jagaa

jagaa

wtorek, 27 stycznia 2015

Rzeź komercyjna - człowiek sadysta. +18

Jak nazwać takich ludzi, którzy dla zabaw religijnych pastwią się nad zwierzętami? Sadyści? 
Płaczą nad zbrodniami nazizmu a w rezultacie swoimi torturami dorównują tamtym oprawcom.
Jak można obchodzić dzień wyzwolenia obozu KL Auschwitz-Birkenau, a na drugi dzień jeść mięso zwierzęcia, które umierało w cierpieniach? Dlaczego człowiek ciągle stawia swój ból nad bólem zwierząt?
Świat jest zepsuty, patologicznie skażony, ludzie żyją w swoich urojeniach i myślą, że jest wspaniale.
Etyka człowieka sięga dna moralnego, muzułmanie, żydzi, chrześcijanie nie znają granic moralności, religia wypłukała im zdrowy rozsądek do ostatniej mikrocząstkicząstki. 
Fanatyzm religijny jest na rękę tym "u góry" - nie muszą brudzić sobie rąk, bo człowiek skażony religijnym debilizmem wykona wszystko za nich.


Kretyni z Trybunału Konstytucyjnego dali zielone światło dla nastawionego na zysk uboju niby-rytualnego. Kolejni kretyni chcą odszkodowań za czas, w którym był zakaz uboju ryt. http://www.rp.pl/artykul/1172419.html

Jak się ma ta "wolność" religijna w rzeczywistości? Na pewno nie idzie w parze z humanitaryzmem. 
Oszołomy, wyznawcy urojonego boga (który objawiał się po różnymi nazwami w zależności od religii) wyliżą nawet własne tyłki, by zaspokoić głód zysku i głód fanatyzmu.



rp.pl |  dodane 2014-12-11 (07:37)

Wolność religijna wygrała z ochroną przed bólem

 Ubój zwierząt bez uprzedniego ogłuszania będzie dopuszczalny nie tylko na potrzeby polskich żydów i muzułmanów - orzekł Trybunał Konstytucyjny.

Sędziowie orzekli, że przepisy art. 34 i 35 ustawy o ochronie zwierząt zakazujące uboju bez uprzedniego ogłuszania naruszają konstytucyjną zasadę wolności religijnej. Tymczasem „ubój rytualny jest czynnością o charakterze liturgicznym" - zauważyła sędzia sprawozdawca Maria Gintowt-Jankowicz.

Zielone światło?dla rzezi komercyjnej

 W rezultacie już z dniem ogłoszenia wyroku Trybunału taki sposób zabijania zwierząt stanie się znów legalny, a jego dokonywanie nie będzie zagrożone jak dziś karą pozbawienia wolności do dwóch lat. Ubój powinien jednak odpowiadać wszystkim zasadom sanitarnym i religijnym.

- W każdym przypadku, niezależnie od liczby zabijanych zwierząt, dokonanie takiego uboju zawsze będzie wymagało przestrzegania z jednej strony licznych i szczegółowych wymagań prawa polskiego i unijnego, a z drugiej przewidzianych przez normy prawa religijnego - zaznaczyła Maria Gintowt-Jankowicz.

Trybunał nie był jednak jednomyślny, bo aż pięciu sędziów złożyło zdania odrębne. Wskazywali oni, że wyrok odnosił się szeroko do „szczególnych metod wymaganych przez obrzędy religijne", a nie do uboju tylko na potrzeby wspólnoty religijnej, o co wnioskował Związek Gmin Wyznaniowych Żydowskich.

- Trybunał dał zielone światło dla nastawionego na zysk uboju quasi-rytualnego - skrytykowała swoich kolegów sędzia Teresa Liszcz.

Nawiązała tym do praktyk sprzed 1 stycznia 2013 r., gdy mięso z uboju według zasad szechity (żydowskich) i halal (muzułmańskich) było masowo pozyskiwane na eksport. Wspomniała też, że zabijanie zwierząt bez ogłuszenia przynosi im o wiele więcej cierpienia.

- Może szechita była humanitarną metodą uboju w czasach biblijnych, ale dziś, przy technice pozwalającej zaoszczędzić zwierzętom bólu, już taka nie jest - zauważyła Liszcz.

Wolność ?czy humanitaryzm

Wyrok wzbudził skrajne opinie.

- To przemyślane orzeczenie, respektujące wolność religijną - mówi „Rz" adwokat Mikołaj Pietrzak, pełnomocnik gmin żydowskich.

Inaczej twierdzi Katarzyna Topczewska, adwokat prowadząca sprawy ochrony zwierząt.

- Ślepo ortodoksyjne podejście do religii wygrało z powszechnie obowiązującą i akceptowalną przez polskie społeczeństwo zasadą humanitaryzmu wobec zwierząt - ocenia. Wskazuje też, że Trybunał powinien odroczyć wejście w życie wyroku.

- Umożliwiłoby to Sejmowi uchwalenie przepisów zapewniających właściwy nadzór nad ubojem rytualnym i zapobiegłoby nadużywaniu go do celów czysto komercyjnych - twierdzi.

Niewykluczone, że do zmian w ustawie o ochronie zwierząt rzeczywiście dojdzie. Trybunał stwierdził wprawdzie, że ubój rytualny będzie miał podstawę w unijnym rozporządzeniu nr 1099/2009, ale zasugerował ustawodawcy podjęcie działań dostosowujących do niego ustawę o ochronie zwierząt.

W TK czekają na rozpatrzenie dwie inne sprawy dotyczące uboju rytualnego.

- Być może po dzisiejszym wyroku TK powinien się zastanowić nad ich umorzeniem - sugeruje adwokat Mikołaj Pietrzak.

Opinia? dla „Rz"

Tomasz Pietrzykowski z Katedry Teorii i Filozofii Prawa Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Śląskiego

Nie ulega wątpliwości, że ubój rytualny będzie znów legalny, i z tym trzeba się pogodzić niezależnie od oceny wyroku. Pożądane byłoby jednak wprowadzenie przepisów zapewniających ścisły nadzór nad wykonywaniem uboju bez uprzedniego ogłuszania oraz zmniejszających cierpienie zwierząt, np. poprzez obecność weterynarza czy zakaz stosowania klatek obrotowych. Takie instrumenty prawne są konieczne, by nie nastąpił powrót do pseudoreligijnego uboju dokonywanego na masową skalę pod pozorem respektowania praw mniejszości wyznaniowych. Można by wprowadzić przepisy zezwalające mniejszościom religijnym na ubój rytualny dokonywany za zezwoleniem odpowiednich organów na skalę adekwatną do liczebności wyznawców islamu czy judaizmu w Polsce. Takie regulacje istnieją w wielu krajach europejskich, np. we Francji i w Niemczech. 

 

Nasza cywilizacja osiągnęła już swój najwyższy punkt kulminacyjny, teraz, wraz z upadkiem moralności, patologią zachowań ludzkich, chyli się ku upadkowi.

 Człowiek niszczy Przyrodę, wyniszcza wszystko, co go otacza, bezcześci wszystko co najpiękniejsze na świecie, rośliny dla człowieka, to tylko rzecz handlowa lub ładny wystrój ogrodu.

Brak szacunku do Przyrody, wyjaławianie ziem chemią, GMO, spowoduje, że niedługo będą się modlić do swoich wyimaginowanych bożków, by choć jedno ziarno dało plon.

 

Poniżej wklejam filmik - tak wygląda ubój rytualny halal, tak to wygląda w rzeczywistości, czy zwierzę jest zadowolone czy odczuwa potworny ból? Zdecydujcie sami. 

 

Szczególnie polecam polskim "rolnikom", którzy tak bardzo pragnęli zniesienia zakazu uboju rytualnego. Takim "rolnikom" radzę zrezygnować z uprawy roli i zajmowania się inwentarzem żywym i zapisać się do programu "Rolnik szuka żony" lub nastawić się na uprawę buraka cukrowego, będziecie czuli się w tej roli idealnie, bo o uprawie ziemi, niektórzy  (nie wszyscy rolnicy to idioci) "rolnicy" nie mają zielonego pojęcia.

Poniżej przykład "gospodarzenia" a raczej trucia siebie i nas;

http://www.wykop.pl/ramka/1597111/opolscy-rolnicy-truja-roundupem-rzepak-nas-i-siebie/

 "Do 2010 roku roundup był sprzedawany w Polsce jako środek, na którym widniał napis "Ulega biodegradacji”. Informacja ta wprowadzała jednak klientów w błąd, bo takich właściwości herbicyd nigdy nie miał. Firma Monsanto przegrała w tej sprawie procesy we Francji i USA, więc musiała usunąć z opakowań nieprawdziwą informację.

Problem w tym, że rolnicy wciąż stosują go "po staremu”, uważając, że mogą pryskać rzepak, z którego po kilku dniach pozyskują nasiona.

- Pod Kluczborkiem, ale także w innych częściach regionu to powszechna praktyka - alarmuje Adam Ulbrych, przewodniczący partii "Zielonych” na Opolszczyźnie. - Nasiona rzepaku, z którego produkowana jest żywność, zostają w ten sposób zanieczyszczone szkodliwym dla ludzi glifosatem. Rolnicy trują więc nie tylko rośliny, ale też siebie i innych, na których stoły trafia żywność skażona tą substancją. 

 Osuszanie rzepaku roundupem ułatwia rolnikom żniwa. Sam herbicyd jest tani i powszechnie dostępny, co sprawia, że masowo wykorzystuje się go na polach.

Kontrowersje wokół niego sprawiły, że działaniu roundupu przyjrzeli się uczeni na całym świecie. Dziennikarze programu "Uwaga!” dotarli do badań Gilles'a-Erica Seraliniego, francuskiego biologa molekularnego, który odkrył, że glifosat zawarty w tym herbicydzie utrzymuje się w glebie i wodzie przez rok oraz jest bardzo szkodliwy dla człowieka.


- Roundup zaburza system hormonalny, blokując wydzielanie hormonów płciowych w komórkach - stwierdził Gilles-Eric Seralini. - To bardzo ważne, bo hormony te mają kluczowe znaczenie dla płodu ludzkiego. Bez nich nie jest możliwe ukształtowanie się narządów płciowych noworodka.

Roundup zaburza przebieg ciąży i powoduje poronienia.
Roundup jest oficjalnie sklasyfikowany w Unii Europejskiej jako środek drażniący i niebezpieczny dla środowiska. Sam producent zapewnia natomiast na etykiecie, że rzepak spryskany tym środkiem można zbierać po upływie zaledwie 14 dni. Adam Ulbrych, szef Partii Zielonych w regionie, uważa, że to zdecydowanie za krótki termin i ten proceder już dawno powinien być zabroniony.

- Roundup to środek totalny, który niszczy roślinność i nie pozwala jej wzrosnąć przez następnych kilka miesięcy - mówi. - Wiedzą o tym choćby działkowicze, którzy stosują go do niszczenia chwastów. Skoro jest aż tak szkodliwy dla środowiska, to dlaczego producent wychodzi z założenia, że nie szkodzi człowiekowi? - pyta retorycznie.

Problemu z roundupem by nie było, gdyby nasiona z pryskanego rzepaku przeznaczane były wyłącznie do produkcji biopaliwa. Tak jednak nie jest. (...)"

 

 

Tak cierpią zwierzęta przez czyjeś poglądy religijne.


 

Bezmózgie babsko z kangurem w roli kosza marketowego


Bardzo mnie ciekawi, czy kobiecina byłaby zadowolona, gdyby zamieniła się rolami z kangurem? Taka damska podręczna torba na  śmieci marketowe?

Człowiek terroryzuje zwierzęta, morduje i znęca się nad nimi. Człowiek to bezwzględny sadysta. A życie kołem się toczy, więc wszystko do nas powraca...


2 komentarze:

  1. Dla mnie sprawa jest czytelna. KAŻDA forma ucisku, dyskryminacji, przemocy i barbarzyństwa, wynikła z takich bądź innych uwarunkowań ideologicznych lub religijnych jest szambem, patologią i...przejawem słabości. A ta cywilizacja jest nie tylko wtórna i nierozwojowa, nie tylko pasożytnicza i cyniczna, ale przede wszystkim słaba i podszyta trwogą. Na takich fundamentach, zbudować można tylko najprymitywniejsze, odrealnione i chore twory. I tak się właśnie dzieje. Ale myślę że nie potrwa to długo. Już stoimy nad przepaścią, tylko mało kto zdaje sobie z tego sprawę. Otrzeźwienie nadejdzie niechybnie, tyle że będzie bardzo bolesne.

    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się z Tobą w 100%, dobrze ujęte.
      Fanatyzm religijny to nowotwór ludzkości!

      Pozdrawiam:)

      Usuń