Tutaj nieskończenie miłosierny w dziesiątej pladze morduje
pierworodnych we wszystkich egipskich rodzinach (ileż setek tysięcy
ofiar jego nieskończonej miłości to było?). W jego nieskończonym
miłosierdziu zabił też pierworodne zwierzęta. Przy czym poprzednie plagi
egipskie też spowodowały ofiary wśród ludzi i zwierząt. Nadmienić
należy, że plagi nie byłyby konieczne, gdyby nieskończenie sprawiedliwy
celowo nie “zatwardził” serca faraona, gotowego wypuścić Izraelitów
jeszcze przed plagami. Nieskończenie dobry celowo “zatwardził” serce
faraona, aby mógł potem wyżywać się plagami na Egipcie (Egipcjanie mieli
pecha – nie byli “narodem wybranym”).
–
-
“A Pan rzekł do Mojżesza:
“Wyciągnij rękę nad morze, aby wody zalały Egipcjan, ich rydwany i
jeźdźców”. Wyciągnął Mojżesz rękę nad morze, które o brzasku dnia
wróciło na swoje miejsce. Egipcjanie uciekając biegli naprzeciw falom, i
pogrążył ich Pan w środku morza. Powracające fale zatopiły rydwany i
jeźdźców całego wojska faraona, którzy weszli w morze, ścigając tamtych,
nie ocalał z nich ani jeden.”
Wj 14, 26-28
http://www.nonpossumus.pl/ps/Wj/14.php
Przy tym cudzie nieskończenie sprawiedliwego nie zapominajmy, że
wojsko egipskie było ekspedycją karną ścigającą pospolitych oszustów i
złodziejaszków. Tuż przed “wyjściem” z Egiptu na polecenie nieskończenie
sprawiedliwego Izraelici pożyczyli u Egipcjan (których nieskończenie
dobry celowo “cudownie” życzliwie usposobił do żydów) złoto, srebro i
inne kosztowności. No i “wybrańcy” z tymi skarbami czmychnęli.
“Synowie Izraela uczynili według
tego, jak im nakazał Mojżesz, i wypożyczali od Egipcjan przedmioty
srebrne i złote oraz szaty. Pan wzbudził życzliwość Egipcjan dla
Izraelitów, i pożyczyli im. I w ten sposób [Izraelici] złupili
Egipcjan.”
Wj 12, 35-36
http://www.nonpossumus.pl/ps/Wj/12.php
Można więc rzec, że nieskończenie sprawiedliwy to patron złodziei.
–
-
“I rzekł do nich: «Tak mówi Pan,
Bóg Izraela: “Każdy z was niech przypasze miecz do boku. Przejdźcie tam i
z powrotem od jednej bramy w obozie do drugiej i zabijajcie: kto swego
brata, kto swego przyjaciela, kto swego krewnego”. Synowie Lewiego
uczynili według rozkazu Mojżesza, i zabito w tym dniu około trzech
tysięcy mężów”.
Wj 32, 27-28
http://www.nonpossumus.pl/ps/Wj/32.php
Tych wybrańców ukarał nieskończenie miłosierny za to, że znudzeni
czekaniem na Mojżesza, który na górze Synaj siedział 40 dni i ucinał
sobie pogaduszki z nieskończenie dobrym, uczynili sobie posąg cielca i
tańczyli dookoła niego oddając mu pokłony. Należy zaznaczyć, że w tym
momencie nie znali oni jeszcze dekalogu. Ukarani zostali za złamanie
dwóch przykazań, których jeszcze nie znali.
–
-
“Nadab i Abihu, synowie Aarona,
wzięli każdy swoją kadzielnicę, nabrali do niej ognia, włożyli na niego
kadzidło i ofiarowali przed Panem ogień inny, niż był im nakazany. Wtedy
ogień wyszedł od Pana i pochłonął ich.”
Kpł 10, 1-3
http://www.nonpossumus.pl/ps/Kpl/10.php
Nawet przypadkowa, niechcąca i niezamierzona pomyłka nie chroniła przed karą nieskończenie miłosiernego.
–
-
“Potem Mojżesz kazał Izraelitom
wyprowadzić bluźniercę poza obóz i ukamienować. Synowie Izraela uczynili
to, co Pan rozkazał Mojżeszowi.”
Kpł 24, 23
http://www.nonpossumus.pl/ps/Kpl/24.php
Jak widać, z nieskończenie dobrym nie ma żartów.
–
-
“Ludzie ci, których Mojżesz posłał
na zbadanie kraju i którzy po powrocie pobudzili zgromadzenie do
szemrania, podając fałszywe wiadomości o kraju, ci ludzie, którzy
złośliwie podali fałszywe dane o kraju, pomarli nagłą śmiercią przed
Panem.”
Lb 14, 36-37
http://www.nonpossumus.pl/ps/Lb/14.php
Za sianie defetyzmu dziesięciu zwiadowców po powrocie ze zwiadu w Kanaanie poznało dobroć nieskończenie miłosiernego.
–
-
“Gdy Izraelici przebywali na
pustyni, spotkali człowieka zbierającego drwa w dzień szabatu. Wtedy
przyprowadzili go ci, którzy go spotkali przy zbieraniu drew, do
Mojżesza, Aarona i całego zgromadzenia. Zatrzymali go pod strażą, bo
jeszcze nie zapadło postanowienie, co z nim należy uczynić. Pan zaś
rzekł do Mojżesza: “Człowiek ten musi umrzeć – cała społeczność ma go
poza obozem ukamienować”. Wyprowadziło go więc całe zgromadzenie poza
obóz i ukamienowało według rozkazu, jaki wydał Pan Mojżeszowi.”
Lb 15, 32-36
http://www.nonpossumus.pl/ps/Lb/15.php
Z nieskończenie miłosiernym nie ma żartów. Za złamanie szabatu od razu była “czapa” (kara śmierci).
–
-
“Gdy kończył mówić te słowa,
rozstąpiła się ziemia pod nimi. Ziemia otworzyła swoją paszczę i
pochłonęła ich razem z ich rodzinami, jak również ludzi, którzy
połączyli się z Korachem, wraz z całym ich majątkiem. Wpadli razem ze
wszystkim, co do nich należało, żywcem do szeolu, a ziemia zamknęła się
nad nimi. Tak zniknęli spośród społeczności. Wszyscy zaś Izraelici,
którzy stali wokoło, uciekli na ich krzyk, mówiąc: “By też i nas ziemia
nie połknęła!” Wtedy wypadł ogień od Pana i pochłonął dwustu
pięćdziesięciu mężów, którzy ofiarowali kadzidło.”
Lb 16, 31-35
http://www.nonpossumus.pl/ps/Lb/16.php
Jakiekolwiek podważanie autorytetu i władzy Mojżesza nie było zbyt
dobrym pomysłem. Nieskończenie miłosierny w takich przypadkach reagował
natychmiast i zdecydowanie z chrześcijańską miłością bliźniego.
–
-
“A nazajutrz szemrała cała
społeczność Izraelitów przeciw Mojżeszowi i Aaronowi mówiąc: “Wyście
wytracili lud Pana”. Gdy się całe zgromadzenie zebrało przeciw
Mojżeszowi i Aaronowi, oni skierowali się ku Namiotowi Spotkania. Wtedy
obłok okrył Namiot, i ujrzeli chwałę Pana. Mojżesz zaś i Aaron przyszli
przed Namiot Spotkania. Rzekł Pan do Mojżesza: “Oddalcie się od tej
społeczności, bo chcę ich wytracić w jednej chwili”. Oni zaś upadli na
twarze. I rzekł Mojżesz do Aarona: “Weź kadzielnicę, włóż do niej ognia z
ołtarza i rzuć kadzidła, a idź prędko do ludu, by dokonać nad nimi
przebłagania, bo Pan rozgniewał się i już się zaczyna plaga”. Wziął więc
Aaron kadzielnicę, jak mu przykazał Mojżesz, i pobiegł między lud,
gdzie już się rozpoczęła plaga. Nałożył kadzidło i dokonał obrzędu
przebłagania nad ludem. Stanął następnie pomiędzy umarłymi i żywymi – a
plaga ustała. A tych, którzy zginęli, było czternaście tysięcy
siedmiuset, oprócz zmarłych z powodu Koracha.”
Lb 17, 6-14
http://www.nonpossumus.pl/ps/Lb/17.php
Wyrażanie niezadowolenia nie było przez nieskończenie miłosiernego mile widziane.
–
-
“Rozkazał więc Mojżesz sędziom
Izraela: “Zabijajcie każdego z waszych ludzi, którzy się przyłączyli do
Baal-Peora”. I oto przybył jeden z Izraelitów i przyprowadził Madianitkę
do swoich braci przed oczami Mojżesza i całego zgromadzenia Izraelitów,
którzy lamentowali u wejścia do Namiotu Spotkania. Ujrzawszy to kapłan
Pinchas, syn Eleazara, syna Aarona, chwycił w rękę włócznię, opuścił
zgromadzenie, poszedł za Izraelitą do komory namiotu i przebił ich
obydwoje, mężczyznę Izraelitę i kobietę – przez jej łono. I ustała plaga
wśród Izraelitów. Zginęło ich wtedy dwadzieścia cztery tysiące.”
Lb 25, 5-9
http://www.nonpossumus.pl/ps/Lb/25.php
Za kłanianie się obcym bogom u nieskończenie miłosiernego nie było “zmiłuj się”.
–
-
“Według rozkazu, jaki otrzymał
Mojżesz od Pana, wyruszyli przeciw Madianitom i pozabijali wszystkich
mężczyzn. Zabili również królów madianickich. Oprócz tych, którzy
zginęli [w walce]: Ewi, Rekem, Sur, Chur i Reba – razem pięciu królów
madianickich. Mieczem zabili również Balaama, syna Beora. Następnie
uprowadzili w niewolę kobiety i dzieci madianickie oraz zagarnęli jako
łup wszystko ich bydło, stada i cały majątek. Spalili wszystkie miasta,
które tamci zamieszkiwali, i wszystkie obozowiska namiotów. Zabrawszy
następnie całą zdobycz, cały łup złożony z ludzi i zwierząt,
przyprowadzili jeńców, zdobycz i łup do Mojżesza, kapłana Eleazara i
całej społeczności Izraelitów, do obozu, który się znajdował na
równinach Moabu, położonych nad Jordanem naprzeciw Jerycha. Mojżesz,
kapłan Eleazar i wszyscy książęta społeczności wyszli z obozu naprzeciw
nich. I rozgniewał się Mojżesz na dowódców wojska, na tysiączników i
setników, którzy wracali z wyprawy wojennej. Rzekł do nich: “Jakże
mogliście zostawić przy życiu wszystkie kobiety? One to za radą Balaama
spowodowały, że Izraelici ze względu na Peora dopuścili się niewierności
wobec Pana. Sprowadziło to plagę na społeczność Pana. Zabijecie więc
spośród dzieci wszystkich chłopców, a spośród kobiet te, które już
obcowały z mężczyzną. Jedynie wszystkie dziewczęta, które jeszcze nie
obcowały z mężczyzną, zostawicie dla siebie przy życiu.”
Lb 31, 7-18
http://www.nonpossumus.pl/ps/Lb/31.php
Tutaj widzimy trening przed przyszłymi czystkami etnicznymi.
Przeżyły go jedynie młode dziewczęta z przeznaczeniem na służące i seksualne niewolnice zwycięzców.
–
-
“Lecz Sichon, król Cheszbonu, nie
zgodził się na nasze przejście obok niego, gdyż Pan, twój Bóg, uczynił
nieustępliwym jego ducha i twardym jego serce, aby go oddać w twe ręce,
jak to jest dzisiaj. Wtedy tak rzekł mi Pan: “Patrz, zacząłem oddawać na
twój łup Sichona i jego ziemię. Zacznij zajmować, bierz w posiadanie
jego kraj!” I wyszedł przeciw nam Sichon i cały naród jego na wojnę do
Jahsy. Pan, Bóg nasz, wydał go nam i pobiliśmy jego samego, synów jego i
cały jego lud. W tym czasie zdobyliśmy wszystkie jego miasta i klątwą
obłożyliśmy każde miasto, mężczyzn, kobiety i dzieci, nie oszczędzając
niczego oprócz zwierząt, któreśmy sobie pobrali, i łupu z miast przez
nas zajętych.”
Pwt 2, 30-35
http://www.nonpossumus.pl/ps/Pwt/2.php
A tutaj jest już klasyczna rasistowska czystka etniczna połączona z grabieżą i zaborem ziemi. Z pomocą nieskończenie miłosiernego i sprawiedliwego.
–
-
“Wtedy rzekł do mnie Pan: “Nie
lękaj się go, gdyż dałem w twoje ręce jego samego, cały jego lud i
ziemię. Postąpisz z nim jak z Sichonem, królem Amorytów, który mieszka w
Cheszbonie”. I Pan, Bóg nasz, dał nam w ręce również Oga, króla
Baszanu, i cały jego lud. I wytępiliśmy go tak, że nikt nie ocalał. W
tym czasie zdobyliśmy wszystkie jego miasta, nie było grodu nie
zajętego: sześćdziesiąt miast i cały obszar Argob, królestwo Oga w
Baszanie. To wszystko są miasta obwarowane wysokimi murami, potężnymi
bramami i zaworami, nie licząc wielu miast otwartych. Obłożyliśmy je
klątwą, jak uczyniliśmy Sichonowi, królowi Cheszbonu; klątwie podlegało
miasto, mężczyźni, kobiety i dzieci. A wszystkie zwierzęta i łup z
miasta zostawiliśmy dla siebie.”
Pwt 3, 2-7
http://www.nonpossumus.pl/ps/Pwt/3.php
Kolejna czystka etniczna, grabież i zabór ziemi. Z pomocą nieskończenie miłosiernego i sprawiedliwego.
–
-
“Miasto będzie obłożone klątwą dla
Pana, ono samo i wszystko, co w nim jest. Tylko nierządnica Rachab
zostanie przy życiu – ona sama i wszyscy, którzy są wraz z nią w domu,
albowiem ukryła wywiadowców, których wysłaliśmy. Ale wy strzeżcie się
rzeczy obłożonych klątwą, aby was chęć nie ogarnęła wziąć coś z dobra
obłożonego klątwą, bo wtedy uczynilibyście przeklętym sam obóz izraelski
i sprowadzilibyście na niego nieszczęście. Całe zaś srebro i złoto,
sprzęty z brązu i z żelaza są poświęcone dla Pana i pójdą do skarbca
Pańskiego”. Lud wzniósł okrzyk wojenny i zagrano na trąbach. Skoro tylko
usłyszał lud dźwięk trąb, wzniósł gromki okrzyk wojenny i mury rozpadły
się na miejscu. A lud wpadł do miasta, każdy wprost przed siebie, i tak
zajęli miasto. I na mocy klątwy przeznaczyli na [zabicie] ostrzem
miecza wszystko, co było w mieście: mężczyzn i kobiety, młodzieńców i
starców, woły, owce i osły.
(…)
Nierządnicę Rachab, dom jej ojca i
wszystkich, którzy do niej należeli, pozostawił Jozue przy życiu.
Zamieszkała ona wśród Izraela aż po dzień dzisiejszy, ponieważ ukryła
wywiadowców, których wysłał Jozue, by wybadali Jerycho”.
Joz 6, 17-21
http://www.nonpossumus.pl/ps/Joz/6.php
Klasyka czystki etnicznej – zdobycie i zniszczenie Jerycha. Przy wydatnej pomocy nieskończenie sprawiedliwego.
Mieszkańcy pod nóż, wszystkie świecidełka do skarbca. Jedynie
nierządnica Rachab z rodziną w nagrodę za zdradę swoich i służenie
Izraelitom ocalała.
Ta metoda stosowana jest do dzisiaj. Kto zdradza swoich i służy im, ten biedy nie zazna.
–
-
“Izraelici dopuścili się
przestępstwa na rzeczach obłożonych klątwą. Akan, syn Karmiego, syna
Zabdiego, syna Zeracha z pokolenia Judy, przywłaszczył sobie coś z dobra
obłożonego klątwą, dlatego zapłonął gniew Pana przeciw synom Izraela.
Jozue wysłał mężów z Jerycha do Aj, które leży obok Bet-Awen, na wschód
od Betel, i rzekł im: “Idźcie w góry i wybadajcie tę okolicę”. Ludzie ci
poszli i przypatrzyli się miastu Aj, a wróciwszy do Jozuego, donieśli
mu: “Niech nie wyrusza cały lud. Około dwóch lub trzech tysięcy ludzi
niech pójdzie, a zdobędą Aj. Nie trudź całego ludu, bo ich tam jest
niewielu”.
Wyruszyło więc z ludu około trzech tysięcy mężczyzn, musieli jednak
uciec przed mieszkańcami Aj. Mieszkańcy Aj zabili z nich około
trzydziestu sześciu ludzi ścigając ich od bramy aż do Szebarim i bijąc
ich na stoku góry. Przeraziło się serce ludu i stało się jak woda.”
Joz 7 1-5
http://www.nonpossumus.pl/ps/Joz/7.php
Kolejna specyficzna cecha nieskońcenie sprawiedliwego. Za “grzechy” jednego z gniewu i zemsty karze on innych śmiercią.
–
-
“Wziął więc Jozue Akana, syna
Zeracha, srebro, płaszcz i pręt złoty, jego synów i córki, jego woły,
osły i owce, jego namiot i wszystko, co do niego należało. Wszyscy
Izraelici im towarzyszyli. I wywiedli ich w dolinę Akor. Jozue
powiedział: “Jak nas wprowadziłeś w nieszczęście, tak niech dziś Pan
ciebie w nieszczęście wprowadzi”. I wszyscy Izraelici go ukamienowali, a
ich spalili i obrzucili kamieniami.”
Joz 7, 24-25
http://www.nonpossumus.pl/ps/Joz/7.php
I znów kolejna cecha nieskończonej dobroci i sprawiedliwości nieskończenie miłosiernego – kara zbiorowa. Akan “skubnął” sobie podczas rzezi Jerycha
“płaszcz z szinearu, dwieście syklów srebra i pręt złoty wagi pięćdziesięciu syklów”.
Rodzina jego o tym nie wiedziała. A jednak w swej nieskończonej
miłości, dobroci i sprawiedliwości najwyższy nakazał ukatrupić całą
rodzinę.
–
-
“Wtedy rzekł Pan do Jozuego:
“Podnieś oszczep, który trzymasz w ręce, przeciw Aj, gdyż daję je w
twoje ręce”. I podniósł Jozue oszczep, który trzymał w ręce, przeciw
miastu. I zaledwie rękę wyciągnął, ludzie, którzy byli w zasadzce,
pośpiesznie wyszli z ukrycia, przybiegli do miasta, zajęli je i jak
najszybciej podpalili.
Gdy zaś obejrzeli się ludzie z Aj, spostrzegli, jak dym podnosi się z
miasta ku niebu. Nie było można uciekać w tę lub tamtą stronę, a
tymczasem lud, który uciekał na pustynię, zwrócił się przeciw
ścigającym. Skoro Jozue i cały Izrael ujrzeli, że ludzie z zasadzki
zajęli miasto i że dym z miasta wznosi się w górę, odwrócili się i
uderzyli na ludzi z Aj. Drudzy wyszli z miasta naprzeciw nich i [ludzie z
Aj] znaleźli się w środku Izraelitów, mając ich po jednej i po drugiej
stronie: tak zostali pobici, że nikt z nich nie został przy życiu ani
nie uciekł. Króla Aj schwytano żywcem i przyprowadzono do Jozuego. Gdy
Izraelici pobili mieszkańców Aj na otwartym polu, na pastwisku, po
którym ich ścigano, i gdy wszyscy oni aż do ostatniego polegli od
miecza, cały Izrael zwrócił się przeciw Aj i poraził je ostrzem miecza.
Ogółem poległych tego dnia, mężczyzn i kobiet, było dwanaście tysięcy,
czyli wszyscy mieszkańcy Aj.”
Joz 8, 18-25
http://www.nonpossumus.pl/ps/Joz/8.php
Kolejna czystka etniczna plus grabież perfekcyjnie i bezwzględnie przeprowadzona. Z wydatną pomocą nieskończenie sprawiedliwego.
–
-
“I rzekł Pan do Jozuego: “Nie bój
się ich, albowiem oddałem ich w twoje ręce, żaden z nich nie oprze się
tobie”. I natarł na nich Jozue niespodziewanie po całonocnym marszu z
Gilgal.
A Pan napełnił ich strachem na sam widok Izraela i zadał im wielką
klęskę pod Gibeonem. ścigano ich w stronę wzgórza Bet-Choron i bito aż
do Azeki i Makkedy. Gdy w czasie ucieczki przed Izraelem byli na zboczu
pod Bet-Choron, Pan zrzucał na nich z nieba ogromne kamienie aż do
Azeki, tak że wyginęli. I więcej ich zmarło wskutek kamieni gradowych,
niż ich zginęło od miecza Izraelitów.
(…)
Pięciu owych królów uciekło i ukryło się
w jaskini obok Makkedy. I powiadomiono Jozuego słowami: “Pięciu królów
znaleziono ukrytych w jaskini Makkedy”. Jozue odpowiedział: “Wtoczcie
wielkie kamienie w otwór jaskini i postawcie przy niej ludzi, aby ich
strzegli. Wy zaś nie stójcie bezczynnie, ścigajcie waszych wrogów,
zabijajcie schwytanych i nie pozwalajcie im wejść do ich miast, ponieważ
Pan, Bóg wasz, wydał ich w wasze ręce”.
Jozue i Izraelici zadali im straszliwą klęskę, aż do całkowitego ich
wyniszczenia, tak że tylko niektórzy uciekli żywi i skryli się w
miastach warownych. Wrócił więc cały lud zdrów i cały do obozu Jozuego w
Makkedzie, a nikt nie odważył się nawet językiem napastować Izraelitów.
Wówczas rzekł Jozue: “Otwórzcie wejście do jaskini i wyprowadźcie z niej
do mnie tych pięciu królów”. Uczyniono tak i wyprowadzono do niego z
jaskini owych pięciu królów: króla Jerozolimy, króla Hebronu, króla
Jarmutu, króla Lakisz i króla Eglonu. Skoro przyprowadzono owych królów
do Jozuego, Jozue wezwał wszystkich mężów izraelskich i rzekł do
dowódców wojennych, którzy mu towarzyszyli: “Zbliżcie się i postawcie
wasze nogi na karkach tych królów”. Zbliżyli się i postawili swe nogi na
ich karkach. Wtedy Jozue rzekł do nich: “Odrzućcie bojaźń i strach,
bądźcie mężni i mocni, gdyż tak uczyni Pan wszystkim wrogom waszym, z
którymi walczyć będziecie”.
A potem Jozue wymierzył im cios śmiertelny i kazał powiesić ich na
pięciu drzewach, na których wisieli aż do wieczora. A o zachodzie słońca
na rozkaz Jozuego zdjęto ich z drzew i wrzucono do jaskini, w której
się ukrywali. Wejście do jaskini zasypano wielkimi kamieniami, które
leżą tam aż do dnia dzisiejszego”.
Joz 10 8-27
http://www.nonpossumus.pl/ps/Joz/10.php
Kolejna czystka etniczna. Ciekawostką jest “osobisty” udział w niej nieskończenie sprawiedliwego. Końcówka tej czystki to
upokarzanie pokonanych królów przed ich zabiciem, a nawet i po nim.
–
-
“Tego samego dnia Jozue zdobył
Makkedę i pobił ją ostrzem miecza, króla zaś jej i wszystkich żywych w
mieście obłożył klątwą, tak że nikt nie ocalał. A z królem Makkedy
postąpił tak, jak z królem Jerycha. Następnie Jozue z całym Izraelem
udał się z Makkedy do Libny i natarł na Libnę. I wydał ją Pan w ręce
Izraela wraz z jej królem; zdobyli ją ostrzem miecza i zabili wszystkich
żyjących, tak że nikt nie ocalał; a z królem jej postąpił tak, jak
postąpił z królem Jerycha. Jozue z całym Izraelem udał się następnie z
Libny do Lakisz, obległ je i natarł na nie. I wydał Pan również Lakisz w
ręce Izraela, który na drugi dzień zdobył je i zabił ostrzem miecza
wszystkich żyjących w nim, zupełnie tak, jak uczynił z Libną. Wówczas
Horan, król Gezer, przybył, aby wspomóc Lakisz, lecz Jozue zadał mu taką
klęskę, iż z jego ludu nikt nie ocalał. Później Jozue, a z nim cały
Izrael udali się z Lakisz do Eglonu, oblegli go i natarli na niego.
Zdobyli go tego samego dnia i pobili ostrzem miecza. Wszystko, co w nim
żyło, tegoż dnia zostało obłożone klątwą, zupełnie tak, jak w Lakisz. Z
Eglonu udał się Jozue, a z nim cały Izrael do Hebronu i natarł na niego.
I zdobyli go, i porazili ostrzem miecza jego króla i wszystkich
mieszkańców przyległych jego miast, nie pozostawiając nikogo przy życiu,
jak uczynił [Jozue] z Eglonem. Miasto i wszystko, co w nim żyło,
zostało również obłożone klątwą. Jozue wraz z całym Izraelem wrócił do
Debiru i natarł na niego. I zdobył go wraz z jego królem i wszystkimi
przyległymi doń miastami: pobili go ostrzem miecza i obłożyli klątwą
wszystko, co w nim żyło, nie oszczędzając nikogo. Jak postąpił z
Hebronem, tak uczynił z Debirem i jego królem, jak przedtem uczynił z
Libną i jej królem”.
Joz 10 28-39
http://www.nonpossumus.pl/ps/Joz/10.php
Kolejne czystki etniczne z
wymordowaniem wszystki mieszkańców kolejnych miast. Naturalnie z pomocą
nieskończenie sprawiedliwego i miłosiernego.
–
-
”Wszyscy ci królowie umówiwszy się
przybyli i zajęli stanowiska nad wodami Merom, aby walczyć z Izraelem. I
rzekł Pan do Jozuego: “Nie bój się ich, albowiem jutro o tej porze
sprawię, że oni wszyscy padną zabici przed Izraelem. Konie ich
okulawisz, a rydwany ich spalisz”. Jozue wraz z całym swym zbrojnym
ludem przybył niespodzianie nad wody Meromu i rzucił się na nich. Pan
wydał ich w ręce Izraela. Rozbili ich i ścigali aż do Sydonu Wielkiego i
aż do Misrefot-Maim i do doliny Mispa na wschodzie. Rozgromiono ich
całkowicie, tak że nikt nie ocalał. Jozue postąpił z nimi, jak Pan mu
rozkazał: konie ich okulawił, a rydwany spalił.
W tym samym czasie Jozue cofnął się i
zdobył Chasor, a króla jego zabił mieczem; Chasor było niegdyś stolicą
wszystkich tych królestw. Ostrzem miecza pobili wszystko co żywe,
obłożywszy klątwą. Nie pozostawiono żadnej żywej duszy, a Chasor
spalono. Wszystkie miasta tych królów i samych ich królów zwyciężył
Jozue i zdobył ostrzem miecza, obłożywszy ich klątwą, jak rozkazał
Mojżesz, sługa Pana.
Wszystkie jednak miasta,
położone na wzgórzach, nie zostały przez Izraelitów spalone, z wyjątkiem
Chasoru, spalonego przez Jozuego. Całą zdobycz tych miast i bydło
podzielili Izraelici pomiędzy siebie, lecz wszystkich ludzi zgładzili
ostrzem miecza doszczętnie, nie zostawiając żadnej żywej duszy.”
Joz 11, 5-15
http://www.nonpossumus.pl/ps/Joz/11.php
Czystek etnicznych, rzezi i grabieży ciąg dalszy… Jak zawsze z pomocą nieskończenie sprawiedliwego.
–
-
“Wystąpił więc Juda do walki i Pan
wydał Kananejczyków i Peryzzytów w ich ręce. A w Bezek zabili dziesięć
tysięcy mężczyzn. (…) Synowie Judy uderzyli na Jerozolimę, zdobyli ją,
lud wycięli ostrzem miecza, a miasto spalili>. Potem zeszli
potomkowie Judy, aby uderzyć na Kananejczyków, którzy zamieszkiwali
góry, Negeb i Szefelę. Następnie wyruszył Juda przeciw Kananejczykom,
którzy zajmowali Hebron – nazwa Hebronu brzmiała niegdyś Kiriat-Arba – i
pobił Szeszaja, Achimana i Talmaja. Stamtąd wyruszył przeciwko
mieszkańcom Debiru – nazwa Debiru brzmiała przedtem Kiriat-Sefer. (…)
Potem ruszył Juda z Symeonem, bratem swoim, na podbój Kananejczyków
zamieszkujących Sefat, które obłożyli klątwą, i stąd nadano temu miastu
nazwę Chorma. Zdobył też Juda Gazę i jej okolice, Aszkelon i jego
okolice oraz Ekron i jego okolice.
(…)
Z kolei i pokolenie Józefa udało się ku
Betel, a Pan był z nim. Pokolenie Józefa posłało najpierw wywiadowców do
Betel – a nazwa tego miasta brzmiała niegdyś Luz. I spotkali wywiadowcy
człowieka wychodzącego z miasta. “Wskaż nam wejście do miasta –
powiedzieli do niego – a okażemy ci łaskę”. Ten wskazał im wejście do
miasta, a oni wycięli ostrzem miecza miasto, tego zaś człowieka wraz z
całą jego rodziną wypuścili na wolność.
(…)
Jednakże kiedy Izrael się wzmocnił,
poddał wprawdzie Kananejczyków robotom przymusowym, ale ich nie
wypędził. (…) Amoryci trzymali się więc w Har-Cheres, Ajjalonie i w
Szaalbin, lecz kiedy zaciążyła ręka pokolenia Józefa, wykonywali roboty
przymusowe.”
Sdz 1, 4-35
http://www.nonpossumus.pl/ps/Sdz/1.php
Po śmierci Jozue czystki etniczne i rzezie trwały dalej. Tyle że już
nie zawsze tak gruntownie przeprowadzane. Część mieszkańców pozostawiano
przy życiu jako
ludzkie bydło robocze. Naturalnie z aprobatą nieskończenie sprawiedliwego.
–
-
“Gdy zaś wdał się w bitwę, Pan wydał w jego ręce Kuszan-Riszeataima, króla Aramu, tak iż jego ręka nad nim zaciążyła”
(…)
Wtenczas Ehud sięgnął lewą ręką po
sztylet, który schował na prawym biodrze, i utopił go w jego brzuchu.
Rękojeść wraz z ostrzem weszła do wnętrzności i utkwiła w jego tłuszczu,
gdyż [Ehud] nie wydobył sztyletu z brzucha i <wyszedł…> (…)
“Pójdźcie ze mną! – rzekł do nich – albowiem Pan wydał waszych wrogów,
Moabitów, w wasze ręce”. Poszli za nim, odcięli Moabitom bród na
Jordanie i nie pozwalali nikomu przejść. W tym czasie pobili około
dziesięciu tysięcy Moabitów, wszystkich co silniejszych i
waleczniejszych, tak że nikt nie uszedł.”
Sdz 3, 10-29
http://www.nonpossumus.pl/ps/Sdz/3.php
Kolejne rzezie plus pojedyncze zabójstwo
z pomocą nieskończenie miłosiernego.
–
-
“Pan rzekł do Gedeona: “Zbyt liczny
jest lud przy tobie, abym w jego ręce wydał Madianitów, gdyż Izrael
mógłby przywłaszczyć sobie chwałę z pominięciem Mnie i mówić: “Moja ręka
wybawiła mnie”.
(…)
Wówczas Gedeon rozdzielił owych trzystu
mężów na trzy hufce, dał każdemu z nich do ręki rogi i puste dzbany, a w
nich pochodnie.(…) Podczas gdy owych trzystu mężów trąbiło na rogach,
Pan sprawił, że w całym obozie jeden przeciw drugiemu skierował miecz. “
Sdz 7, 2-22
http://www.nonpossumus.pl/ps/Sdz/7.php
Zazdrosny o to, aby “wybrańcy” nie przypisali sobie samym zwycięstwa
nieskończenie miłosierny posyła 300 Izraelitów na ogromną armię
wywołując w jej szeregach panikę, w wyniku której zaatakowani zabiljali
siebie nawzajem.
–
-
“Następnie Bóg zesłał ducha
niezgody między Abimelekiem a możnymi z Sychem, i możni z Sychem
zbuntowali się przeciwko Abimelekowi po to, by pomszczona została
zbrodnia dokonana na siedemdziesięciu synach Jerubbaala i aby
[odpowiedzialność za] krew ich spadła na Abimeleka, ich brata, który ich
wymordował, i na możnych z Sychem, którzy mu pomagali w zabiciu jego
braci.
(…)
Następnie spalili ogniem podziemie i w
ten sposób zginęli tam wszyscy mieszkańcy Migdal-Sychem, mężczyźni i
kobiety w liczbie około tysiąca.
(…)
Abimelek podszedł pod samą twierdzę i
począł ją zdobywać. Kiedy Abimelek zbliżył się do bram twierdzy chcąc
podłożyć pod nią ogień, pewna kobieta zrzuciła na głowę Abimeleka kamień
od żaren i rozbiła mu czaszkę. Natychmiast przywołał on swego giermka i
rzekł: “Dobądź miecza i zabij mnie, aby nie mówiono o mnie: “Kobieta go
zabiła””. Przebił go więc giermek mieczem, tak iż umarł. “
Sdz 9, 2-54
http://www.nonpossumus.pl/ps/Sdz/9.php
Aby ukarać Abimeleka i możnych z Sychem
nieskończenie miłosierny sprawił wyduszenie ogniem tysiąca ludzi.
–
-
“Jefte złożył też ślub Panu:
“Jeżeli sprawisz, że Ammonici wpadną w moje ręce, wówczas ten, kto
[pierwszy] wyjdzie od drzwi mego domu, gdy w pokoju będę wracał z pola
walki z Ammonitami, będzie należał do Pana i złożę z niego ofiarę
całopalną” Wyruszył więc Jefte przeciw Ammonitom zmuszając ich do walki i
Pan wydał ich w jego ręce. Rozgromił ich na przestrzeni od Aroeru aż do
okolic Minnit, co stanowi dwadzieścia miast, i dalej aż do
Abel-Keramim. Była to klęska straszna. Ammonici zostali poniżeni przez
Izraela”.
Sdz 11, 30-33
http://www.nonpossumus.pl/ps/Sdz/11.php
Udobruchany obietnicą ludzkiej ofiary całopalnej
nieskończenie miłosierny pomaga Jefte w rozgromieniu Ammonitów. Z obiecanej ofiary całopalnej nieskończenie kochający nie zrezygnował.
Jefte zmuszony był zabić i złożyć w całopalnej oferze nieskończenie miłosiernemu jedyną córkę.
–
-
“Filistyni przygotowali szyki
bojowe przeciw Izraelitom i rozgorzała walka. Izraelici zostali pokonani
przez Filistynów, tak że poległo na pobojowisku, na równinie około
czterech tysięcy ludzi.
(…)
Filistyni stoczyli bitwę i zwyciężyli
Izraelitów, tak że uciekł każdy do swego namiotu. Klęska to była bardzo
wielka. Zginęło bowiem trzydzieści tysięcy piechoty izraelskiej. Arka
Boża została zabrana, a dwaj synowie Helego, Chofni i Pinchas, polegli.”
1 Sm 4, 2-11
http://www.nonpossumus.pl/ps/1_Sm/4.php
Tę klęskę zapowiedział swoim wybrańcom nieskończenie miłosierny:
“Powiedział Pan do Samuela: “Oto Ja
uczynię taką rzecz Izraelowi, że wszystkim, którzy o niej usłyszą,
zadzwoni w obydwu uszach”.
1 SM 3, 11
http://www.nonpossumus.pl/ps/1_Sm/3.php
–
-
“Po tych wydarzeniach Dawid pobił
Filistynów i zmusił ich do uległości. Odebrał też z rąk Filistynów Gat.
Potem pobił Moabitów i zmierzył ich sznurem, rozkazawszy im położyć się
na ziemi. Wymierzył dwa sznury tych, co mieli być zabici, a długość
jednego sznura dla tych, którzy mieli pozostać przy życiu. Tak Moabici
stali się niewolnikami Dawida płacącymi daninę. Dawid pobił też
Hadazera, syna Rechoba, króla Soby, kiedy ten wyprawił się, aby
przywrócić swą władzę nad Rzeką. Wziął mu też Dawid tysiąc siedemset
konnicy i dwadzieścia tysięcy piechoty. Poprzecinał ścięgna skokowe
wszystkich koni zaprzęgowych, zostawiając z nich tylko sto zaprzęgów.
Kiedy Aramejczycy z Damaszku przybyli na odsiecz królowi Soby,
Hadadezerowi, Dawid pobił dwadzieścia dwa tysiące ludzi spośród
Aramejczyków. Potem umieścił Dawid załogi w Aramie damasceńskim,
Aramejczycy zaś stali się niewolnikami Dawida, płacącymi daninę. Tak Pan
udzielał Dawidowi pomocy we wszystkim, co ten zamierzył.
Dawid zabrał też złote uzbrojenie, jakie mieli słudzy Hadadezera, i
przeniósł je do Jerozolimy. A z miast Hadadezera, Tebach i Berotaj,
zabrał król Dawid również wielką ilość brązu.
Gdy usłyszał Tou, król Chamat, że Dawid rozbił całe wojsko Hadadezera,
posłał syna swego Hadorama do króla Dawida, aby go pozdrowić i
powinszować mu, że walcząc z Hadadezerem, pokonał go, bo Hadadezer był w
wojnie z Tou. Hadoram przywiózł też przedmioty ze srebra, ze złota i
brązu. Król Dawid poświęcił je również Panu wraz ze srebrem i złotem,
które pobrał ze wszystkich podbitych narodów: z Edomu, Moabu, od
Ammonitów, Filistynów, Amalekitów, wraz z łupami pochodzącymi od
Hadadezera, syna Rechoba, króla Soby.
Imię Dawida stało się sławne. Powracając zaś pobił osiemnaście tysięcy
Edomitów w Dolinie Soli. I w Edomie pozostawił załogi. Wszyscy więc
Edomici stali się niewolnikami Dawida: Pan udzielał Dawidowi pomocy we
wszystkim, co ten zamierzył”.
2 SM 8, 1-13
http://www.nonpossumus.pl/ps/2_Sm/8.php
.
Powyższe zwycięstwa i zniewalanie sąsiadów to tylko niewielka część militarnych sukcesów Dawida
z pomocą nieskończenie sprawiedliwego. Było ich znacznie więcej.
Dawid był ulubieńcem nieskończenie miłosiernego. Nawet, gdy uwiódł on
zamężną Batszebę i zmajstrował jej dziecko, a jej męża wysłał na śmierć
na pole bitwy,
nieskończenie miłosierny ukarał śmiercią bękarta Dawida, jakiego urodziła mu uwiedziona Batszeba.
http://www.nonpossumus.pl/ps/2_Sm/11.php
–
-
“W czasach Dawida nastał głód,
trwający przez trzy lata z rzędu. Dawid więc radził się Pana. A Pan dał
mu taką odpowiedź: “Krew pozostaje na Saulu i jego domu: bo wymordował
Gibeonitów” (…).
Król wziął dwóch synów Rispy, córki Ajji, których zrodziła dla Saula:
Armoniego, Meribbaala, pięciu synów Merab, córki Saula, których zrodziła
dla Adriela, syna Barzillaja z Mecholi. Oddał ich w ręce Gibeonitów.
Powiesili ich oni na wzgórzu wobec Pana. Razem zginęło ich siedmiu.
Zostali straceni w pierwsze dni żniw: był to początek żniw jęczmienia (…).
Pogrzebano kości Saula i jego syna Jonatana <jak również kości
powieszonych> w krainie Beniamina w Selam, w grobie jego ojca –
Kisza. Zrobiono wszystko tak, jak król zarządził. Potem dopiero Bóg
okazał się dla kraju łaskawy.”
2 Sm 21, 1-15
http://www.nonpossumus.pl/ps/2_Sm/21.php
Nieznanymi ścieżkami chadza miłosierdzie nieskończenie miłosiernego.
Za “grzechy” Saula już po jego śmierci nieskończenie sprawiedliwy zsyła
głód, który ustaje dopiero po powieszeniu siedmiu synów Saula.
Nieskończone jest miłosierdzie pańskie.
–
-
“Jeszcze raz Pan zapłonął gniewem przeciw Izraelitom. Pobudził przeciw nim Dawida słowami: “Idź i policz Izraela i Judę” (…). Rozkaz królewski przemógł Joaba i przywódców wojska. Joab oddalił się wraz z dowódcami od króla, aby zliczyć ludność Izraela.
(…)
Gdy Dawid wstał nazajutrz rano, słowo
Pańskie następującej treści zostało skierowane do proroka Gada,
“Widzącego” Dawidowego: “Idź i oświadcz Dawidowi: To mówi Pan:
Przedstawiam ci trzy możliwości. Wybierz sobie jedną z nich, a Ja ci to
uczynię”. Gad udał się do Dawida i przekazał mu następujące
oświadczenie: “Czy chcesz, by w tej ziemi nastało siedem lat głodu, czy
wolisz przez trzy miesiące uciekać przed wrogiem, który cię będzie
ścigał, czy też przyjść ma na twój kraj zaraza trwając trzy dni? Pomyśl i
rozpatrz, co mam odpowiedzieć Temu, który mię posłał”. Dawid
odpowiedział Gadowi: “Jestem w wielkiej rozterce. Wpadnijmy raczej w
ręce Pana, bo wielkie jest Jego miłosierdzie, ale w ręce człowieka niech
nie wpadnę!” Zesłał więc Pan na Izraela zarazę od rana do ustalonego
czasu. Umarło wtedy z narodu od Dan do Beer-Szeby siedemdziesiąt tysięcy
ludzi. Anioł wyciągnął już rękę nad Jerozolimą, by ją wyniszczyć, wtedy
Pan ulitował się nad nieszczęściem i rzekł do Anioła, niszczyciela
ludności: “Wystarczy! Cofnij rękę!” Anioł Pański znajdował się obok
klepiska Arauny Jebusyty.
(…)
Następnie zbudował tam ołtarz Panu i
złożył całopalenia i ofiary biesiadne. Pan okazał miłosierdzie krajowi i
plaga przestała się srożyć w Izraelu.”
2 Sm 24, 1-25
http://www.nonpossumus.pl/ps/2_Sm/24.php
Czegoż tutaj nie mamy? Gniew nieskończenie miłosiernego, nakaz
przeprowadzenia spisu ludności, co było przez tegoż nieskończenie
sprawiedliwego wcześniej zakazane. Po wypełnieniu polecenia przez Dawida
widzimy
Anioła niszczyciela
ludności nasłanego przez nieskończenie miłosiernego karzącego za
zrobienie spisu, który nieskończenie miłosierny sam nakazał
przeprowadzić. Jak nie kijem to pałką. Dopiero ofiara całopalna udobruchała nieskończenie miłosiernego.
–
-
“Wtedy zbliżył się do króla
izraelskiego mąż Boży i rzekł: “Tak mówi Pan: Ponieważ Aramejczycy
powiedzieli: “Pan, Bóg Izraela, jest Bogiem gór, a nie jest On Bogiem
równin”, dam całe to wielkie mnóstwo w twoje ręce, abyście wiedzieli, że
Ja jestem Panem”. Siedem dni obozowali jedni naprzeciw drugich. Dopiero
siódmego dnia doszło do bitwy, a wówczas Izraelici pobili jednego dnia
sto tysięcy pieszych Aramejczyków. Kiedy pozostali uciekli do Afek, do
miasta, wtedy zwalił się mur na dwadzieścia siedem tysięcy pozostałych
ludzi. Ben-Hadad też uciekł i w mieście chodził z ukrycia w ukrycie”.
1 Krl 20, 28-30
http://www.nonpossumus.pl/ps/1_Krl/20.php
Nieskończenie miłosierny nie znał żartów, jeśli ktokolwiek powątpiewał w jego kompetencje i zasięg władzy.
–
-
“Tejże samej nocy wyszedł Anioł
Pański i pobił w obozie Asyryjczyków sto osiemdziesiąt pięć tysięcy
ludzi. Rano, kiedy wstali, oto ci wszyscy byli martwymi ciałam.”
2 Krl 19, 35
http://www.nonpossumus.pl/ps/2_Krl/19.php
Bez woli nieskończenie sprawiedliwego zagrażanie Izraelitom było
niebezpieczne. Jedynie, gdyby sam nieskończenie sprawiedliwy chciał im
przetrzepać skórę i pokazać własną moc Asyryjczycy mieliby szansę na
przeżycie i na zwycięstwo.
–
-
“Uciekli potem Izraelici przed
Judą, a Bóg oddał ich w ręce Judy. Pobili ich wtedy Abiasz i jego lud
oraz zadali wielką klęskę, tak że padło wówczas z Izraela śmiertelnie
rannych pięćset tysięcy wyborowych mężczyzn”.
2 Krn 13, 16-17
http://www.nonpossumus.pl/ps/2_Krn/13.php
W wojnie domowej pomiędzy królestwem Judy i królestwem Izraela
nieskończenie miłosierny miłosiernie posłał do piachu pięćset tysięcy wyborowych mężczyzn. Ale nie był to największy jednostkowy wyczyn nieskończenie miłosiernego.
–
-
“Powstał przeciw nim Zerach Kuszyta
w sile miliona żołnierzy i trzystu rydwanów i doszedł aż do Mareszy.
Przeciwko niemu wystąpił Asa. Stanęli do walki w Dolinie Sefaty w
pobliżu Mareszy. Wtedy to wezwał Asa Pana, Boga swego, i rzekł: “Panie,
nie ma Tobie równego, by przyjść z pomocą [w walce] między potężnym a
pozbawionym siły. Wesprzyj nas, Panie, Boże nasz, bo Tobie ufamy i w
Twoim imieniu wystąpiliśmy przeciwko temu mnóstwu. Panie, Ty jesteś
naszym Bogiem. Nie daj się zwyciężyć nikomu!” Pobił więc Pan Kuszytów
wobec Asy i wobec Judy, wskutek czego Kuszyci uciekli. Asa zaś i lud,
który z nim był, ścigali ich aż do Geraru. Kuszytów padło wtedy tylu, że
nie ostał się nikt przy życiu, albowiem zostali starci przed Panem i
Jego wojskiem. Zdobyto bardzo wielki łup. Zdobyli też wszystkie miasta,
otaczające Gerar, ogarnął bowiem ich [mieszkańców] bardzo wielki strach,
tak iż mogli złupić je wszystkie. A łup w nich był wielki. Uderzyli
także na zagrody bydła, uprowadzając mnóstwo owiec i wielbłądów, a potem
wrócili do Jerozolimy.”
2 Krn 14, 8-14
http://www.nonpossumus.pl/ps/2_Krn/14.php
Tym razem nieskończenie miłosierny posłał do piachu całą milionową armię. Ponadto pomógł złupić bezbronną ludność wroga.
A swoją drogą – autorom tych bredni fantazji nie brakowało. Zgodnie z
żydowską mitologią Asa żył w IX-X wieku p.n. e. Kto wtedy widział
milionową armię? Wielka Armia Napoleona idąca na Rosję prawie trzy
tysiące lat później liczyła 600 tys. żołnierzy. I była wówczas
największą armią w historii. Rzym mając armię 200 – 250 tys. podbił
ogromne tereny. Ale właśnie dzięki ogromnemu terytorium miał taką armię.
Natomiast w czasach domniemanego króla Asy armie liczące 20 tys. były
już ogromne. Skąd więc mitomani piszący żydowską biblię wytrzasnęli
milionową armię, wie jedynie nieskończenie sprawiedliwy.
–
-
“Ledwie zaczęło świtać, rzucili się
jedni na drugich: jedni szli mając, jako zadatek powodzenia i
zwycięstwa, wraz z męstwem ufność położoną w Panu, drudzy zaś –
wybrawszy sobie gniew za przywódcę w walce. Gdy rozgorzała zażarta
walka, przeciwnikom ukazało się z nieba pięciu wspaniałych mężów, na
koniach ze złotymi uzdami, którzy stanęli na czele Żydów. Oni to wzięli
Machabeusza pomiędzy siebie, osłonili własną bronią i tak strzegli go od
ran, na przeciwników zaś rzucali pociski i pioruny, a ci porażeni
ślepotą rozbiegli się w największym zamieszaniu. Poległo zaś dwadzieścia
tysięcy pięciuset, a z konnicy sześciuset [żołnierzy]. Sam Tymoteusz
uciekł do bardzo dobrze umocowanej twierdzy, zwanej Gazara, gdzie
dowódcą był Chajreas. Żołnierze Machabeusza przez cztery dni oblegali
twierdzę pełni radosnego zapału. Ci, którzy byli wewnątrz, ufni, że
miejsce było umocnione, niebywale bluźnili i wypowiadali bezbożne
wyrazy. Kiedy jednak zaświtał piąty dzień, młodzieńcy z otoczenia
Machabeusza w liczbie dwudziestu, którzy zapałali gniewem na te
bluźnierstwa, mężnie rzucili się na mury i z dziką zajadłością zabijali
każdego, kto im wpadł w ręce. Podobnie inni natarli z drugiej strony na
tych, którzy byli wewnątrz, rzucili ogień na wieżę oraz podłożyli ogień i
w ten sposób żywcem spalili bluźnierców. Inni jeszcze wyważyli bramy, a
wypuściwszy resztę oddziałów zdobyli miasto. Tymoteusza, który się
skrył w jakiejś cysternie, zabili, również jego brata Chajreasa i
Apollofanesa. Kiedy zaś tego dokonali, hymnami i pieśniami dziękczynnymi
wychwalali Pana za to, że tak mocno wspomógł Izraela i że dał im
zwycięstwo.”
2 Mch 10, 28-38
http://www.nonpossumus.pl/ps/2_Mch/10.php
W porównaniu do wybicia milionowej armii to zwycięstwo było bardzo
skromniutkie – ledwo dwadzieścia parę tysięcy trupów. Jednak zasługuje
na uwagę ze wzglądu na
osobistą interwencję nieskończenie miłosiernego, który z nieba posłał pięciu wspaniałych jeźdźców. Kolejną ciekawostką było spalenie żywcem bluźnierców w obleganej twierdzy.
Tę metodę przejęli od Żydów ich młodsi bracia w wierze takoż żywcem paląc bluźnierców czy czarownice.
–
-
“Mieszkańcy Jafy popełnili taką oto
zbrodnię: poprosili, aby Żydzi, którzy wśród nich mieszkali, weszli
razem ze swoimi żonami i dziećmi do przygotowanych przez nich wcześniej
łodzi, jak gdyby nie mieli względem nich żadnych wrogich zamiarów, lecz
tak, jakby działali zgodnie z ogólną uchwałą miasta. [Żydzi] przyjęli to
również jako ci, którzy chcą pokoju, a niczego złego nie podejrzewają.
Kiedy jednak byli daleko od brzegu, [tamci] wrzucili ich w głębinę,
topiąc co najmniej dwieście osób.Kiedy Juda dowiedział się o
okrucieństwie popełnionym względem jego rodaków, rozgłosił tę wiadomość
wśród ludzi, którzy z nim byli, a wzywając Boga jako sprawiedliwego
sędziego, wyruszył przeciwko zabójcom swoich braci, w nocy podpalił
port, spalił łodzie i wymordował tych, którzy tam się schronili.
Ponieważ obszar był zamknięty, wycofał się, aby ponownie powrócić i
wytępić wszystkich obywateli Jafy. Dowiedziawszy się zaś, że mieszkańcy
Jamnii chcieli w ten sam sposób uczynić z Żydami, którzy wśród nich
mieszkali, również na mieszkańców Jamnii napadł w nocy, podpalił port
razem z flotą, tak że łunę pożaru było widać aż w Jerozolimie – na
odległość dwustu czterdziestu stadiów.”
2 Mch 12, 3-9
http://www.nonpossumus.pl/ps/2_Mch/12.php
Za utopienie ok. 200 Żydów wybito z pomocą nieskończenie miłosiernego
całe miasto. Drugie miasto wybito tylko za taki zamiar. Widzimy tutaj
przejaw nazywany obecnie “antysemityzmem” –
mieszkańcy Jafy nie lubili Żydów i chcieli się ich pozbyć. Ciekawe dlaczego?
Odpowiedź znajdziemy w wypowiedzi przypisywanej Żydowi Bernardowi Lazare:
„Gdyby nienawiść i wstręt okazywał tylko jeden naród, byłoby to
zrozumiałe. Jednakże Żydzi na tę nienawiść narażani byli zawsze i od
wszystkich narodów, wśród których żyli. Ponieważ wrogowie Żydów należeli
do najróżniejszych narodów, narody te żyły w krajach bardzo od siebie
odległych, wyznawały religie inne, miały inną kulturę i inne prawa, przeto przyczyny antysemityzmu tkwią w Żydach a nie w narodach, wśród których żyją”.
http://dylewski.com.pl/menu-boczne/iluzja-pieniadza/osobliwosc-zydowska-czesc-1/
Podstęp mieszkańców Jafy wywołał krwawą ekspedycję karną:
“Juda] zaś napadł również na pewne miasto, które się nazywało Kaspin,
obwarowane, otoczone murami, a zamieszkane przez rozmaite narody. (…).
Żołnierze zaś Judy wezwali wielkiego Władcę świata, który bez taranów i
oblężniczych machin wywrócił Jerycho za czasów Jozuego, a potem zajadle
natarli na mur. Z woli Bożej opanowali miasto i urządzili nieopisaną
rzeź do tego stopnia, że leżące obok jezioro, szerokie na dwa stadia,
wydawało się pełne krwi, która tam spłynęła.
(…) Dozyteusz i Sozypater,
dowódcy wojska Machabeusza, wyruszyli i wycięli więcej niż dziesięć
tysięcy żołnierzy pozostawionych przez Tymoteusza w twierdzy (…).
Gdy ukazała się pierwsza kohorta Judy, przerażenie i strach opanowały
nieprzyjaciół, gdyż objawił się Ten, który wszystko widzi. Rzucili się
do ucieczki, każdy w inną stronę, a wielu przez własnych żołnierzy było
poranionych i przebitych ostrzami mieczów. Juda urządził gwałtowny
pościg. Pozabijał złoczyńców i zgładził około trzydziestu tysięcy ludzi (…).
Stamtąd [Juda] wyruszył przeciwko Karnion i przeciwko świątyni bogini
Atargatis, gdzie zabił dwadzieścia pięć tysięcy ludzi. Po ich
zwyciężeniu i całkowitym zniszczeniu wyprowadził swoje wojsko przeciw
umocnionemu miastu Efron, w którym rezydował Lizjasz i mieszkało wielu
ludzi z różnych narodów. Stali tam przed murami mocni młodzi ludzie i
odważnie bronili dostępu, a wewnątrz było wiele machin i balist do
wyrzucania pocisków. Oni jednak wezwali Władcę, Tego, który z mocą łamie
siły nieprzyjaciół, opanowali miasto i położyli trupem z tych, którzy
byli wewnątrz, około dwudziestu pięciu tysięcy.”
2 Mch 12, 13-28
http://www.nonpossumus.pl/ps/2_Mch/12.php
Jak widać za utopienie 200 swoich wymordowali Żydzi wiele dziesiątek tysięcy Goim.
Naturalnie z pomocą nieskończenie miłosiernego i sprawiedliwego.
–
Na tym właściwie można by zakończyć tę dalece niekompletną wyliczankę
ludobójczych wyczynów nieskończenie miłosiernego i jego rzekomego
narodu wybranego opisanych w “piśmie świętym” – księdze zbrodni i
rasistowskiech czystek etnicznych. Niemniej podam jeszcze dwa ciekawe
przykłady.
-
“Stamtąd poszedł do Betel. Kiedy
zaś postępował drogą, mali chłopcy wybiegli z miasta i naśmiewali się z
niego wzgardliwie, mówiąc do niego: “Przyjdź no, łysku! Przyjdź no,
łysku!” On zaś odwrócił się, spojrzał na nich i przeklął ich w imię
Pańskie. Wówczas wypadły z lasu dwa niedźwiedzie i rozszarpały spośród
nich czterdzieści dwoje dzieci.”
2 Krl 2, 23-24
http://www.nonpossumus.pl/ps/2_Krl/2.php
Tutaj widzimy, jak nieskończenie miłosierny postępuje z ojcowską
miłością z małymi dziećm, które – jak to dzieci – naśmiewały się z
łysego człowieka nie wiedząc, że to prorok.
W
jego miłosierdziu nieskończenie miłosierny sprawił, że tylko
czterdzierdzieści dwoje dzieci zostało rozszarpanych przez niedźwiedzie.
Pozostałe dzieci przeżyły, by głosić chwałę nieskończenie
sprawiedliwego.
Ostatni cytat pochodzi z tzw. “Nowego Testamentu”. W którym okazuje
się, że “ojciec w niebiesiech” nadal – już po rzekomym “odkupieniu win”
przez jego synalka – od czasu do czasu tracił cierpliwość nad
grzesznikami.
”Ale pewien człowiek, imieniem
Ananiasz, z żoną swoją Safirą, sprzedał posiadłość i za wiedzą żony
odłożył sobie część zapłaty, a pewną część przyniósł i złożył u stóp
Apostołów. “Ananiaszu – powiedział Piotr – dlaczego szatan zawładnął
twym sercem, że skłamałeś Duchowi Świętemu i odłożyłeś sobie część
zapłaty za ziemię? Czy przed sprzedażą nie była twoją własnością, a po
sprzedaniu czyż nie mogłeś rozporządzić tym, coś za nią otrzymał? Jakże
mogłeś dopuścić myśl o takim uczynku? Nie ludziom skłamałeś, lecz Bogu”.
Słysząc te słowa Ananiasz padł martwy. A wszystkich, którzy tego
słuchali, ogarnął wielki strach. Młodsi mężczyźni wstali, owinęli go,
wynieśli i pogrzebali.
Około trzech godzin później weszła także jego żona, nie wiedząc, co się
stało. “Powiedz mi – zapytał ją Piotr – czy za tyle sprzedaliście
ziemię?” “Tak, za tyle” – odpowiedziała. A Piotr do niej: “Dlaczego
umówiliście się, aby wystawiać na próbę Ducha Pańskiego? Oto stoją w
progu ci, którzy pochowali twego męża. Wyniosą też ciebie”. A ona upadła
natychmiast u jego stóp i skonała. Gdy młodzieńcy weszli, znaleźli ją
martwą. Wynieśli ją więc i pochowali obok męża. Strach wielki ogarnął
cały Kościół i wszystkich, którzy o tym słyszeli.”
Dz 5, 1-11
http://www.nonpossumus.pl/ps/Dz/5.php
Strach wielki ogarnął cały Kościół i wszystkich, którzy o tym słyszeli…
Fundamentem żydo-chrześcijaństwa, wbrew propagandzie jahwizmu nie
jest miłość. Jego fundamentem jest paniczny strach przed gniewem
nieskończenie miłosiernego. Który
“nawet własnego syna nie oszczędził“
Rz 8, 32
http://www.nonpossumus.pl/ps/Rz/8.php
.
Czytając biblię –
żydowską księgę zbrodni i rasistowskich czystek etnicznych – pamiętać powinniśmy o tym, że większość opisanych w niej zbrodni, rzezi, czystek etnicznych i grabieży miała miejsce
już po domniemanym wręczeniu wymyślonemu Mojżeszowi dekalogu z m.in. tymi przykazaniami:
“Nie będziesz zabijał.
Nie będziesz kradł.
Nie będziesz pożądał domu bliźniego twego. Nie będziesz pożądał żony
bliźniego twego, ani jego niewolnika, ani jego niewolnicy, ani jego
wołu, ani jego osła, ani żadnej rzeczy, która należy do bliźniego
twego.”
Wj 20, 13-17
http://www.nonpossumus.pl/ps/Wj/20.php
Przykazania te powtórzone są w księdze powtórzonego prawa:
“Nie będziesz zabijał.
Nie będziesz kradł.
Nie będziesz pożądał domu bliźniego twego. Nie będziesz pożądał żony
bliźniego twego, ani jego niewolnika, ani jego niewolnicy, ani jego
wołu, ani jego osła, ani żadnej rzeczy, która należy do bliźniego
twego.”
Pwt 5, 17-21
http://www.nonpossumus.pl/ps/Pwt/5.php
.
Mimo tych przykazań żydowska biblia Tanach i żydo-chrześcijański
Stary Testament począwszy od piątej księgi mojżeszowej to jedno wielkie
pasmo mordów, rzezi, ludobójstwa, grabieży, zaboru domów, miast, ziemi,
majątków, inwentarza – a wszystko to na polecenie i z pomocą
nieskończenie miłosiernego.
Wyznawcy wszystkich jahwizmów twierdzą, że wraz z Torą pojawiła się
na Ziemi etyka, której u pogan rzekomo nie było. Powołują się właśnie
na dekalog zabraniający m.in zabijania czy kradzieży. A przecież prawie
cała Tanach i prawie cały Stary Testament już po dekalogu
to jedno pasmo rzezi, mordów i grabieży dokonywanych na polecenie i z
pomocą nieskończenie miłosiernego, który wcześniej zabijania i
kradzieży niby w dekalogu zabronił. A potem sam do mordów i grabieży na
ogromną skalę zapędzał swoich wyznawców.
Taka to jest “etyka” w wydaniu żydowskiej biblii.
Największym osiągnięciem propagandowym żydo-chrześcijaństwa było
przerobienie mściwego, zazdrosnego, gniewnego, ludobójczego
starotestamentowego psychopatycznego demona śmierci w nieskończenie
miłosiernego, sprawiedliwego, dobrego i kochającego boga. A najbardziej
zadziwia to, że ogromne rzesze Goim w to oszustwo wierzy.
Ideologia “narodu wybranego” jest de facto ideologią rasistowską.
Biblia opisuje rasistowskie czystki etniczne wychwalając za pomoc w
nich rasistowskiego zwyrodnialca Jahwe. Musiał być on rzeczywiście
zwyrodnialcem, aby ze wszystkich jego dziedzi wybrać sobie jednych i
pomagać im w mordowaniu i ograbianiu innych jego dzieci. A przecież
zgodnie z żydowską biblią wszyscy ludzie byli jego stworzeniem, jego
“dziećmi”. A mimo to jednych sobie wybrał i upodobał i pomagał im w
mordowaniu i ograbianu innych. Co pokazuje go jako zwyrodniałego
“stworzyciela” i zwyrodniałego “ojca” wszystkich ludzi. I ten
zwyrodnialec dla żydo-chrześcijan jest nieskończenie sprawiedliwy,
miłosierny i dobry. No i kochający wszystkich ludzi. Także miliony
ograbiane i posyłane do piachu w Starym Testamencie.
Pogardliwy, rasistowskie wręcz stosunek części Żydów do Goim ma korzenie nie w Talmudzie jak bredzi wielu żydo-chrześcijan, a w Torze i w rasistowskiej ideologii narodu wybranego. Wybranego, czyli lepszego od pozostałych.
Pozostaje jeszcze pytanie, dlaczego autorzy żydowskiej biblii
wymyślili boga tak mściwego i zbrodniczego? Odpowiedź jest prosta –
wiedzieli, że rozsiewanym strachem przed “gniewem bożym” najłatwiej jest
panować nad ludem i sprawować rząd dusz. Gdyby starotestamentowy Jahwe
nie karał mściwie i niemiłosiernie za najdrobniejsze przewinienia – któż
by słuchał kapłanów? Tę samą psychomanipulację wykorzystało
żydo-chrześcijaństwo. Niby mówi o boskim miłosierdziu, o dobroci i
miłości bożej, ale od kołyski dzieci straszone są piekłem, wiekuistym
potępieniem i gniewem bożym oraz karą boską. I w ten sposób strachem
przykuwa się ludzi do nadjordańskiej dżumy duchowej.
.
opolczyk
.
Czy zmieni się mentalność ludzi, którzy swą głupotą brną dalej w swej ślepej i chorej ideologii, czy ludzie przestaną wierzyć kłamcom i oszustom, którzy paradują w czarnych sutannach? Nie wiem, ale ode mnie z religiami wara. STOP dla religii.
P.S. Tak dla przypomnienia, bo z wikibrednii znikło już ;
PARAFIANIN - człowiek bez ogłady, wykształcenia, zacofany,
ograniczony.
I poniżej dla podsumowania zacytuję Masława:
"Katolicy - ludzie nie mający wolności umysłu. Wyznawcy kłamstwa, którzy w imię pieniądza są w stanie zabić wolnego człowieka.
Religie zabiły więcej ludzi, niż uczyniły to wojny. Wojny
polityczne są na drugim miejscu, więcej ludzi zabito podczas wojen
religijnych, krucjat, dżihadów /"Świętych wojen"/. Muzułmanie zabijali
chrześcijan, chrześcijanie zabijali muzułmanów, chrześcijanie zabijali
Żydów, hindusi muzułmanów, muzułmanie hindusów, hindusi buddystów...
Cała historia religii jest tak krwawa, że nie widzę dlaczego nie miałbym
czuć goryczy, kiedy mówię o tych kryminalistach.
Kościół katolicki najważniejszym artykułem pierwszej potrzeby
w Polsce.Zapewnia dostatnie życie oszustom .
"Wiara to największa przeszkoda dla poszukujących prawdy."
Chrześcijaństwo -
nowotwór, rak złośliwy żerujący na ludzkich umysłach omamiający ludzkie
naturalne zachowanie doprowadzający do bolesnej śmierci.- Masław znad Warty"