Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Dziady. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Dziady. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 31 października 2021

Baby i Dziady - slowianskie swieto zmarlych

 

W naszej slowianskiej kulturze Baby i Dziady obchodzi sie cztery razy do roku.

Otoz pierwotne terminy i terminy obecne Dziadów powinny być pomiędzy: 

20 a 26 marca, 

20 a 26 czerwca, 

20 a 26 września oraz 

20 a 26 grudnia.


 Jest to czas, kiedy głównie wspominamy naszych zmarłych przodków, oddajemy im cześć oraz wdzięczność.

Pisalam juz kilka artykulow na temat swieta Dziadow, wiec wrzucam link do najlepszego artykulu, ktory idealnie odzwierciedla sens tego slowianskiego swieta. 



                                                              fot.za: morizon







Posilkuje sie rowniez swietnym opisem ze stroy zaprzyjaznionego opolczyk-blog polski

"Święto Dziadów było jednym z fundamentów słowiańskiej tożsamości i kultury. Cześć Przodkom oddana i pamięć o nich była gwarantem trwania przy własnej kulturze i przy własnej słowiańskiej tożsamości.(...)


                                                       


                                                                  fot.za: morizon

" (...)Oddawanie czci zmarłym ma tradycję tak starą jak świat. Tę cześć oddawano zawsze własnym przodkom w miejscach, gdzie grzebano zwyczajowo zwłoki lub prochy – na smętarzach lub żalnikach, albo we własnym gospodarstwie. Czczono też pamięć władców i bohaterów w specjalny sposób – sypiąc im okazałe kurhany i kopce. W miejscach pochówku władców, tam gdzie usypano ich kopce i kurhany odbywały się obrzędy zbiorowe – publiczne, Święta Dziadów. Ponieważ obrzędy te były stare jak świat (jak człowiek człowiekiem), więc miały charakter pogański. Stąd od samego początku chrystianizacji KK stosował wszelkie środki, by o tym święcie zapomniano, a jeśli to niemożliwe, żeby zapomniano o zwyczajach mu towarzyszących.(...)


Slawa Bogom! Pamiec Przodkom!


poniedziałek, 26 października 2015

Dziady - Święto Przodków - Święto Zmarłych











Świetnie ujęty opis tego święta znalazłam na http://anhelli-anhelli.blogspot.com,  więc pozwolę sobie zacytować bez komentarza. 

"Za cztery dni przypada wigilia jednego z najstarszych, pogańskich świąt, które przed tysiącami lat, znaczyło kres starego roku i zapowiadało nadejście nowego. W czasach pre-patriarchalnych, zanim więc dotarł do Europy z Południa wiatr Przemian, kult bożków z penisami, owych samców alfa, którzy wpierw pod różnymi postaciami olimpijskimi, nordyckimi, etc, później w sukurs z bliskowschodnim judeo/chrześcijaństwem, zaczęli plądrować, łupić, gwałcić i mordować, co się dało, rzekomo "nawracając na jedyną słuszną wiarę"; w tamtych odległych czasach, kiedy istniała - na wzór indyjski chociażby - jedność przeciwieństw, najwyższą rangą cieszyła się Bogini oraz Święty Król, jej małżonek a często i zarazem syn (królem był bowiem "tytularnym"), poczęty z dziewicy; podczas tego właśnie święta, przypadającego na 31 października - 1 listopada, nie tylko rozpoczynał się okres zimowy, ale symbolicznie także, Święty Król ponosił śmierć, choć istnieją też przekazy, iż ginęła Ona "poświęcając się niczym grecka Kora/Persefona" dla odrodzenia nowego życia (oddalając się od ludzi na wiele, zimowych miesięcy), by symbolicznie Zmartwychwstać wiosenną porą.
Dziady bowiem, jak i celtyckie Samhain czy popularne dziś w Ameryce - Halloween, to nic innego jak Święto Śmierci i Zmartwychwstania, poprzedzające - w swej symbolice duchowej - o tysiące lat chrześcijaństwo, a także wiele innych starożytnych religii. Tyle że wbrew nazwie, nie jest to czas żałoby, nie jest to czas wylewanych na darmo łez, ale czas ulotny jak wczesnojesienna mgła, kiedy świat bogów i ludzi, duchów przodków i bliskich nam, którzy odeszli niedawno (jakże często w tragiczny sposób), nachodzą na siebie, niosąc nam nadzieję, pokrzepienie, wizje i szansę dotarcia ze swymi prośbami, bezpośrednio do zaklętego kręgu, czyli do Źródła, w którym nie ma rzeczy niemożliwych, jest tylko odwieczne umiłowanie Prawdy, iż tak jak Universum nie ma początku ani końca, tak też równe jest sobie wszystko, co nas otacza.(...)"




 


I jeszcze jedna ważna rzecz, otóż kiedyś Dziady nie były świętem żałobnym, smutnym; 

za : http://opolczykpl.wordpress.com/2013/10/31/slowianskie-swieto-dziady/

 "(...) Nie było to święto “żałobne”, nie było też ono smutne i wypełnione żalem po zmarłych. Służyło przede wszystkim nawiązaniu kontaktu z przebywającymi w Nawii duchami zmarłych przodków. Jedną z metod nawiązania takiego kontaktu był taniec. Wprawienie się podczas tańca w trans umożliwiało kontak z duchami przodków. Dzisiaj może szokować tańczenie w pobliżu grobów, ale tak u Słowian było. Oni nie rozpaczali za zmarłymi a szukali z nimi kontaktu. Ważną częścią obrzędów było palenie przy grobach świętego dla Słowian ognia oraz ucztowanie na grobach/przy grobach zmarłych przodków.



.Święto Dziadów miało duże znaczenie z kilku powodów. Nawiązywanie kontaktów z przodkami i zasięganie u nich rad było gwarantem kontynuowania przez żyjących w Jawii wiary, tradycji i kultury przodków, którzy odeszli do Nawii. Trwanie Słowian przy własnej tradycji przez tysiąclecia brało się m.in dzięki tym obrzędom. To kontakty z duchami przodków i słuchanie ich rad stanowiło o niezmienności tradycji Słowian w myśl przekonania, że to co było dobre dla naszych przodków będzie dobre i dla nas. Dawało to siłę i wolę trwania przy słowiańskiej wierze, kulturze i tożsamości nawet po podbiciu Słowiańszczyzny przez mroczną, mściwą, i fanatyczną rzymską szubienicę.
Innym ważnym aspektem Dziadów związanym z nawiązywaniem kontktów z duchami przodków była wiedza o Nawii i pewność tego, że duch/świadomość człowieka nie ginie wraz ze śmiercią ciała fizycznego. Przodkowie nadal żyjący w duchowej postaci w Nawii, a z którymi się kontaktowano,  byli tego dowodem. Odbierało to Słowianom lęk przed śmiercią, tak typowy dla ludzi, którzy nie mają wiedzy o trwaniu ludzkiej świadomości w ciele duchowym po śmierci fizycznej.
Przywrócenie świętowania słowiańskich Dziadów jest wyrazem naszej woli trwania przy naszej własnej słowiańskiej duchowości, kulturze i tradycji.(...)



 "gdy noc zapada ciemna i głucha
księzyc wyziera trupia bladością"
można czasami zobaczyc ducha
który się snuje swą ulotnością,
krąży gdzie biegną stare ulice
mury kamienic pną sie do góry,
tam gdzie jest kościół i dwie dzwonnice
cmentarz niewielki,strasznie ponury
bo na cmentarzu jesienną porą
przerażające dzieją się sprawy
tam dwa wampiry za łby sie biorą
a kibicują im czarne zjawy,
upiory w karty na ławkach grają
klnąc przy tym strasznie aż więdną uszy
a wilkołaki cicho się czają
szukając jakiejś naiwnej duszy,
wiedżmy nad kotłem nachylone
warzą napoje wyskokowe
dziwaczne zmory zgniłozielone
spijają miody akacjowe,
i tak upłynie tydzień caly
gdy się już palą zaduszne ognie,
straszydła będą balowały
by Świeto Dziadów przywitać godnie 
/źródło elfograd.nmj.pl/





Sława Bogom, Pamięć Przodkom!

 

czwartek, 30 października 2014

Dziady - słowiańskie święto pamięci o Przodkach

Dziady to święto, kiedy oddajemy cześć naszym Przodkom, podkreślamy, że byli dla nas ważni i na zawsze zostaną w naszej pamięci, ponieważ bez Nich nie byłoby Nas.
Dziady to czas świętowania, odpoczynku od codzienności, umacnianie więzi rodzinnych poprzez wzajemne odwiedzanie się, spędzanie czasu z bliskimi. Rodzina powinna być najważniejsza dla każdego człowieka, chociaż bywa, że niektórzy wolą odciąć się od swoich korzeni z różnych powodów, ważnych lub mniej ważnych.. 
Dziady kiedyś nie były świętem smutnym, ponurym, nostalgicznie smętnym, a wręcz przeciwnie - Dziady były wesołe :) Strach przed śmiercią, smutek, użalanie się nad sobą i wręcz nihilistyczne podejście do życia wszczepiono ludziom wraz z "nową religią" narzuconą siłą i podstępem. 

Więcej o Dziadach na str. http://opolczykpl.wordpress.com/2014/10/30/slowianskie-dziady-czyli-czesc-przodkom-oddana/

                       SŁAWA BOGOM PAMIĘĆ PRZODKOM!




sobota, 2 listopada 2013

Dziady jesienne - słowiańskie święto pamięci o Przodkach



Świetnie ujęty opis tego święta znalazłam na http://anhelli-anhelli.blogspot.com,  więc pozwolę sobie zacytować bez komentarza. 

"Za cztery dni przypada wigilia jednego z najstarszych, pogańskich świąt, które przed tysiącami lat, znaczyło kres starego roku i zapowiadało nadejście nowego. W czasach pre-patriarchalnych, zanim więc dotarł do Europy z Południa wiatr Przemian, kult bożków z penisami, owych samców alfa, którzy wpierw pod różnymi postaciami olimpijskimi, nordyckimi, etc, później w sukurs z bliskowschodnim judeo/chrześcijaństwem, zaczęli plądrować, łupić, gwałcić i mordować, co się dało, rzekomo "nawracając na jedyną słuszną wiarę"; w tamtych odległych czasach, kiedy istniała - na wzór indyjski chociażby - jedność przeciwieństw, najwyższą rangą cieszyła się Bogini oraz Święty Król, jej małżonek a często i zarazem syn (królem był bowiem "tytularnym"), poczęty z dziewicy; podczas tego właśnie święta, przypadającego na 31 października - 1 listopada, nie tylko rozpoczynał się okres zimowy, ale symbolicznie także, Święty Król ponosił śmierć, choć istnieją też przekazy, iż ginęła Ona "poświęcając się niczym grecka Kora/Persefona" dla odrodzenia nowego życia (oddalając się od ludzi na wiele, zimowych miesięcy), by symbolicznie Zmartwychwstać wiosenną porą.
Dziady bowiem, jak i celtyckie Samhain czy popularne dziś w Ameryce - Halloween, to nic innego jak Święto Śmierci i Zmartwychwstania, poprzedzające - w swej symbolice duchowej - o tysiące lat chrześcijaństwo, a także wiele innych starożytnych religii. Tyle że wbrew nazwie, nie jest to czas żałoby, nie jest to czas wylewanych na darmo łez, ale czas ulotny jak wczesnojesienna mgła, kiedy świat bogów i ludzi, duchów przodków i bliskich nam, którzy odeszli niedawno (jakże często w tragiczny sposób), nachodzą na siebie, niosąc nam nadzieję, pokrzepienie, wizje i szansę dotarcia ze swymi prośbami, bezpośrednio do zaklętego kręgu, czyli do Źródła, w którym nie ma rzeczy niemożliwych, jest tylko odwieczne umiłowanie Prawdy, iż tak jak Universum nie ma początku ani końca, tak też równe jest sobie wszystko, co nas otacza.(...)"




I jeszcze jedna ważna rzecz, otóż kiedyś Dziady nie były świętem żałobnym, smutnym; 

za : http://opolczykpl.wordpress.com/2013/10/31/slowianskie-swieto-dziady/

 "(...) Nie było to święto “żałobne”, nie było też ono smutne i wypełnione żalem po zmarłych. Służyło przede wszystkim nawiązaniu kontaktu z przebywającymi w Nawii duchami zmarłych przodków. Jedną z metod nawiązania takiego kontaktu był taniec. Wprawienie się podczas tańca w trans umożliwiało kontak z duchami przodków. Dzisiaj może szokować tańczenie w pobliżu grobów, ale tak u Słowian było. Oni nie rozpaczali za zmarłymi a szukali z nimi kontaktu. Ważną częścią obrzędów było palenie przy grobach świętego dla Słowian ognia oraz ucztowanie na grobach/przy grobach zmarłych przodków.


.Święto Dziadów miało duże znaczenie z kilku powodów. Nawiązywanie kontaktów z przodkami i zasięganie u nich rad było gwarantem kontynuowania przez żyjących w Jawii wiary, tradycji i kultury przodków, którzy odeszli do Nawii. Trwanie Słowian przy własnej tradycji przez tysiąclecia brało się m.in dzięki tym obrzędom. To kontakty z duchami przodków i słuchanie ich rad stanowiło o niezmienności tradycji Słowian w myśl przekonania, że to co było dobre dla naszych przodków będzie dobre i dla nas. Dawało to siłę i wolę trwania przy słowiańskiej wierze, kulturze i tożsamości nawet po podbiciu Słowiańszczyzny przez mroczną, mściwą, i fanatyczną rzymską szubienicę.
Innym ważnym aspektem Dziadów związanym z nawiązywaniem kontktów z duchami przodków była wiedza o Nawii i pewność tego, że duch/świadomość człowieka nie ginie wraz ze śmiercią ciała fizycznego. Przodkowie nadal żyjący w duchowej postaci w Nawii, a z którymi się kontaktowano,  byli tego dowodem. Odbierało to Słowianom lęk przed śmiercią, tak typowy dla ludzi, którzy nie mają wiedzy o trwaniu ludzkiej świadomości w ciele duchowym po śmierci fizycznej.
Przywrócenie świętowania słowiańskich Dziadów jest wyrazem naszej woli trwania przy naszej własnej słowiańskiej duchowości, kulturze i tradycji.(...)

     Powróćmy do słowiańskich korzeni. Powróćmy do słowiańskiej tożsamości. Odbudujmy cywilizację i kulturę słowiańską. Świętujmy Dziady słowiańskie, a nie żydłackie “zaduszki”.   "

 
Święto zmarłych w Meksyku



Rudnica, fot. ze str. http://www.mmbialystok.pl/blog/bazylia/zdjecie-radunica-swieto-zmarlych-w-wersji-kolorowej#photo




Smętarz – Wzgórze Wisielców, plansza w Wolinie


Na temat tego święta pisałam wcześniej  TUTAJ

Więcej informacji na stronach : 

  http://opolczykpl.wordpress.com/2012/11/01/dziady-slowianskie-swieto-pamieci-o-przodkach/ 

 http://przypiecek.blogspot.com/2013/10/dziady-swieto-przodkow.html

http://bialczynski.wordpress.com/slowianie-w-dziejach-mitologia-slowian-i-wiara-przyrody/czworksiag-wielki-wiary-przyrody/tom-iii-ksiega-tanow/o-ksiedze-tanow/tan-mniejszy-13-swieto-dziadow-obrzad-czterech-tanow-najwiekszych-albo-osobne-swieto-przodkow-1-i-2-listopada/

 http://bialczynski.wordpress.com/tag/dziady-2011/


Świat i Zaświaty - Pablo Amaringo
(fot ze str. http://bialczynski.wordpress.com/tag/dziady-2011/)




Rytm - Pablo Amaringo (fot ze str. http://bialczynski.wordpress.com/tag/dziady-2011/)



fot. ze str. http://ruthrakenisov.blogspot.com

Sława Bogom Pamięć Przodkom


aktualizacja 04-11-2013  13:55

polecam artykuł bogaty w wiedzę na str.  http://minos-minal-omfalos.blogspot.com/2013/10/dziady-samhain-kekri-lambat-swieto.html

czwartek, 1 listopada 2012

Dziady - słowiańskie święto zmarłych - święto pamięci o przodkach

Dziady obchodzimy kilka razy w roku - o tym pisałam w poście: http://mojaslowianskafilozofia.blogspot.com/2011/10/dziady-20-26-marca-20-26-czerwca-20-26.html

Więcej informacji na stronach:
http://bialczynski.wordpress.com/2012/10/31/czesc-i-slawienie-pamieci-zmarlych-w-kulturze-polski/

http://opolczykpl.wordpress.com/2012/11/01/dziady-slowianskie-swieto-pamieci-o-przodkach/


Zapalmy ogień na grobach naszych Przodków.
Prastarą tradycją jest dzielenie się w tym czasie strawą z duszami, więc nie zapominajmy o naszych korzeniach...
Pamięć o naszych Przodkach będzie istnieć dotąd, dopóki gościć będzie w naszych sercach.

SŁAWA BOGOM! PAMIĘĆ PRZODKOM!